Dziecko na zwolnieniu fot. Panthermedia

Dziecko na zwolnieniu

Twój kilkulatek jest znowu przeziębiony? No cóż, łapanie infekcji to specjalność dzieci w tym wieku.
/ 03.02.2012 17:07
Dziecko na zwolnieniu fot. Panthermedia

Wystarczy jeden zakatarzony maluch w przedszkolu, a już reszta mu wtóruje. „Mamooo, boli mnie gardło! Mamo, nie wypiję tego!”. Jak zająć się chorym przedszkolakiem? Co zrobić, by jak najszybciej wrócił do zdrowia? Podpowiemy ci, jak przetrwać trudny okres.

W pierwszej fazie infekcji dziecko pokłada się i dużo śpi, więc na ogół nie trzeba zapędzać go do łóżka. Jednak gdy tylko poczuje się lepiej, nie utrzyma go w nim żadna siła. Lepiej więc ubrać je w miarę ciepło (byle nie za bardzo) i pozwolić na spokojną zabawę. To lepsze niż pilnowanie, by maluch nie wyskakiwał spod kołdry i nie biegał boso po mieszkaniu.
Jeśli szkrab musi leżeć, możesz posłać mu kanapę w pokoju, tam, gdzie są inni domownicy, telewizor itd. Pozwól mu zabrać do łóżka zabawki, a nawet urządzić w nim przedszkole lub plac budowy. Przydziel dziecku podopiecznego, np. misia, który koniecznie musi się porządnie wygrzać (w towarzystwie i pod czułą opieką). A gdy to nie wystarczy, sama połóż się obok malucha.

Mały maruda w natarciu
Zatkany nos, kaszel, osłabienie... – nic dziwnego, że dziecko marudzi. Uzbrój się w cierpliwość. Pomyśl, że i tak jest nadzwyczaj dzielne. Wielu dorosłych mężczyzn jęczy o wiele bardziej podczas zwykłego kataru („Kochanie, włącz telewizor/daj głośniej/jest gdzieś program?/za co ja do cholery płacę abonament?”).
Żeby pomóc maluchowi:
- Łagodź ból. Jeśli przedszkolak skarży się na ból uszu, gardła czy głowy, podaj mu leki przeciwgorączkowe (Paracetamol, Ibuprofen), które działają również przeciwbólowo. Składniki uśmierzające ból mają także krople do uszu (np. Antotalgin, Otinum) i rozpylacze do gardła (np. Orofar, stosowany powyżej czwartego roku życia).
- Likwiduj objawy. Jak najczęściej oczyszczaj dziecku nos (użyj soli fizjologicznej, preparatów wody morskiej w sprayu lub kropli do nosa), podawaj leki łagodzące kaszel lub wykrztuśne (zgodnie z zaleceniami lekarza).
- Zadbaj o komfort. Gdy człowiek (również mały) jest chory, wyprowadza go z równowagi byle drobiazg. Wyłącz dudniący telewizor, ogranicz wizyty gości, sąsiadów itd. Nie urządzaj sprawdzianu z literek, rysowania trójkąta albo znajomości angielskich słówek (chyba że dziecko samo się tego domaga).
- Nie rezygnuj z kąpieli. Trudno czuć się dobrze, gdy jest się spoconym i ma się włosy w strąkach, uważaj jednak, by podczas kąpieli nie przeziębić malucha. Pamiętaj o zębach (gdy malec wróci do zdrowia, powinien używać nowej szczoteczki). Częściej niż zwykle przebieraj go w czystą piżamkę i zmieniaj pościel.
- Wietrz mieszkanie. Gdy w domu jest duszno, trudniej się oddycha, a w powietrzu roi się od zarazków. Na czas wietrzenia wyślij malca do innego pokoju i pozwól mu wrócić dopiero wtedy, gdy temperatura w obu pomieszczeniach wyrówna się.

Jak skutecznie podawać leki, czytaj dalej...


Jak skutecznie podawać leki
Większość leków dla dzieci ma przyjemny smak, jednak są i mniej smaczne specyfiki. Nie ma uniwersalnych sposobów na podawanie ich dziecku. Ja sama zgodnie z prawdą zapowiadam synkowi: „A teraz wyjątkowo paskudne lekarstwo, po prostu okropność”. Śmieję się przy tym i krzywię, więc mały jest rozbawiony i jakoś daje sobie zapakować do buzi, co trzeba. Innym sposobem może być poproszenie maluszka, by zatkał sobie palcami nos. Jeśli to nie pomoże, to przynajmniej odwróci uwagę.
Aplikowanie syropów ułatwiają pompki do leków. Łatwo odmierzyć dawkę, nic się nie rozlewa i całą operację można przeprowadzić w mgnieniu oka. Niektóre lekarstwa można podawać z mlekiem lub sokiem – zapytaj o to lekarza.
Dużo trudniej zakroplić dziecku nos, uszy albo spryskać gardło. Wytłumacz maluchowi, co i po co zamierzasz zrobić, zaaplikuj preparat na jego dłoń, pozwól, by podał go lalce lub misiowi. Czasem pomagają stare, dobre negocjacje („Potem dostaniesz cukierka”) czy odwracanie uwagi. Gdy nie ma wyjścia i trzeba podać lek na siłę, staraj się, by odbyło się to szybko i bez krzyku (przynajmniej twojego).
To ważne! Przed podaniem dziecku jakiegokolwiek leku koniecznie sprawdź, czy nie minął termin przydatności do spożycia. Nie podawaj syropów łyżeczką do herbaty – każda ma inną pojemność. Najlepiej używać miarek załączonych do leków. Możesz także podać lekarstwo strzykawką.

Aby smacznie jadł i dużo pił
Gdy boli gardło, a w głowie huczy od gorączki, nie smakują nawet pierogi. Nie zmuszaj malca, by jadł tyle, co zwykle. Nie może jednak nie jeść niczego, choćby dlatego, by nie przyjmować leków na pusty żołądek. Staraj się przygotowywać to, co lubi. Jedzenie powinno być lekkostrawne, a jeśli malucha boli gardło – miękkie (a nawet półpłynne), letnie i delikatne w smaku (np. purée z ziemniaków, zupa-krem albo kisiel, który osłania żołądek i łagodzi kaszel). Przy stanach zapalnych jamy ustnej nie wolno podawać kwaśnych soków ani ostrych potraw.
Gorączkujący malec powinien dużo pić, żeby się nie odwodnić. Problem w tym, że nie zawsze ma na to ochotę. Jeśli nie pomaga perswazja, pozwól mu pić przez słomkę (albo nawet trzy naraz), z innego niż zwykle naczynia (np. z pucharka do lodów, wysokiej szklaneczki przypominającej menzurkę) lub zrób „drinka” z plasterkiem cytryny czy jabłka na krawędzi.

Jakie leki powinny znaleźć się w twojej apteczce czytaj dalej...

Mamie brakuje już sił
Choroba dziecka to dla wszystkich rodziców spore wyzwanie. Co pomoże ci przetrwać? Zapas podstawowych leków. Nie ma nic gorszego niż miotanie się z rozpalonym jak piec dzieckiem w poszukiwaniu apteki. Powinnaś mieć w domu żelazny zestaw:
– Syrop obniżający gorączkę i przeciwbólowy. Paracetamol (jest także w postaci czopków, które przydają się, gdy dziecko za nic nie przyjmie syropu albo wymiotuje) i Ibuprofen (działa również przeciwzapalnie).
– Wodę morską w sprayu, sól fizjologiczną (0,9% NaCl) do udrożniania nosa. Dobrze by było, aby w apteczce znalazł się też preparat silniej udrożniający nos, np. Nasivin, Otrivin (można go stosować krótko – przez 2–3 dni).
– Leki przeciw biegunce (Smecta, węgiel) i tzw. dobre bakterie (Lakcid, Lacidofil).
– Kontakt z fachowcem. Niestety, nie wszyscy pediatrzy dają rodzicom numery swoich komórek, mówiąc: „Proszę dzwonić o każdej porze”. Dlatego warto mieć pod ręką numer telefonu, pod który w wyjątkowej sytuacji można zadzwonić zawsze, nawet w środku nocy, np. na izbę przyjęć szpitala pediatrycznego.
– Pomocnik. Jeśli jesteś z dzieckiem sama, o przywiezienie leków z apteki poproś znajomych, sąsiada, a w ostateczności firmę taksówkową. To kosztowne rozwiązanie, ale czasem nie ma innego wyjścia. Pomocnik przyda ci się także, gdy jesteś przestraszona – we dwójkę zawsze raźniej, a poza tym pomoże moczyć kompresy i pilnować malca, gdy zasypiasz na stojąco.
– Notatki. Zapisuj godziny podawania leków. Dzięki temu nie będziesz się denerwować, że coś pokręcisz.

Maluch wraca do zdrowia
Nie posyłaj dziecka do przedszkola natychmiast po tym, jak spadnie mu temperatura i ustąpią najbardziej uciążliwe objawy. Daj mu czas na pełny powrót do zdrowia, by nie złapało kolejnej infekcji. Jak długo powinno zostać w domu? Trudno powiedzieć. Jeśli było przeziębione, wystarczy kilka dni. Jeśli dopadła je poważniejsza choroba, np. grypa, rekonwalescencja powinna być dłuższa (zdecyduje o tym pediatra). Powracający do zdrowia malec powinien przyjmować witaminy (w czasie infekcji lepiej nie „dokarmiać” zarazków), dobrze się odżywiać i troszkę pooszczędzać (zamiast szaleństw na placu zabaw lepszy będzie spokojny spacer).

Beata Turska
Konsultacja: dr n. med. Lilianna Baran, pediatra neonatolog, I Klinika Ginekologiczno-Położnicza we Wrocławiu

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/10.03.2007 18:48
Z tego co mi wiadomo, to otrivin juz dawno jest w aptekach. Ja używałam go przez całą zimę (najpierw jak synek miał katar a później, żeby mu profilaktycznie nosek nawilżac, bo mamy sucho w mieszkaniu.
/22.10.2006 21:09
czy Otrivin Extracare jest już w sprzedaży? bo pytałam i pani powiedziała że jeszcze nie miała w aptece
/17.10.2006 11:56
Na katar dla maluchów najlepszy jest taki zestaw: - Olejek Olbas eteryczny - kilka kropli na poduszkę - kropelki do nosa - a jeśli nie to może być sól fizjologiczna w kroplach, albo któryś z preparatów z solą morską - na przykład Sterimar, Otrivin Extracare z witaminą B albo Marimer - bardzo dużo płynów, przy wysuszeniu sluzówki - odciąganie wydzieliny jak najczęściej się da - spanie na podwyższonej podusi, żeby nie spływało nic do oskrzeli - oklepywanie plecków - syropek przeciwkaszlowy