Psychologia kobiecego bólu

Statystyki podają, że silne bóle menstruacyjne co miesiąc obniżają aktywność 10-15% kobiet na około 3 dni.
/ 16.03.2006 16:57
Statystyki podają, że silne bóle menstruacyjne co miesiąc obniżają aktywność 10-15% kobiet na około 3 dni. Oznacza to, w rocznym przybliżeniu, 30 dni opuszczonych w szkole bądź w pracy. To również około jeden miesiąc czasu „wymazanego” z życia osobistego, towarzyskiego czy uczuciowego. Bolesne miesiączki są rzeczą naturalną, a pojawienie się bólu w większości wypadków nie musi powodować wyłączenia się z aktywnego życia.
Doświadczenie bólu ma charakter subiektywny. Stopień odczuwania nieprzyjemności, intensywności bólu jest bardzo zróżnicowany u różnych osób. Zależy od płci, wieku, środowiska kulturowego, światopoglądu, a także od naszego aktualnego nastroju oraz poziomu niepokoju. Różnimy się w reakcjach na bardzo podobny ból i różnie go pamiętamy, ponieważ uczymy się kojarzyć ból z określonymi zdarzeniami w zupełnie innych warunkach i sytuacjach życiowych. Ból powoduje, że myślimy tylko o sobie i o tym, co się z nami dzieje, nie potrafimy skoncentrować się ani na pracy, ani na nauce. Ból przyciąga wszelkie nasze wrażenia, uczucia oraz myśli.

Cierpieć w milczeniu czy mówić o bólu?
Wiele kobiet ukrywa swój ból przed partnerem oraz rodziną ponieważ jest to dla nich krępujący temat. Naukowcy sprawdzili, że zazwyczaj nie mówimy o bólu wtedy, jeśli spodziewamy się jakiś złych konsekwencji, na przykład obawy przed negatywną oceną, reakcji niedowierzania, braku empatii czy zaklasyfikowania nas jako osoby społecznie uciążliwej. O bólu nie mówimy również wtedy, kiedy nie darzymy zaufaniem naszych rozmówców, szczególnie gdy chcemy podtrzymać opinię publiczną w przekonaniu o naszych wysokich kompetencjach oraz wypełnianych prawidłowo rolach społecznych. Czy warto więc mówić o bólu do tych, którzy nie posiadają kompetencji eksperta, aby nam pomóc?
Jednak cierpienie w kompletnym milczeniu, ukrywanie bólu też nie jest korzystne, ponieważ nasila niepokój a wraz z nim ból. Milcząc – izolujemy się od ewentualnych dobrych porad, milcząc – trudno nam wynegocjować optymalny czas, który jest niezbędny dla zdrowia, jak również dla wewnętrznej równowagi.

Kilka rad psychologa - poradź sobie i bądź aktywna
Zmiana uwagi
Ból powoduje, że myślimy tylko o sobie i o tym, co się z nami dzieje, nie potrafimy skoncentrować się ani na pracy, ani na nauce. Ból przyciąga wszelkie nasze wrażenia, uczucia oraz myśli. Każdy ból możemy starać się kontrolować. Przełączenie uwagi z bólu na przyjemność wynikającą np. ze spotkania przyjaciółki powoduje, że o bólu możemy zapomnieć.

Ruch
Ruch, lekkie ćwiczenia czy taniec to najlepsze lekarstwo na bóle skurczowe. Wiele kobiet przyznaje, że ćwiczenia przynoszą ulgę podczas bólu menstrualnego, natomiast bezczynność go często potęguje.

Ból, stres i niepokój
Ból również wywołuje stres. Małe dawki stresu powodują, że stajemy się bardziej zmotywowani do pracy, wzrasta nasza produktywność. Jednak nadmierny stres jest szkodliwy tak dla ciała, jak i naszego umysłu. Im bardziej jesteśmy spokojne, tym łatwiej możemy poradzić sobie zarówno ze stresem, jak i z bólem.

Nastrój
Ból wpływa negatywnie na nasze emocje. Comiesięczna chandra towarzysząca bólom menstrualnym powoduje, że jesteśmy negatywnie nastawione do tego, co robimy, a nasze relacje z ludźmi pogarszają się. Świat nam nie pomoże, jeśli będziemy się od niego odsuwać, nawet tylko na parę dni w miesiącu. Złym wyborem jest przeżywanie bólów menstruacyjnych w klimacie choroby i cierpienia, ponieważ wtedy podobnie będziemy reagować na każdy większy stres.


Dr Ewa Kostarczyk
Pracownik Naukowy Instytutu Psychologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu; członek International Association for the Study of Pain (IASP) oraz Polskiego Towarzystwa do Badań nad Bólem, ekspert Rady Programowej Ogólnopolskiej Kampanii Edukacyjnej Kobiece Dni z Ibuprom'em.


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)