Wcześniak w szpitalu fot. Adobe Stock

Serce wcześniaka zatrzymało się na 22 minuty. Mimo tego dziecko przeżyło

Lekarze mówią o cudzie! Poznaj niesamowitą historię małej Lacey.
Marta Kosakowska / 22.10.2018 09:36
Wcześniak w szpitalu fot. Adobe Stock

Ta dziewczynka od urodzenia wykazała się niesamowitą wolą życia. Lacey Sherriff przyszła na świat w 27. tygodniu ciąży w Londynie. Ważyła zaledwie 635 gramów. Dziecko cierpiało na martwicze zapalenie jelit. Niezbędna była operacja. W czasie zabiegu serce wcześniaka zatrzymało się dwukrotnie. Niesamowitą historię Lacey opisał portal BBC News.

„To był emocjonalny rollercoster”

Zabieg musiał zostać przeprowadzony w 5. dobie życia dziecka. Polegał na wyłonieniu stomii (ujścia jelita), do której przymocowuje się specjalny woreczek, gromadzący niestrawione resztki pokarmowe. Dzięki takiemu rozwiązaniu chory wypróżnia się przez stomię. Jest ono stosowane w przypadku stanów zapalnych jelit, nowotworów oraz choroby Leśniowskiego-Crohna.

Operacja była trudna i ryzykowna, głównie ze względu na niewielkie rozmiary pacjentki. W czasie przeprowadzania zabiegu doszło do zatrzymania akcji serca dziewczynki. Po raz pierwszy przestało ono bić na 12 minut. Za drugim razem - na 10. Rodzice dziecka byli przygotowanie na najgorsze, mimo tego, dziecko przeżyło.

Baliśmy się, że nie przeżyje operacji i myśleliśmy, że będziemy rejestrować narodziny i śmierć w tym samym czasie. To był emocjonalny rollercoster
- wyznała matka dziewczynki Louise Sherriff w rozmowie z BBC.

Co ciekawe, lekarze nie zaobserwowali żadnych zmian w mózgu dziecka. Lekarz anestezjolog, Thomas Breen, który uczestniczył w zabiegu, przyznał, że w swojej praktyce medycznej, nigdy nie spotkał się z podobnym przypadkiem. Powiedział, że Lacey praktycznie „umarła”, a następnie wróciła do życia. Medyków szczególnie dziwi fakt, że zatrzymanie bicia serca nie wywołało u dziecka żadnych konsekwencji zdrowotnych.

Po zabiegu, Lacey spędziła w szpitalu jeszcze 111 dni. Następnie została wypisana do domu. Niedawno dziewczynka skończyła roczek. Niedługo przed urodzinami, lekarze cofnęli jest stomię. Dziewczynka jest zdrowa. Rozwija się prawidłowo.

Będzie musiała odbywać wizyty kontrolne, jednak może prowadzić normalne życie, co jest fantastyczną wiadomością
- powiedział pediatra Zahid Mukhtar.

Lekarze, którzy ją operowali mówią o cudzie. Nazwali Lacey „małą wojowniczką". Rodzice dziecka uważają, że szczęśliwe zakończenie jest efektem fenomenalnej pracy medyków z londyńskiego szpitala.

Przeczytaj:
Nie dawali jej szans na przeżycie. Właśnie skończyła roczek!
Najmniejszy wcześniak w Polsce uratowany! Faustynka wkrótce opuści szpital

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)