Zrozumieć schizofrenię

„Otwórzcie drzwi” – to hasło znają Włosi, Chińczycy i Polacy. Światowa akcja na rzecz chorych na schizofrenię już daje efekty.
/ 12.02.2007 13:55
Eksperci z Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego patronujący polskiej kampanii twierdzą, że w świadomości ludzi wreszcie coś drgnęło. Do wielu Polaków zaczyna docierać, że schizofrenia to po prostu choroba (nie upośledzenie umysłowe), a osób nią dotkniętych nie należy się obawiać. Dzięki akcji „Otwórzcie drzwi” udało się już udzielić pomocy ponad 10 tysiącom schizofreników. Psychiatrzy zaobserwowali, że gdy spotykają się oni ze zrozumieniem otoczenia, terapia daje lepsze efekty, a nawroty zdarzają się rzadziej. Dla schizofrenika ważna jest możliwość pracy – aż 90 proc. pragnie zająć się czymś pożytecznym.

Praca jak lekarstwo
Dzięki kampanii staje się to wreszcie realne. Przykłady? Znany krakowski pensjonat „U Pana Cogito”, w którym schizofrenicy zatrudnieni są jako kelnerzy czy recepcjoniści. Ostatnio w telewizji pojawiły się reklamy społeczne, w których chorzy na schizofrenię przedstawiani są w różnych miejscach pracy. Można też posłuchać ich zwierzeń w radiu czy telewizji, np. w programie Anny Dymnej.
Dzięki nowym, bezpiecznym lekom psychotropowym, które zażywa się przez kilka lat albo dłużej, człowiek dotknięty schizofrenią ma szansę żyć aktywnie i całkiem dobrze funkcjonować, zarówno w rodzinie, jak i w życiu zawodowym.

Jak poznać, że ktoś choruje?
Początki schizofrenii trudno rozpoznać. Pierwszym objawem może być np. unikanie kontaktów towarzyskich, stopniowe izolowanie się od rodziny. Niekiedy w pierwszej fazie schizofrenii człowiek tygodniami nie może spać. W miarę rozwoju choroby (może być powolny) chory obojętnieje na otaczający go świat, pogrążając się w innej rzeczywistości. Z czasem objawy stają się bardziej wyraźne:
- mowa zmienia się, staje się np. bardzo wolna
- chory ma stany lękowe
- pojawia się agresja
- na długie godziny wyłącza się z otoczenia
- opowiada o przedmiotach, ludziach, których nie widzi nikt poza nim
- nie chce jeść ani pić
- mówi o samobójstwie (gdy przebieg schizofrenii jest nagły, początkiem może być próba samobójcza).

Jeśli którykolwiek z powyższych objawów dostrzegasz u bliskiej osoby, np. córki czy męża, nakłoń chorego do jak najszybszej wizyty u psychiatry. Najlepiej zgłosić się do poradni zdrowia psychicznego (leczenie jest tu bezpłatne). Możesz też skorzystać z porady w prywatnym gabinecie uczestniczącym w akcji psychiatrycznej (adresy lekarzy: www.odnalezcsiebie.pl). Nie trzeba tu podawać nazwiska, nie zakłada się karty pacjenta. Punkty bezpłatnych konsultacji powstały w ośmiu największych miastach. Zajrzyj też na stronę www.otworzciedrzwi.pl – znajdziesz tu wywiady z lekarzami dotyczące terapii i praktyczny poradnik, jak postępować z chorym na schizofrenię. Znajdziesz też informacje o specjalnych warsztatach dla rodzin.

Schizofrenia – choroba młodych
Atakuje najczęściej w wieku dojrzewania, gdy dochodzi do gwałtownych zmian w strukturach mózgu. Większość chorych nie ukończyła trzydziestki, ale przypadki schizofrenii zdarzają się także w starszym wieku.
Psychiatrzy oceniają, że w Polsce jest ok. 400 tys. schizofreników, leczy się jednak zaledwie 50 proc. Pozostali nie zostali zdiagnozowani albo nie podjęli terapii.

Przyczyny schizofrenii
Nie są znane. Zaburzenia w pracy mózgu mogą być następstwem ciężkiego porodu, zapalenia opon mózgowych, zażywania narkotyków, mogą się też pojawić po silnym wstrząsie psychicznym, np. śmierci bliskiej osoby, rozwodzie rodziców. Geny nie odgrywają decydującej roli.

Terapia farmakologiczna
Psychiatra zaleca leki zwiększające produkcję dopaminy i serotoniny w mózgu. Pomaga to ok. 50 proc. chorych. Ważne, by leczenie zacząć jak najwcześniej. U 25 proc. pacjentów po pierwszym epizodzie choroby nie dochodzi do nawrotów.

Psychoterapia
Wspomaga działanie leków. Psychiatra rozmawia z pacjentem, tłumacząc mu mechanizm zaburzeń, a to pomaga mu oswoić się z chorobą i uwalnia od paraliżującego lęku.

Aleksandra Barcikowska

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/13.02.2007 18:47
mykotoksyny (produkty zbozowe, orzechy ,syropy,napoje gaowane), miedz i olow , metal w buzi oraz bakterie Shigella -glowne winowajcy tego schorzenia, niedobory wit. gr. B - dlacego o tym p. dr nie pisze? Produkcja na wielka skale i supermarkety - najwiekszym zlem.