Sprawdzony przewodnik po metodach terapii

Sprawdzony przewodnik po metodach terapii

Czarna magia czy wiedza medyczna? Kiedy akupunktura, homeopatia czy moksa mogą konkurować z medycyną konwencjonalną?
/ 23.01.2009 16:10
Sprawdzony przewodnik po metodach terapii
Koleżanka, którą spotkałaś na ulicy, z wypiekami na twarzy opowiadała ci o swojej wizycie u terapeuty. Od dawna cierpiała na bezsenność, teraz śpi jak suseł! A więc dziwne terapie naprawdę skutkują? Okazuje się, że po kuracji metodami naturalnymi u wielu osób następuje zdecydowana poprawa samopoczucia. Najbardziej popularna jest akupunktura popierana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i stosowana w 142 krajach. W ostatnich latach niekonwencjonalne metody terapii zyskały sporo fanów w Niemczech i Wielkiej Brytanii, podobny trend obserwuje się również w naszym kraju. Nowe gabinety powstają jak grzyby po deszczu. Niektórzy nazywają metody stosowane przez terapeutów (głównie pochodzących ze Wschodu) medycyną alternatywną. Niesłusznie. Nie stajemy bowiem przed wyborem "albo, albo". Przeciwnie. Jeśli masz jakieś dolegliwości i zdecydujesz się na akupunkturę albo zażywanie leków tybetańskich, wręcz nie wolno ci rezygnować z opieki swojego lekarza. Odstawienie długo przyjmowanych leków i zastąpienie ich naturalnymi może bowiem sprawić, że stan twojego zdrowia jeszcze się pogorszy, zamiast polepszyć.

Najważniejsza jest równowaga
Zdaniem znawców i propagatorów medycyny niekonwencjonalnej jej najważniejszym zadaniem jest przywracanie równowagi energetycznej w organizmie. Jak twierdzą terapeuci, w sytuacji, gdy jesteśmy zdrowi, życiodajna energia krąży w nim swobodnie tzw. kanałami energetycznymi. To właśnie jest warunkiem naszego dobrego samopoczucia – jest nam wówczas ciepło, rozpiera nas chęć działania. Gdy dojdzie do zakłócenia przepływu energii, zaczynamy chorować. Powstają tzw. blokady energetyczne. Co więcej, gdy nie domaga jeden z organów, np. wątroba, może to wpłynąć na funkcjonowanie innych, np. żołądka i nerek. Dlatego celem terapii naturalnej jest głównie odblokowanie energii. Dzięki temu natychmiast zaczynają działać mechanizmy samouzdrawiania.

Na co pomoże takie leczenie?
Metody niekonwencjonalne nie mogą przynieść poprawy, gdy choroba ma ostry przebieg, np. w zatruciu, udarze, anginie, pęknięciu wyrostka albo złamaniu ręki. Akupunktura, akupresura lub homeopatia sprawdzają się w przypadku schorzeń przewlekłych, np. w chorobach reumatycznych, migrenie, bezsenności albo zaburzeniach trawienia. Mogą okazać się zbawienne, gdy nękający wciąż ból zmusza do długotrwałego stosowania silnych środków chemicznych niepozostających bez wpływu na nerki, wątrobę lub układ krążenia. – Medycyna niekonwencjonalna leczy nie tylko ciało, ale też psychikę – mówi lek. med. Paweł Błaszczyszyn specjalizujący się m.in. w akupunkturze, chiropraktyce i moksie. – Z badań wynika, że dzięki np. akupunkturze wzrasta w organizmie ilość endorfin – hormonów szczęścia. Substancje te nie tylko poprawiają nam nastrój, ale też potrafią skutecznie uśmierzyć ból.


Szeroki wachlarz możliwości
Metod jest mnóstwo, jednak tylko niektóre znalazły się w rejestrze Światowej Organizacji Zdrowia

AKUPUNKTURA
Metoda opiera się na założeniu, że na ciele znajduje się kilka tysięcy punktów energetycznych. W wybrane miejsca terapeuta wbija cieniutkie igły. Bodziec wywołany nakłuciem wyzwala reakcję w mózgu. Przysadka i śródmózgowie zaczynają wytwarzać więcej endorfin i innych hormonów tłumiących ból.
Na czym polega? Igłę wkłuwa się precyzyjnie w punkt, w którym znajduje się receptor odpowiedzialny za pracę danego organu. Łatwo sprawdzić, jak szybko następuje efekt – nakłucie np. receptora lewego kolana na stopie sprawia, że już po minucie staje się ono cieplejsze od prawego. Pobudzenie receptora powoduje bowiem zwiększenie w nim przepływu krwi. Do tkanek dociera więcej tlenu, co sprzyja szybkiemu odzyskaniu zdrowia.
Na co pomaga? Bóle, np. głowy i stawów, nerwica, bezsenność, stany zapalne żołądka, zaparcia. Dzięki nakłuciom można łatwiej pozbyć się nałogów.

HOMEOPATIA
Ta terapia nie zalicza się do metod wschodnich (stworzono ją w XIX wieku w Niemczech). Jej zasada: podobne lecz podobnym. Zdaniem homeopatów, to, co wywołuje np. zapalenie gardła, w bardzo małej dawce może je wyleczyć. Pobudza bowiem samouzdrawiające mechanizmy w organizmie.
Na czym polega? Na zażywaniu leków homeopatycznych. Do ich produkcji wykorzystuje się kilkaset substancji. 80 proc. z nich to rośliny, pozostałe – minerały (np. arsen, miedź, złoto), jady zwierząt, kłącza, kora itp. Sposób przygotowania leku homeopatycznego daje pełną gwarancję bezpieczeństwa. Rozcieńczenie określonej substancji jest tak duże, np. 1:100, że w preparacie pozostaje zaledwie jej ślad. A mimo to, jak twierdzą homeopaci, działanie tych leków jest udowodnione.
Na co pomaga? Każde schorzenie, z wyjątkiem nagłych, wymagających natychmiastowej interwencji lekarza.

MOKSA
Wykorzystuje ciepło i leczniczą energię przypalanych ziół chińskich. Wydzielają one ciepło i olejki eteryczne, pobudzające układ immunologiczny w miejscu przyżegania.
Na czym polega? Terapeuta formuje w określonym punkcie na ciele mały kopczyk z ziół (głównie piołunu chińskiego) i zapala je tak, by żarzyły się przez 10–15 sekund. Zabieg, wykonywany głównie na ramionach i nogach, jest bezbolesny, bo najpierw zamraża się skórę sprayem znieczulającym. Ciepło i olejki eteryczne zwiększają ukrwienie tkanek oraz działają jak silny bodziec, pobudzający układ immunologiczny. Poprawia się funkcjonowanie narządów wewnętrznych.
Na co pomaga? Bóle różnego rodzaju, zwłaszcza migreny i dolegliwości mięśniowo-stawowe. Moksa dobrze sprawdza się np. w usuwaniu halluksów. Zabieg należy powtarzyć po upływie roku.

AKUPRESURA
To uciskanie punktów (receptorów) na dłoniach, stopach, w uchu, na głowie i innych częściach ciała. Najwięcej wrażliwych punktów jest na stopach.
Na czym polega? Uciskasz punkt odpowiedzialny za pracę danego narządu, a informacja ta natychmiast przekazywana jest do mózgu. Reakcją jest zwiększenie ukrwienia chorego organu. Dociera więcej tlenu i szybciej usuwane są substancje toksyczne. Ból znika albo znacznie się zmniejsza. Uciskasz np. punkty na krawędzi stopy albo dłoni i... już po krótkim czasie przestaje cię łupać w kręgosłupie.
Na co pomaga? Bóle głowy, stawów, dolegliwości miesiączkowe, bezsenność, stres, problemy trawienne, zapalenie gardła, nosa, zatok.

TERAPIE MANUALNE
Jest wśród nich wiele rodzajów, m.in. chiropraktyka, osteopatia. Potrzebna jest seria kilku zabiegów. Stosują je specjaliści rehabilitacji po Akademii Wychowania Fizycznego, a także lekarze ortopedzi i neurolodzy posiadający taką specjalizację.
Na czym polega? Na usuwaniu blokad mięśniowych i usprawnianiu kręgosłupa. W tym celu terapeuta stosuje różne formy masażu, a potem specjalne chwyty. Zabiegi nie są bolesne.
Na co pomaga? Bóle karku, krzyża, bioder, stóp, kolan, zwichnięcia. Niekiedy po zabiegu mija migrena dokuczająca przez wiele lat.


4 domowe sposoby na różne dolegliwości
1. Na ból gardła – akupresura. Rozgrzej dłonie pod kranem z ciepłą wodą. Kciukiem jednej ręki uciskaj kciuk drugiej – znajdź bolesny punkt znajdujący się u nasady paznokcia, od zewnętrznej strony. Uciskaj przez 3-4 minuty, a potem zmień rękę.

2. Na dolegliwości żoładkowe – rumianek. Łyżkę stołową zalej szklanką wrzątku. Odstaw na 4 minuty, przecedź. Pij 3 razy dziennie między posiłkami.

3. Na stres – mudra. To coś w rodzaju jogi, jednak ćwiczenia robi się tylko dłońmi. Najpierw rozluźnij je w nadgarstkach, a potem wyprostuj. Teraz złącz lekko ugięty palec serdeczny z kciukiem tej samej dłoni. Trzymaj w tej pozycji obie ręce przez kilka minut, dopóki się nie uspokoisz.

4. Na bolesną miesiączkę – ciepły okład z olejkiem lub kąpiel. Wykorzystaj termofor albo poduszkę z żelem rozgrzewającym. Brzuch posmaruj olejkiem miętowym, działającym rozkurczająco. Inna metoda – ciepła kąpiel w wodzie z dodatkiem olejku.


Pięć przebojów z natury
Terapia olejem.
Działa on jak odtrutka, wiążąc toksyny i wirusy, które usuwane są z dróg oddechowych. Pomaga zwalczyć infekcje gardła, krtani, a także katar i kaszel.
Jak to się robi? Rano, na czczo, wlej do ust łyżkę oleju ze słonecznika. Po 20 minutach wypluj, wypłucz usta i umyj zęby.

Bańki czasem najlepsze. Działają nie tylko miejscowo (powodują przekrwienie tkanek), ale też silnie pobudzają układ odpornościowy do walki z infekcją.
Jak to się robi? Stawia się kilka lub kilkanaście, omijając kręgosłup. Po 20 minutach zdejmuje się je z ciała.

Joga usuwa stres i dolegliwości. Rozluźnia napięte mięśnie, a także zwiększa w organizmie produkcję hormonów odpowiedzialnych za dobry nastrój.
Jak to się robi? Najlepiej zapisać się na kurs, a po kilku miesiącach ćwiczyć samodzielnie w domu, np. trzy razy w tygodniu.

Masaż zwiększa odporność, poprawia sen. Usuwa blokady w przepływie energii, zmniejsza napięcia wokół kręgosłupa, zwiększa ukrwienie tkanek wokół stawów.
Jak to się robi? Poproś partnera, by rozmasował ci kark albo całe plecy, przesuwając dłonie od karku do krzyża. Efekt masażu wzmacnia olejek (np. ylang, lawenda) dodany do oliwki lub żelu.

Urynoterapia dla odważnych. Mocz sprzyja gojeniu się ran, może pomóc w dolegliwościach żołądka, jelit, żylakach lub chorobach skóry.
Jak to się robi? Można go pić, płukać nim chore gardło, a nawet umyć w nim włosy. Służy też do sporządzania okładów, a czasem jest stosowany do irygacji.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!