Dziesięć przykazań samotnej mamy

Mama, która nie otrzymuje wsparcia od ojca dziecka jest w trudniejszej sytuacji niż kobieta z partnerem u boku.
/ 18.06.2007 15:33
Kobieta, która nie otrzymuje wsparcia od ojca dziecka, jest w trudniejszej sytuacji, niż mama z partnerem u boku. Ale to nie znaczy, że jej życie musi być cięższe i mniej satysfakcjonujące!
Wystarczy, że wśród nawału obowiązków nie zapomni o swoich potrzebach, oraz że da sobie prawo do błędów i "gorszych chwil", aby poczuła, że życie jest piękne, a rodzina (pełna lub nie) to źródło siły i szczęścia.








1. Uwierz w siebie. Wychowanie to najtrudniejsza praca na świecie. Skoro robisz to sama, jesteś bardziej dzielna niż oblatywacz samolotów i odważniejsza niż treser tygrysów.

2. Daj sobie prawo do błędu. Nikt nie musi być idealny. Wystarczy, że zwykle dajesz dzieciom wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, kochasz, pocieszasz, pomagasz...

3. Pomyśl czasem o swojej przyjemności. To nie egoizm, tylko inwestycja. Dzieci uśmiechniętych matek są szczęśliwsze.

4. Naucz się prosić o pomoc rodzinę, przyjaciół, sąsiadów. To żaden wstyd. Zresztą zawsze możesz zaproponować, że się zrewanżujesz: odbierzesz dziecko ze szkoły, umyjesz okna.

5. Zapędź dzieci do pomocy. Przecież maluchy bawią się w dom. Zabawa čnaprawdę” będzie o wiele bardziej ekscytująca.
Nawet sześciolatek poradzi sobie z odkurzaniem.

6. Odpuść sobie. Zamiast się szarpać, zrób listę spraw naprawdę niezbędnych, bez litości eliminuj wszystko, z czego możesz zrezygnować lub odłożyć na później.

7. Nie miej poczucia winy. To nie twoja wina, że ojca nie ma. Postaraj się, by dzieci miały kontakt z twoim ojcem, bratem. Zapisz je na zajęcia pozalekcyjne prowadzone przez mężczyznę. Nigdy nie utrudniaj dzieciom kontaktów z ojcem.

8. Samotna matka nie musi być samotną kobietą. Nie angażuj jednak dzieci w swoje związki z mężczyznami, póki nie wiesz, że to coś poważnego.

9. Znajdź bratnią duszę. Gdzieś blisko na pewno mieszka inna samotna matka. Jeśli się zaprzyjaźnicie, będzie wam łatwiej.

10. Emocje to nic złego. Gdy zostajesz sama z dzieckiem, boisz się, potem nic ci się nie chce, aż pojawia się wściekłość. To normalne. Uświadom to sobie, a łatwiej ci będzie wziąć się w garść.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/20.05.2017 13:40
Czy w przypadku, gdy po rozstaniu ojciec dziecka wyprowadza się do innego miasta (jest ustalona forma kontaktu sądownie) ma prawo żądać bym przywoziła mu dziecko (na mój koszt) dyktując to równymi obowiązkami dbania o jego widzenia dziecka? Dodam też, że w równy sposób nie podchodzi do innych obowiązków, których w zasadzie poza dobrowolnymi alimentami w wysokości 400 zł nie ma żadnych. Czy istnieją przepisy prawa, którą mówią o tym, że jeśli rodzic wyprowadza się poza miasto, w którym mieszka jego dziecko powinien sam ponosić koszty i czas dojazdów do dziecka?
/14.01.2017 17:24
ewidentnie taki poradnik pisała Pani...niestety nie zachowała obiektywizmu a szkoda, bo wtedy komentarz byłby zbędny a punkty bardziej trafne pamiętajcie Panie I Panowie winne są dwie strony - ZAWSZE - i nie mówcie że jest inaczej.....
/31.12.2016 11:52
Punkt 7 niestety przez większość tych "idealnych świętych" matek nie realizowany. Najbardziej przez te, które faktycznie są winne.
POKAŻ KOMENTARZE (5)