Czy kłamstwo zawsze jest złe fot. Fotolia

Kłamstwo - czy zawsze jest złe

Bywa, że mijasz się z prawdą? To wcale nie musi być naganne. Sprawdź, kiedy kłamstwo jest dopuszczalne, a kiedy nie.
/ 02.01.2015 05:02
Czy kłamstwo zawsze jest złe fot. Fotolia
Czy wiesz, że podczas dziesięciominutowej rozmowy ponad połowa ludzi pozwala sobie na kłamstwo co najmniej raz? Jednak - zdaniem specjalistów - powiedzenie nieprawdy nie zawsze jest czymś zdecydowanie złym. Przeczytaj zatem, kiedy zatajenie (czy wręcz przeinaczenie) pewnych faktów przed rozmówcą wydaje się usprawiedliwione, a kiedy z całą pewnością tak nie jest.


Czy kłamstwo zawsze jest złe?


Kłamstwa przychylniej oceniane

To tzw. kłamstwa białe, wypowiadane ze szlachetnych pobudek – by kogoś uspokoić, nie zranić, nie sprawić mu niepotrzebnej przykrości.
  • Nie zachwyca cię nowa fryzura przyjaciółki, ale na jej pytanie "Jak wyglądam?" odpowiadasz, że ładnie? Nie czuj się winna z tego powodu. Przecież twoje szczere, ale krytyczne uwagi mogłyby koleżankę zwyczajnie urazić.
  • Nim uciekniesz się do jawnego kłamstwa, rozważ zawsze, czy to naprawdę konieczne. Może lepiej znaleźć w uczesaniu koleżanki choć jeden pozytywny element i na nim się skupić przy ocenie? Mówiąc np.: "Fajnie, że odsłoniłaś swoje ładne czoło", też wybierzesz sympatyczne rozwiązanie, a nie skłamiesz.


Kłamstwa, które oburzają

To tzw. kłamstwa czarne, podyktowane wyłącznie własnym interesem. Kiedy najczęściej po nie sięgamy?
  • Gdy za powiedzenie prawdy ("Spóźniłam się, bo zaspałam") spodziewamy się jakichś przykrych dla siebie konsekwencji (np. nagany w pracy).
  • Gdy pragniemy poprawić swój wizerunek w oczach innych. Tak bywa np., gdy w rozmowie z kimś odejmujemy sobie lat czy wspominamy o wyssanych z palca sukcesach – rodzinnych czy zawodowych.


Trzy ważne wskazówki

Pamiętaj, po wyrachowanych kłamstwach prędzej czy później dopada nas zwykle poczucie winy, niepokój i strach przed zdemaskowaniem. Dlatego, ilekroć stoisz przed dylematem: skłamać czy nie, wykonaj trzy rzeczy:
  1. Nic nie mów. Na początek to najbezpieczniejsze rozwiązanie, ponieważ chroni cię przed pułapką niepotrzebnego oszustwa.
  2. Zastanów się: jeśli powiesz to, co masz zamiar powiedzieć, jak druga osoba na to zareaguje?
  3. Gdy uznasz, że jednak lepiej będzie skłamać, daj sobie na refleksję trochę więcej czasu ("Muszę pomyśleć, wrócimy do tego").

Dzięki takiemu postępowaniu masz niemal sto procent szans, że nie wypowiesz słów, których potem mogłabyś żałować.


Przeczytaj także:


Autorka jest dziennikarką w dwutygodnikach "Przyjaciółka" i "Pani Domu".

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!