Urlop bez stresu fot. Fotolia

Urlop bez stresu - praktyczne porady psychologa jak zrelaksować sie na urlopie

Teoretycznie trudno o lepszą okazję do odpoczynku niż urlop. Są jednak osoby, u których wakacje powodują niespokojne myśli. Jak to zmienić?
Marta Wilczkowska / 09.07.2014 09:10
Urlop bez stresu fot. Fotolia
Bywa, że podczas urlopu, zamiast odpoczywać, jesteśmy atakowane przez myśli lub nieadekwatne emocje. Jak to zmienić? Zamiast próbować o nich zapomnieć, przyjrzyjmy się im.

Dlaczego stresujemy się na urlopie?


Być może to sprawy domagające się rozwiązania, którymi warto się zająć, żeby w ogóle żyło nam się lepiej. Jeśli stresuje nas nadmiar obowiązków, bo właśnie wyjechaliśmy na urlop z małymi dziećmi i trzeba troszczyć się o wiele spraw, to być może to dobry moment na rozmowę z partnerem o podziale obowiązków. Jeśli nasze myśli krążą wokół pracy, to warto sprawdzić, czy nie możemy w prosty sposób rozwiązać stresującej sytuacji. Jeśli na przykład zapomnieliśmy przekazać wpółpracownikowi ważną wiadomość, prawdopodobnie odzyskamy spokój po prostu to robiąc.

Możliwe też, że nasze niepokoje nie mają nic wspólnego z naszym urlopem – wtedy warto przywołać przykład zebry i jej sposobu na stres . To ciekawe, że zebra potrafi stresować się tylko w obecności lwa, który jej rzeczywiście zagraża (stres motywuje ją do ucieczki, ratującej życie). Gdy lwa nie ma – zebra nie odczuwa niepokoju. Można się na niej wzorować i nauczyć stresować wtedy, kiedy rzeczywiście jest ku temu powód.

Urlop bez stresu - znajdź sposób na swój relaks


Jeśli zrobiłaś przegląd tego, co cię stresuje i okazuje się, że po prostu trudno ci się odprężyć, to skorzystaj z technik relaksacyjnych. Być może nie nauczyłaś się jeszcze odpoczywać. A na taką naukę zawsze jest dobry czas.  Znany amerykański psycholog, Arnold Lazarus, proponuje ciekawą metodę osiągania relaksacji, polegającą na naprzemiennym napinaniu i odprężaniu. Jak z niej skorzystać?
  • połóż się wygodnie, zrób kilka wdechów i wydechów i poczuj, jak ciało jest swobodne i przyjemnie ociężałe,
  • teraz przyszedł czas na to, aby napiąć wszystkie mięśnie,
  • teraz rozluźnij je i poczuj, jak napięcie odchodzi.
Ten schemat powinno się kilka razy powtórzyć, pamiętając o głębokich wdechach i wydechach. Przy okazji można wyobrazić sobie, jak przy wydechach napięcie opuszcza nasze ciało. Później przychodzi czas na napinanie poszczególnych partii ciała, przy utrzymywaniu odprężenia w innych. Można zacząć od szczęk i powiek, kilkakrotnie i naprzemiennie je napinać i rozluźniać. Później można skoncentrować się na napięciu karku, ramion i górnej części pleców, zachowując się analogicznie, jak powyżej.

Dobrze jest analizować dokładnie różnicę pomiędzy napiętymi częściami ciała, a tymi, które pozostają rozluźnione. Następnie można skupić się na napinaniu brzucha i pięści, znów sprawdzając napięcie i odprężenie. Kolejne do napinania i odprężania są : uda, pośladki i łydki. Po zakończeniu całej serii należy odprężyć się i pozwolić, aby przyjemne poczucie rozluźnienia rozprzestrzeniło się po całym ciele. Teraz twoim jedynym zadaniem jest uważne wdychanie i wydychanie powietrza oraz pozwolenie sobie na czerpanie przyjemności i swobody z uzyskanego stanu relaksacji.

Czytaj także:

Agata Seweryn – psycholog,przyjmuje w ośrodku Pomoc Psychologiczna "Swoją Drogą" (www.swoja-droga.pl). Prowadzi prowadzi konsultacje psychologiczne i terapię.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!