Wakacje są niezdrowe fot. Adobe Stock

Wakacje są... niezdrowe? Dowiedz się, jak naprawić ich skutki

Urlop to czas, w którym mało czego sobie odmawiamy. Efekty? Wrzesień rozpoczynamy z gorszym samopoczuciem, gorszym zdrowiem i wyglądem, długiem na karcie kredytowej. Jak pozbierać się po wakacjach?
/ 22.09.2022 11:15
Wakacje są niezdrowe fot. Adobe Stock

Co roku, szczególnie gdy inflacja przyspiesza, modnym tematem stają się tzw. paragony grozy. Te świstki dokumentują nie tylko, często niezamierzoną, rozrzutność, ale także naszą wakacyjną dietę – pełną smażonych potraw, słodyczy, piwa... Dodajmy do tego długie godziny spędzone na leżaku w pełnym słońcu i przepis na wakacyjne "odpuszczanie sobie" mamy gotowy. 

Takie słodkie lenistwo nie tylko nie służy naszemu zdrowiu, ale często też kończy się szokiem dla ciała, które prosto z plaży rzucamy w wir pracy, deadline’ów i codziennej bieganiny. Dla obniżenia formy i nastroju znaczenie ma także zmienna jesienna pogoda.

Ideałem byłby oczywiście okres adaptacyjny przed przejściem na zwiększone obroty, ale nie każdy ma dodatkowe dni urlopowe do wykorzystania albo buforowy weekend po powrocie. Jak sobie radzić z powakacyjną chandrą? Jak wrócić do formy fizycznie i psychicznie? Podpowiadamy.

Jesienna dieta

Połowa pensji wydana na lody, gofry i rybę ze smażalni? A może udało ci się zaoszczędzić dzięki opcji all inclusive – oczywiście pieniądze, a nie kalorie? Nawet aktywni podróżnicy mają na swoim koncie wakacyjne grzeszki, najczęściej chińskie zupki pełne glutaminianu. Nie, nie chodzi o to, żeby przejść na restrykcyjną dietę, ani liczyć kalorie. Po powrocie z urlopu naszym priorytetem powinno być przede wszystkim „jeść zdrowiej”, zwłaszcza, że wysoko przetworzone potrawy (smażonka, fast-foody itd.) napędzają produkcję wolnych rodników. Te z kolei sprawiają, że nie tylko szybciej się starzejemy, ale też zwiększamy prawdopodobieństwo udaru, miażdżycy, raka…

Zacznij od powrotu do posiłków przygotowanych w domu, w których łatwiej ci kontrolować, co trafia na talerz. Zadbaj przede wszystkim o porządne porcje warzyw – w czasie urlopu witaminy przyswajamy głównie z owoców, pochłaniając dodatkowe porcje cukru.

Detoks

Lato sprzyja nadmiarowym porcjom alkoholu i innym używkom. Nawet nieregularni palacze czują pokusę, żeby odpuścić i kupić paczkę specjalnie na letnie wieczory ze znajomymi. Oczywiście zarówno alkohol, jak i papierosy mają katastrofalny wpływ na nasze zdrowie, także dlatego, że również powodują nadprodukcję wolnych rodników. Jeśli podczas urlopu otworzyłaś za dużo butelek wina, zafunduj sobie „dry month”, czyli miesiąc bez grama alkoholu. Będziesz zaskoczona, jak poprawi się twoja cera i samopoczucie (na dłuższą metę procenty mają działanie obniżające nastrój).

Co zrobić, jeśli urlopowe popuszczenie pasa skończyło się powrotem do palenia? Albo z tryby okazjonalnego niechcący przeszłaś na codzienny? Jako sposób na pozbycie się nałogu możesz rozważyć zapisaną przez lekarza nikotynową terapię zastępczą albo e-papierosy z użyciem wkładów o kontrolowanym składzie, jak Vuse ePod2. W borykającej się z problemem nikotynizmu Wielkiej Brytanii vaping stał się rekomendowaną strategią w celu całkowitego wyeliminowania tradycyjnego palenia do 2030 r.

Jesień dla urody

Urlopowe szaleństwa to nie tylko nadmiarowa dawka wolnych rodników, ale też słońca. Oliwkowa opalenizna na dłuższą metę nie zamaskuje przesuszenia skóry oraz nowych przebarwień.

Żeby doprowadzić cerę do przedwakacyjnego stanu, zwróć szczególną uwagę na składy produktów podczas zakupów w drogerii. Na dzień idealnym rozwiązaniem będzie serum z witaminą C, która nie tylko działa antyoksydacyjnie, ale przede wszystkim rozjaśniająco. Obecnie nawet tańsze kosmetyki zawierają stabilne formy tej substancji, które szybko poradzą sobie z wyrównaniem kolorytu cery.

Wrzesień to też dobry moment na wprowadzenie do pielęgnacji retinolu (tylko nie rezygnuj z kremu na dzień z wysokim filtrem). Ta dobroczynna substancja przyspiesza odnowę komórkową, pobudzając produkcję kolagenu, wygładzając skórę i redukując pourlopowe zmarszczki.

Trochę ruchu

Zabrzmi to jak banał, ale najlepszy sposób na stabilizację nastroju po wakacjach to regularny ruch. Pobudza wydzielanie endorfin i pozwala wyodrębnić w pracowitym tygodniu czas, w którym męczy się twoje ciało, ale za to umysł odpoczywa.

Jak narzucić sobie dyscyplinę? Karnet na siłownię albo mocne postanowienie wypróbowania joggingu może nie wystarczyć. Żeby mieć pewność, że będziesz uprawiać sport, musisz znaleźć miejsce w kalendarzu, a najlepiej – zapłacić z góry… Zajęcia zorganizowane to najłatwiejszy sposób na zachowanie regularności i wpisanie aktywności w sztywny plan jesiennych tygodni.

Wcale nie czujesz się przekonana? Wybierz coś nowego, ekscytującego - sport albo taniec, którego odmawiałaś sobie dotąd, szukając wymówek (to tylko dla młodych, to tylko dla wysportowanych). Może odkryjesz nową pasję? Nawet jeśli takie wyzwanie zostanie z tobą tylko przez jeden sezon, przynajmniej unikniesz jesiennej chandry i zadbasz o psychiczną higienę.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!