Już wcześniejsze badania udowodniły, że osoby cierpiące z powodu depresji mają ogólnie podwyższone ryzyko śmierci, niezależnie od przyczyny. Nie do końca jasny był jednak związek depresji z chorobami serca. By wyjaśnić tę zależność naukowcy zebrali dane od prawie 6000 brytyjskich obywateli na temat ich zdrowia fizycznego i psychicznego. Obserwacja poszczególnych osób trwała nawet 5,5 roku. Około 14,9% badanych uzyskało wysokie wyniki na skali depresji. Dodatkowo zauważono, że 20% pacjentów z rozpoznanymi chorobami serca miało objawy depresji, podczas gdy 14% depresyjnych osób nie wykazywało żadnych objawów schorzeń serca.Autorzy pracy po uwzględnieniu czynników takich jak wiek i płeć doszli do przejmujących wyników. Mianowicie pacjenci cierpiący jednocześnie z powodu depresji i chorób serca mieli aż 3 razy większe ryzyko zgonu spowodowanego różnymi przyczynami. Byli również 4 razy bardziej narażeni na wystąpienie zawału serca lub udaru w porównaniu ze swoimi zdrowymi kolegami. Nie do końca jasny jest jednak nadal mechanizm w jakim depresja wpływa na serce i ogólne ryzyko zgonu. Naukowcy sugerują, że przyczyn może być kilka m.in. aktywacja procesu zapalnego, formowanie się skrzepów, zmiany w aktywności komórkowej, czy modyfikacja metabolizmu tłuszczów. Tymczasem pewnym jest to, że pacjenci z chorobami serca powinni być dodatkowo obserwowani również pod kątem występowania objawów depresyjnych. Może to znacznie polepszyć rokowanie tych osób.Źródło: Medical News Today/kp/pk

WIDEO

player placeholder