Grupa lekarzy z uniwersytetu w Lejdzie w ramach swojego badania 9 ochotnikom pierwszej nocy zapewniła spokojny sen przez 8 godzin. Następnego dnia uczestnicy tego badania mogli spać jedynie przez 4 godziny. Zaskakujący jest fakt, że już jedna noc bez odpowiedniej ilości snu doprowadziła do zmian w metabolizmie glukozy i do wzrostu insulinooporności od 19 do 25%. Co to oznacza? W normalnych warunkach insulina, hormon wydzielany w trzustce, odpowiada za transport glukozy do komórek. Niekiedy komórki jednak nie reagują na poziom insuliny w prawidłowy sposób, przez co glukoza nie jest dostarczana do wnętrza komórek. Zmniejszona wrażliwość komórek na działanie insuliny nazywana jest właśnie insulinoopornością. Jest to stan bezpośrednio poprzedzający rozwój cukrzycy.Spokojny sen wpływa także pozytywnie na prawidłowe wydzielanie innych hormonów uczestniczących w różnym stopniu w metabolizmie glukozy m.in. kortyzolu oraz hormonu wzrostu. Poziom tych hormonów w czasie snu jest niski, zwiększa się natomiast po przebudzeniu. Zastanawiający jest również fakt, że uczestnicy eksperymentu po nie do końca przespanej nocy zjadali więcej na śniadanie niż po 8 godzinach snu. Wzrost apetytu jest również spowodowany zaburzeniami w gospodarce hormonalnej i tym samym zaburzenia snu mogą prowadzić do otyłości. Wyniki tych badań jasno sugerują, że aby poczuć się lepiej i być zdrowszym musimy po prostu pozwolić się sobie wyspać.(kp/pk)
WIDEO…


























