Adaptacja naszego organizmu do niskich temperatur to proces, który wymaga dużo energii. Usprawnia również krążenie, dotlenia, przez co – paradoksalnie – mamy większą ochotę na ruch. Można wykorzystać ten sprzyjający czynnik i zamiast opatulać się kocem poszaleć na sankach, fitness czy basenie. Przywitanie wiosny i lata w lepszej formie powinno być sporą zachętą.

WIDEO

player placeholder