Naukowcy, którzy dokonali przemiany komórek skóry w kardiomiocyty zastrzegają, że potrzeba jeszcze wielu lat badań, żeby móc zastosować tak wytworzone komórki serca w medycynie, jednak wyniki ostatniej próby są bardzo obiecujące – kardiomiocyty po wszczepieniu ich szczurom podjęły pracę.
Metoda ta może mieć zastosowanie zwłaszcza u pacjentów cierpiących na niewydolność serca, dla których na dzień dzisiejszy jedyną nadzieją są mechaniczne urządzenia regulujące pracę serca lub przeszczep mięśnia sercowego. Ponieważ nowe komórki serca wytwarzane są z komórek skóry tego samego pacjenta, niemalże niemożliwa jest reakcja odrzucenia tkanek.
Zespół badaczy w swojej próbie pobrał komórki skóry od dwóch mężczyzn cierpiących na niewydolność, następnie poprzez dodanie trzech genów oraz kwasu walproinowego zmienił je w komórki serca. Naukowcy odkryli, że przemienione komórki skóry od pacjentów po zawale działają tak samo, jak komórki ze skóry osób zdrowych z grupy kontrolnej. Kardiomiocyty te zostały wszczepione do serca hodowanego w laboratorium i po mniej niż 48 godzinach tkanki stworzone z komórek skóry podjęły pracę razem z tkankami serca i rozpoczęły regularne bicie. Po tym sukcesie wszczepiono wyhodowane tkanki do mięśnia sercowego zdrowego szczura i zaobserwowano, że tkanka rozpoczęła nawiązywanie połączeń z tkankami gospodarza.
Naukowcy, którzy nie brali udziału w badaniach zalecają ostrożność wszystkim pacjentom, dla których ta metoda może okazać się pomocna – zanim będzie można ją zastosować w leczeniu minie prawdopodobnie kilkanaście lat, jednak fakt, że próba na szczurach zakończyła się sukcesem napawa optymizmem.
Zobacz też: Wieczna młodość - czy to możliwe?
Źródło: healthnews.com/kr
Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!