Lekarze /fot. Fotolia

Wolimy prywatnie – jak leczą się Polacy

Ponad 60% z nas jest niezadowolona z jakości usług świadczonych przez państwowe szpitale i przychodnie. Część Polaków zamiast szukać pomocy u specjalistów wybiera leczenie na własną rękę. Rośnie liczba osób korzystających z prywatnej opieki zdrowotnej. Zobacz, dlaczego coraz chętniej wybieramy prywatne usługi medyczne.
/ 28.02.2012 12:45
Lekarze /fot. Fotolia

Niezadowoleni z państwowej opieki

Podstawową przyczyną, która skłania nas do nieleczenia lub samoleczenia jest niezadowolenie z funkcjonowania publicznej opieki zdrowotnej. Potwierdzają to wyniki dostępnych badań. Aż
62 proc. Polaków uważa, że polska ochrona zdrowia nie zmienia się na lepsze, a kolejne 20 proc. twierdzi, że jej standard znacznie się pogarsza. To, co od publicznej opieki zdrowotnej odstrasza nas najbardziej, to wydłużające się kolejki. W konsekwencji część pacjentów całkowicie rezygnuje z leczenia. Jednocześnie coraz częściej szukamy pomocy w prywatnej opiece zdrowotnej. Już teraz wydajemy rocznie 30 mld zł na prywatne leczenie. To aż połowa rocznego budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia.

Mamy coraz większą świadomość konieczności dbania o własne  zdrowie samodzielnie. Robimy to jednak w sposób nieefektywny bo środki przeznaczane przez pacjenta na prywatne leczenie wydawane są w momencie zaistnienia potrzeby zdrowotnej. W efekcie podejmujemy jedynie doraźne działania, które nie mają nic wspólnego z racjonalnym leczeniem.

Może choroba sama minie?

Unikanie publicznej opieki medycznej powoduje również, że Polacy kwestie zdrowotne odsuwają na dalszy tor.  Aż 33 proc. Polaków nie podejmuje leczenia bo oczekuje, że objawy „ustąpią samoistnie”.  Równocześnie powszechne jest przekonanie, że z chorobą mamy do czynienia wówczas, gdy widoczne są jej objawy.

Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz

Paradoksalnie mimo lekceważącej postawy wobec zdrowia, prawie 60 proc. Polaków wskazuje, że najważniejszym czynnikiem wpływającym na jego stan jest tryb życia. Mimo, że zdrowie jest dla nas obok szczęścia i szacunku innych ludzi, priorytetową wartością (64 proc. badanych), robimy niewiele, żeby je utrzymać. Jeśli nawet podejmujemy krok w kierunku zadbania o zdrowie, zamiast badań profilaktycznych  wizyt u lekarza, wybieramy samoleczenie.

Po zdrowie do … Internetu

Najczęściej informacji na temat zdrowia szukamy w Internecie. Jeszcze pięć lat temu swoje wątpliwości na temat zdrowia chciał rozwiać w ten sposób co piąty Polak. Dziś w poszukiwaniu wiedzy na temat leczenia, przed komputerem zasiada ponad 8 mln osób.  Z Internetu korzystamy również po to żeby kupić leki. W 2010 r. z prywatnej kieszeni Polacy wydali na parafarmaceutyki ponad 10 mld zł. Obok Rosji jesteśmy największym rynkiem leków OTC (dostępne bez recepty lekarskiej) w Europie Środkowo-Wschodniej.

Zobacz też:Czy dane medyczne podlegają specjalnej ochronie?

Źródło: Materiały prasowe / PZ

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!