Terminem compliance określamy stosowanie się pacjenta do zaleceń lekarza /fot. Fotolia

Alkohol i wątroba, czyli para nie całkiem dobrana

To, że alkohol zdrowy dla wątroby nie jest, wie praktycznie każdy. Mimo to jest on najczęstszą przyczyną chorób wątroby w krajach rozwiniętych. Jest duża szansa, że przewlekłe nadużywanie alkoholu czyli wypijanie codziennie przynajmniej 80 g czystego alkoholu etylowego co odpowiada 2 l piwa, 1 l wina lub kilku drinkom, zaszkodzi sprawności wątroby.
/ 22.07.2011 10:38
Terminem compliance określamy stosowanie się pacjenta do zaleceń lekarza /fot. Fotolia

Wszystko na wątrobie

Alkohol jest metabolizowany przez komórki wątroby. Dlatego każda, nawet niewielka dawka, obciąża wątrobę. Jednak jeżeli alkohol jest spożywany z umiarem, a wątroba jest zdrowa, to wyjdzie ona z tego bez szwanku. Jednak jeżeli narząd jest już zniszczony na skutek picia alkoholu lub innych chorób wątroby, to kolejne dawki alkoholu tylko pogarszają sprawę. Do metabolizowania czegokolwiek, w tym alkoholu, niezbędna jest zdrowa wątroba.

Wątroba się zmienia

  • Alkoholowe stłuszczenie wątroby

Istnieje szereg zmian w wątrobie, które mogą powstać na skutek działania alkoholu. Pierwszą zazwyczaj obserwowaną patologią jest alkoholowe stłuszczenie wątroby. Zwykle jest ono bezobjawowe. Często stłuszczeniu wątroby towarzyszy powiększenie wątroby, jednak zwykle jest ono bezbolesne.

Czasami w badaniach biochemicznych krwi obserwuje się podwyższenie miana enzymów wątrobowych. Stłuszczenie wątroby jest zwykle wykrywane podczas usg brzucha wykonywanego zazwyczaj z innego powodu niż choroba wątroby.

Jest to zmiana odwracalna – tzn. zaprzestanie spożywania alkoholu po ok. 3-6 tygodniach zaczyna powoli ustępować. Jeżeli jednak picie jest kontynuowane, to zniszczenie wątroby może się pogłębiać i przejść w alkoholowe zapalenie wątroby lub jej marskość.

Kobiety są dużo bardziej narażone na rozwój alkoholowej choroby wątroby niż mężczyźni.

  • Poalkoholowe zapalenie wątroby

Poalkoholowe zapalenie wątroby to już poważna sprawa. Zmiany są zazwyczaj objawowe, tak jak w zapaleniach wątroby spowodowanych innymi przyczynami. Najczęściej pojawia się bolesne powiększenie wątroby. Oprócz tego pojawia się uczucie zmęczenia, apatia oraz niekiedy nudności lub wymioty. Czasami może dojść do powstanie wodobrzusza, pojawienia się żółtaczki czy nawet objawów uszkodzenia mózgu na skutek choroby wątroby. Może pojawić się także gorączka.

W badaniach krwi oprócz podwyższonego miana enzymów wątrobowych występuje także podwyższenie wartości wskaźników zapalnych. Czasem w celu potwierdzenia rozpoznania wykonuję się biopsję wątroby.

Jeżeli po rozpoznaniu poalkoholowego zapalenia wątroby, osoba uzależniona zaprzestanie spożywania alkoholu, istnieje aż 70% szansy, że zmiany się cofną. Niestety często zapaleniu wątroby towarzyszy już marskość wątroby, która jest nieodwracalna.

Przeczytaj: Jak rozpoznać raka wątroby?

Marskość wątroby to stan, w którym dochodzi do uogólnionego niszczenia struktur wątroby, co prowadzi do jej niekorzystnej przebudowy, przez co wątroba nie może już pełnić swoich funkcji. Objawy marskości w dużej mierze są podobne do objawów zapalenia wątroby, jednak są bardziej nasilone. Pojawiają się także zmiany hormonalne, zwłaszcza w zakresie hormonów płciowych co prowadzi do zaburzenia miesiączkowania, spadku libido i niepłodności. Człowiek z zaawansowaną marskością ma zazwyczaj bardzo duży brzuch spowodowany wodobrzuszem oraz bardzo cienkie kończyny z powodu zaniku mięśni. Pojawiają się także zmiany skórne i naczyniowe. Marskość może być także przyczyną bardzo groźnego krwawienia z układu pokarmowego oraz uszkodzenia mózgu. Powoduje też  zaburzenia krzepnięcia.

Marskość wątroby jest nieodwracalna, można jedynie zmniejszyć jej postęp poprzez właściwe leczenie, a przede wszystkim zaprzestanie picia alkoholu. Marskość prowadzi do niewydolności wątroby, a bez wątroby żyć się nie da.

Często zmian spowodowanych w wątrobie przez alkohol niestety cofnąć się nie da. Aby ochronić się przed całkowitym zniszczeniem tak ważnego dla życia narządu, należy nie dopuścić do tego aby alkohol niszczył naszą wątrobę. Nie chodzi tu o całkowitą abstynencję, bo wszystko jest dla ludzi, a jedynie o to, by pić z głową. Osoby które nie radzą sobie z uzależnieniem od alkoholu powinny zgłosić się do specjalisty,  gdyż konsekwencje mogą być bardzo poważne.

Polecamy: Leczenie alkoholizmu

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!