Bisfenol A – czym grozi ta toksyna?

zęby fot. Fotolia
Bisfenol A (BPA) to toksyna wykorzystywana do produkcji płyt, butelek, puszek czy plomb. Sprawdź, czym grozi styczność z tą substancją!
/ 28.04.2016 10:33
zęby fot. Fotolia

Czym jest BPA?

Bisfenol A (BPA) to organiczny związek chemiczny wykorzystywany od ponad 40 lat w produkcji m.in. tworzyw sztucznych z poliwęglanu, żywic epoksydowych, jest on także komponentem metalowych puszek, plastikowych butelek z wodą, płyt CD i DVD czy butelek dla dzieci.

Jego związki od lat 60-tych wchodzą również w skład stosowanych w stomatologii materiałów kompozytowych, zwłaszcza tzw. białych wypełnień. I chociaż miała to być alternatywa dla zawierających rtęć wypełnień amalgamatowych, dziś stomatolodzy na całym świecie biją na alarm. Ostatnie badania pokazują, że Bisfenol A może mieć działanie toksyczne.  

BPA może przenikać z plomb, jakie mamy założone w jamie ustnej, bezpośrednio do organizmu, wystawiając go na działanie toksycznych substancji. I chociaż są to niewielkie dawki, lista konsekwencji działania BPA rośnie z miesiąca na miesiąc, wraz z kolejnymi wynikami badań – przestrzega lek. stom. Marcin Krufczyk, stomatolog z Dentysta.eu.

BPA wpływa na serce, płodność… preferencje seksualne?

Związek może mieć negatywny wpływ na układ hormonalny, system nerwowy oraz układ krążenia. Niektórzy eksperci twierdzą, że istnieje związek pomiędzy obecnością BPA w organizmie a zwiększonym ryzykiem poronień i zaburzeń w kształtowaniu się płci dziecka. Jak wiele toksyn BPA powoduje także problemy z erekcją i zmniejsza libido, może być również przyczyną niepłodności, wpływając zwłaszcza na jakość nasienia.

W 2013 roku naukowcy z University of Texas Medical Branch odkryli, że pochodne BPA mogą zwiększać ryzyko otyłości, cukrzycy, a zwłaszcza nowotworów, plasując substancję na liście toksyn kancerogennych, powodujących m.in. raka prostaty i raka piersi. Długa lista skutków ubocznych obejmuje także nadciśnienie i choroby serca, zwłaszcza u osób starszych.

Istnieją również badania potwierdzające, że toksyna może wpływać na rozwój homoseksualnej orientacji w życiu płodowym. Wszystko przez to, że BPA, „udając” estrogen  zaburza proporcje hormonów płciowych w łonie matki, fundując dziecku „kąpiel" w estrogenie. 

Co więcej, wysokie stężenie BPA w okresie ciąży może wpłynąć także na zachowanie dziewczynek w wieku przedszkolnym. W tym przypadku jednak winny jest zawyżony poziom testosteronu w życiu płodowym. W efekcie naukowcy coraz częściej obserwują u nich  przypadki ADHD, stany lękowe i depresje.

Ze względu na mniejszą masę ciała szczególnie narażone na działanie toksyny są małe dzieci, a zwłaszcza ich układ nerwowy. BPA może powodować także zaburzenia w procesie dojrzewania. Tymczasem Bisfenol A od lat jest składnikiem uszczelniaczy dentystycznych, którymi już 3-4-latkom lakuje się zęby, chcąc zapobiec rozwojowi próchnicy.

– Materiały dentystyczne zawierające Bisfenol A są dziś w powszechnym użyciu w Polsce, zarówno w stomatologii dziecięcej, jak również w stomatologii zachowawczej osób dorosłych. Praktycznie każdy, kto w ostatnich 40 latach odwiedził dentystę, może mieć w jamie ustnej kompozyt zawierający tę substancję – alarmuje dr Krufczyk.

Zobacz też: Jak rozpoznać afty w ustach?

Wymień plomby!

Co zrobić w tej sytuacji? Dentyści radzą postępowanie podobne, jak w przypadku, kiedy mamy plomby zawierające rtęć. Przede wszystkim niezbędna jest kontrola, a w ostateczności  wymiana plomb na materiał wolny od Bisfenolu A. Dotyczy to zarówno pacjentów, którzy przy pomocy kompozytu uzupełnili swoje ubytki, jak również osób, które poddały się zabiegowi z zastosowaniem uszczelniaczy.

– To, czy materiał zawiera Bisfenol A lub jego pochodną, łatwo sprawdzić u dentysty. I chociaż materiały stomatologiczne procentowo zawierają go niewiele, wieloletnie wystawianie się na jego działanie może z czasem wywołać skutki uboczne. Bisfenol A, podobnie jak wiele toksyn, ma tendencję do bioakumulacji w organizmie. Warto więc wymienić, przynajmniej część wypełnień na nietoksyczne. Zaleca się to szczególnie dzieciom, bardziej podatnym na toksynę – mówi specjalista Dentysta.eu.

W polskich gabinetach dostępne są już wypełnienia i uszczelniacze mające oznaczenia "BPA Free". Obejmują one zarówno białe wypełnienia światłoutwardzalne, materiały służące do lakowania, jak również kolorowe wypełnienia dla dzieci. Przykładem są wypełnienia wykonane z glasjonomeru, porcelany, cyrkonu.

Kanada już zareagowała, a Polska?

Bisfenol A  już od kilku lat jest na celowniku wielu instytucji i środowisk naukowych. Kanada już przyznała, że BPA to substancja toksyczna dla człowieka i groźna dla środowiska. W kraju zakazano m.in. produkcji butelek dla niemowląt zawierających BPA. Taki zakaz obowiązuje także w Unii Europejskiej i w USA.

W Polsce obostrzenie weszło w życie 1 marca. Dotyczy ono jednak wyłącznie produkcji plastikowych butelek dla dzieci.

Kwestia materiałów stomatologicznych wciąż jest kontrowersyjna i sporna. Co więcej, wiele firm próbuje obejść ograniczenia, stosując w produkcji wypełniaczy alternatywy np. Bisfenol S (BPS) i Bisfenol F (BPF) o podobnej strukturze do BPA, które… także wykazują działanie toksycznie.

Dziś brak regulacji, która by zakazywała lub limitowała stosowanie Bisfenolu A w stomatologii. Z jednej strony jest to wina samych stomatologów, którzy nie dopatrują się w substancji zagrożenia, z racji jej znikomej ilości w materiałach, z drugiej strony jest rynek BPA wart aktualnie ponad 13 miliardów dolarów, który skutecznie utrzymuje substancję na rynku pomimo opinii naukowców – mówi dr Krufczyk.

Zobacz też: Co oznacza nalot na języku? [video]

Na podstawie materiałów prasowych Dentysta.eu

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA