Pijące nastolatki /fot.Fotolia

Częste picie zwiększa skłonność do ryzyka

Mózg osoby nadużywającej alkoholu jest mniej wrażliwy na odczuwanie ryzyka i bardziej podatny na kuszenie – twierdzą naukowcy.
/ 22.02.2012 11:37
Pijące nastolatki /fot.Fotolia

Badania na studentach

Naukowcy z Yale University zbadali nie stroniących od kieliszka studentów college’u.  Grupę kontrolą stanowili studenci pijący alkohol okazjonalnie. Pracę mózgu osób w obu grupach poddano wnikliwej analizie. Badania wykazały, że osoby nadużywające napojów wyskokowych mają (na trzeźwo) większą skłonność do ryzyka.

Winny mózg

Za nasze postrzeganie sytuacji ryzykownych wpływ mają szczególnie dwa ośrodki w mózgu : kora czołowa i jądro ogoniaste. Aktywność obu rejonów była znacznie mniejsza u osób nadużywających alkoholu.  Oznacza to, między innymi, że studenci ci, znacznie częściej prowokowali sytuacje ryzykowne i byli bardziej podatni na pokusy.

Zobacz też: Ołów – tajemniczy składnik szminek…

Po pierwsze, profilaktyka!

Alkohol szczególnie silnie oddziałuje na mózgi nastolatków. Zdaniem naukowców, wczesne wypracowanie u młodych ludzi odpowiednich nawyków związanych z piciem może w przyszłości przełożyć się na właściwą postawę wobec używek. Zbyt częste sięganie po kufel piwa czy kieliszek wódki sprawia, że z czasem intensywniej zaczynamy odbierać bodźce związane z alkoholem. Nasz mózg powoduje, że nasza świadomość zawęża się jedynie do promili i na nic ogniskuje.

Większa kontrola to lepsze zdrowie

Mózg, w przeciwieństwie do wątroby, czy innych organów, praktycznie się nie regeneruje. Dużo łatwiej, po długim okresie picia, wyleczyć narządy wewnętrzne niż zmienić zakodowane w mózgu nawyki i odruchy. Dlatego też, z naukowego punktu widzenia, ścisła kontrola dostępu młodych ludzi do alkoholu daje lepsze rezultaty niż polityka znoszenia wszelkich restrykcji i ograniczeń.

Źrodło: Gazeta Wyborcza 22.02.12 (Wódka daje sygnał) /PZ

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!