nowa refundacja leków fot. Fotolia

Leki na stwardnienie rozsiane już refundowane – skutki dla pacjentów

Dobra wiadomość dla chorych na stwardnienie rozsiane: do wykazu leków refundowanych trafiły dwa leki pomagające właśnie przy tej chorobie. Czy ta decyzja Ministerstwa Zdrowia zmieni sytuację Polaków cierpiących na SM?
Marta Słupska / 05.07.2016 09:38
nowa refundacja leków fot. Fotolia

Od 1 lipca do wykazu leków refundowanych trafiły dwa skuteczne leki dla chorych na stwardnienie rozsiane:

  • fumaran dimetylu – doustny lek o wysokiej skuteczności,
  • pegylowany interferon beta-1a – podawany we wstrzyknięciu podskórnym w schemacie raz na 2 tygodnie. Terapie te przeznaczone są dla pacjentów z rzutowo-remisyjną postacią SM (ok. 80% chorych).

Są to nowoczesne leki, które hamują utratę sprawności u chorych na SM, dając im szansę na życie bez objawów choroby i postępu niepełnosprawności.

Przedstawiciele środowiska pacjenckiego podkreślają, że temat refundacji nowoczesnych leków na SM musi być kontynuowany. Katalog leków na SM stale się poszerza, każdy nowy lek to szansa dla tych, którym dostępne od lat preparaty nie pomagały. Dlatego tak istotne jest umożliwienie pacjentom korzystanie z kolejnych terapii, które wpłyną na poprawę zdrowia i jakości codziennego funkcjonowania.

– To wspaniale, że lek obiecywany od kilku miesięcy przez kolejnych ministrów zdrowia w końcu doczekał się refundacji. Fumaran dimetylu charakteryzuje się innym mechanizmem działania niż leki dotychczas stosowane w SM. Wypełnia pewną lukę, jeżeli chodzi o rynek leczenia stwardnienia rozsianego. Jest to terapia, od której powinno rozpoczynać się leczenie u osób nowo zdiagnozowanych. Im wcześniej włączymy bowiem lek o wysokiej skuteczności, tym większa szansa na odsunięcie w czasie postępu niepełnosprawności. Jeśli chodzi o peginterferon beta-1a, drugi preparat, który od 1 lipca również będzie dostępny dla pacjentów, w tym przypadku dodatkowe korzyści na pewno wiążą się z rzadszym podawaniem tego leku — raz na dwa tygodnie. To przekłada się na zdecydowanie większy komfort dla chorych na SM oraz mniejszą liczbę objawów niepożądanych, w tym uciążliwych objawów grypopodobnych pojawiających się dzień po podaniu leku. Co istotne, pozytywne nastawienie do terapii nierzadko zwiększa jej efekty – mówi prof. nadzw. dr hab. n. med. Jerzy Kotowicz, specjalista neurologii i neurofizjologii klinicz­nej, były kierownik Kliniki Neurologicznej Wojskowego Instytutu Medycznego, V-ce Przewodniczący Doradczej Komisji Medycznej PTSR.

Stwardnienie rozsiane – nie przegap tych objawów!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!