Menopauza

W tym czasie zaczynamy produkować mniej hormonów. Kobiety estrogenów i progesteronu, mężczyźni - testosteronu. Zaczynamy gorzej spać, wysycha skóra, tworzą się zmarszczki, słabną mięśnie, włosy tracą barwę. Zaczynamy się starzeć. To naturalna kolej rzeczy. Od tego, jaki mamy psychiczny stosunek do tych przemian, zależy, czy przeżywamy je niezauważalnie, czy wręcz dramatycznie.
/ 19.08.2007 10:21
W tym czasie zaczynamy produkować mniej hormonów. Kobiety estrogenów i progesteronu, mężczyźni - testosteronu. Zaczynamy gorzej spać, wysycha skóra, tworzą się zmarszczki, słabną mięśnie, włosy tracą barwę. Zaczynamy się starzeć. To naturalna kolej rzeczy. Od tego, jaki mamy psychiczny stosunek do tych przemian, zależy, czy przeżywamy je niezauważalnie, czy wręcz dramatycznie.

Dla kobiet menopauza wydaje się progiem ich atrakcyjności. Objawy przekwitania bywają trudne do wytrzymania. A ponieważ bombardowane są sprzecznymi informacjami: łykać hormony, nie łykać, sztucznie przedłużać młodość, czy starzeć się z wdziękiem, są zagubione. Spróbujmy więc wyjaśnić, dlaczego są kobiety, które prawie nie zauważają tego momentu, od czego zależy jego łagodny przebieg i jak sobie pomóc. Kiedy jajniki przestają produkować wystarczającą ilość hormonów, pochwa traci naturalną wilgotność, skraca się i zwęża. Pojawiają się problemy z trzymaniem moczu. Najskuteczniej pomaga systematycznie robione ćwiczenie Kegla. Przypomnijmy: trzeba kurczyć i rozkurczać mięśnie łonowo-guziczkowe w każdej wolnej chwili, np. gdy czekasz na autobus. Które to są? Usiądź na muszli klozetowej, rozsuń kolana, zacznij oddawać mocz, przerwij skurczając mięśnie, rozluźnij, skurcz, przynajmniej 10 razy.
Kobiety, których życie jest pełne wydarzeń, często nie zauważają, kiedy pojawiła się ostatnia miesiączka. Dla nich menopauza jest rozpoczęciem nowego etapu w życiu, okresem wolności od obowiązków wychowania dzieci, czasem dla siebie. Amerykanie zauważyli, że kobiety biznesu i wolnych zawodów przechodzą klimakterium o wiele łatwiej. A więc zaakceptuj siebie. Dbaj o swój wygląd i samopoczucie, ale nie skupiaj się wyłącznie na dolegliwościach organizmu. Szczególnie dokuczliwe bywają uderzenia gorąca, tzw. wary i nocne poty. Nie jesteś jedyna, która na to cierpi. Polek w podobnej sytuacji jest... przynajmniej cztery miliony.

Rady
  • Ubieraj się na „cebulkę", szybko się rozbierzesz, gdy będzie ci za ciepło.
  • Unikaj kawy, alkoholu, pieprzu, ostrych przypraw - rozszerzają naczynia, powodując. że szybciej się pocisz.
  • Zapomnij o ubraniach z tworzyw sztucznych, nie przepuszczają wody, skóra nie oddycha i pozostaje wilgotna.
  • Gdy nadchodzi fala gorąca, stosuj zimne okłady na czoło i policzki, dłonie zanurz w zimnej wodzie.
  • Przy łóżku przygotuj sobie zmianę bielizny, przebierzesz się szybko, prawie bez rozbudzenia.
  • Pocąc się, tracisz sporo wody - uzupełniaj ją sokami warzywnymi, wodą mineralną.
  • Jeśli lekarz przepisuje ci tylko środki poprawiające nastrój, zmień lekarza.
  • Dbaj o właściwe pożywienie. Codziennie musi się w nim znaleźć wapń (mleko, jogurt, ser, sardynki, rzepa, orzechy, fasola), który zapobiega chorobom kości, lecytyna (żółtka jaj, soja), potas (ziemniaki, banany, fasola, brukselka, buraki), witaminy C, E. B, najlepiej naturalne.
  • Ruszaj się! Gimnastykuj się, biegaj, maszeruj, pracuj w ogrodzie. Ruch jest lekarstwem na psychikę.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!