Profilaktyka infekcji intymnych fot. Fotolia

Mięśnie Kegla - jak ćwiczyć

Poświęć im kilka minut dziennie, np. w czasie jazdy autobusem. To wystarczy, byś poczuła się... bardziej kobieco!
Agnieszka Czechowska / 03.11.2014 10:57
Profilaktyka infekcji intymnych fot. Fotolia
Od sprawności mięśni Kegla zależą szczelność pęcherza, kondycja kręgosłupa, a nawet trawienie. Mięśnie te pomagają również w osiągnięciu satysfakcji seksualnej. Warto więc zadbać, żeby były mocne i sprężyste.


Mięśnie Kegla - co to?

Mięśnie dna miednicy to inaczej mięśnie Kegla. Rozpostarte między kością łonową a ogonową są rodzajem „hamaka” podtrzymującego wewnętrzne narządy na swoim miejscu. Dzięki nim intensywny ruch, śmiech czy kichnięcia nie zagrażają stabilności organów wewnętrznych. Jeśli jednak ulegną nadmiernemu rozluźnieniu (w wyniku porodu lub po prostu z upływem czasu), mogą pojawić się problemy – wysiłkowe nietrzymanie moczu, bóle brzucha, krzyża, brak orgazmu. Żeby temu zapobiec, trzeba ćwiczyć.


Jak ćwiczyć mięśnie Kegla?

Zacznij od zlokalizowania mięśni dna miednicy: oddając mocz, przerywaj na chwilę tę czynność. Właśnie dzięki zaciskaniu mięśni Kegla jest to możliwe. Zapamiętaj towarzyszące temu uczucie, by móc dalej ćwiczyć „na sucho”. Pamiętaj! Ćwiczenia są bardzo skuteczne, ale pod warunkiem że wykonujemy je systematycznie i prawidłowo. Specjaliści zalecają ćwiczenie minimum trzy razy dziennie przez 5–10 minut.
  • Połóż się na plecach lub stań w lekkim rozkroku. Napnij mięśnie Kegla, policz do 5 i powoli je rozluźnij. Wykonuj 3 razy dziennie 5 takich skurczów. Po tygodniu zwiększ liczbę do 10–15 skurczów i wykonuj każdego dnia kilka takich serii.
  • Wyobraź sobie, że twoja miednica jest rodzajem windy – staraj się ją wciągnąć maksymalnie do góry. Napinaj mięśnie coraz mocniej, aż będą napięte maksymalnie. Gdy „winda” zjeżdża w dół, stopniowo rozluźniaj mięśnie, aż dojedziesz do parteru.
Na początku ćwiczenia mięśni Kegla mogą wydawać się ciężką pracą. Nie zrażaj się jednak! Jeśli będziesz je robić systematycznie, szybko nabierzesz wprawy, a wtedy możesz je wykonywać w różnych sytuacjach, np. podczas oglądania telewizji, stania w kolejce czy czekania na zielone światło w czasie jazdy samochodem.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!