Odporność Eskimoski

Żeby zachować zdrowie, najlepiej się wspomóc odpowiednią dietą i kapsułkami z olejem rybim.
/ 16.03.2006 16:57
Eskimosi to chyba najbardziej zdrowi ludzie na świecie. Nie nękają ich choroby nowotworowe, autoimmunologiczne, sercowe. Jak to możliwe, skoro ich dieta odbiega od znanych zasad zdrowego żywienia? Nie ma w niej warzyw i owoców, mało jest węglowodanów. Trudno mówić
o jakiejkolwiek równowadze – aż 60 proc. stanowi tłuszcz. Bingo! W tym właśnie tkwi sekret. Niech jednak nie cieszą się zwolennicy diety dra Kwaśniewskiego. Eskimosi jedzą mięso rybie i focze,
bogate w kwasy omega-3.

Pamiętasz tran?
Pod jego postacią medycyna posiłkowała się dobrymi kwasami już dawno temu. Teraz ten niezbyt smaczny płyn zastąpiły gotowe kapsułki z olejami roślinnymi i rybimi, np. z wątroby rekina. Przydadzą się, bo spożywamy za mało kwasów omega-3. Dzienna dawka powinna wynosić ok. 2 g (Eskimosi jedzą 16 g). Przekłada się to na 2–3 porcje rybiego mięsa tygodniowo (w sumie 0,75 kg). Jesz tyle? Pewnie nie. A szkoda, bo
rybie oleje mają mnóstwo zalet. Zmniejszają ryzyko chorób układu krążenia, obniżają cholesterol, przeciwdziałają nowotworom. Ostatnie badania potwierdziły, że w znaczący sposób mogą hamować powstawanie chorób autoimmunologicznych. Poprawiają też pamięć i koncentrację. Niektórzy naukowcy twierdzą, że minimalizują ryzyko dysgrafii i dysleksji. No i mają dodatkowo wielką zaletę – przyjmowanie ich w okresie jesienno-zimowym świetnie zwiększa odporność na choroby.

Kapsułki idealne
Aby zadziałały, powinnaś łykać je co najmniej przez miesiąc (1–2 tabletki dziennie). Im wcześniej zaczniesz taką kurację, tym lepiej, choć nigdy nie jest za późno. Na rynku znajdziesz wiele produktów z kwasami omega-3, ale nie wszystkie są jednakowo skuteczne. Wiele zależy od pochodzenia i stężenia składników aktywnych (szukaj jak najwyższych – czytaj napisy na opakowaniach). Patrz też, czy mają dodatki – wskazane są szczególnie te o właściwościach przeciwutleniających, np. wit. C i E.

Wzmocnij odporność
- Ruszaj się! Aktywność fizyczna (co najmniej 30 min) zwiększa ilość przeciwciał w organizmie. Uwaga! Nie forsuj się, bo dojdzie do wzrostu poziomu hormonów stresu, a to osłabi odporność.
- Śmiej się! Optymiści mniej chorują, a gdy już im się to zdarzy, szybciej wracają do zdrowia. Jesteś smutasem? Często oglądaj komedie. Podczas godzinnego seansu w organizmie wzrasta poziom związku chemicznego pobudzającego układ immunologiczny.
- Dużo śpij. W nocy regeneruje się cały organizm, a wraz z nim nasza odporność. Nocą walczymy też z większością drobnoustrojów.
- Wypoczywaj, ile się da. Długotrwałe napięcie nerwowe uwalnia w mózgu substancje, które niszczą mechanizm obronny. Nie byłaś w tym roku na wakacjach? Jak najszybciej nadrób zaległości. Stosuj też proste techniki relaksacji, np. głębokie oddechy na leżąco.
- Wzbogać dietę w witaminy A, C i E. Zwalczają one wolne rodniki niszczące m.in. białe ciałka krwi – „zawiadowców” systemu odpornościowego. Jedz więcej warzyw i owoców, łykaj gotowe tabletki.
- Spożywaj więcej miedzi i cynku. Już niewielki ich niedobór zakłóca pracę układu odpornościowego. Miedź znajdziesz w ostrygach, orzechach, pestkach dyni i czekoladzie. Cynk – w owocach morza, mięsie, roślinach strączkowych.
- Unikaj używek. Alkohol wyczerpuje zasoby kwasów omega-3 w organizmie, a papierosy produkują masę wolnych rodników – potrzeba ich ciągłego neutralizowania osłabia odporność.

Anna Kondratowicz

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)