Badanie przeprowadzono na małej dziesięcioosobowej grupie. Naukowcy usunęli u pacjentów uszkodzoną część tkanki i zastąpili ją, wyglądającą jak szkła kontaktowe, sztuczną rogówką wykonaną z rekombinowanego ludzkiego kolagenu. Następnie przez dwa lata obserwowali, jak w materiał powoli wnikały nerwy oraz komórki z pozostałych fragmentów rogówki pacjentów. Po tym czasie implant w niczym nie różnił się od normalnej zdrowej tkanki.
Nowe rogówki były wrażliwe na dotyk oraz prawidłowo uczestniczyły w rozprowadzaniu filmu łzowego po powierzchni oka. Co więcej, pacjenci w czasie całej kuracji nie musieli przyjmować żadnych leków immunosupresyjnych. Ostatecznie 6 pacjentów stwierdziło znaczną poprawę wzroku, 2 nie zaobserwowało żadnej zmiany, a 2 niestety zaczęło widzieć gorzej. Są to wyniki porównywalne jednak z tymi, które uzyskuje się obecnie po przeszczepie rogówki.
Warto podkreślić, że jest to pierwsze opracowanie naukowe, w którym sztucznie wytworzony biomateriał zastępuje jeden z elementów strukturalnych oka. Jest to zarazem nadzieja dla milionów ludzi cierpiących z powodu patologii rogówki, którzy do tej pory zmuszeni byli czekać na przeszczep od dawców. (Źródło: Reuters/kp/mk)
Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!