Szczęśliwa kobieta w kuchni fot. Adobe Stock

Grypa - profilaktyka grypy

Bóle głowy, bóle gardła, zmęczenie i bolesność mięśni to najczęstsze objawy grypy. Gdy choroba nas dopada, nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować. Na szczęście znamy sposoby na to, by nie dać się grypie!
Marta Słupska / 23.01.2019 14:50
Szczęśliwa kobieta w kuchni fot. Adobe Stock

Boisz się zarażenia wirusem grypy, ale nie chcesz się zaszczepić? Na szczęście istnieją domowe sposoby, dzięki którym z dużym prawdopodobieństwem unikniesz zarażenia. Poznaj sposoby na domową profilaktykę grypy.

Towarzystwo wirusów

Gdy nadchodzi czas kichania, lepiej unikać zatłoczonych miejsc. Unikaj też wizyt u znajomych, jeśli wiesz, że ich dziecko właśnie leży w łóżku z gorączką. Oczywiście ta zasada obowiązuje w obie strony. Gdy twoje dziecko ma katar i podwyższoną temperaturę, nie zapraszaj przyjaciółki na pogaduszki, a malucha nie posyłaj do przedszkola czy szkoły.

Mycie rąk to podstawa

Większość z nas w ciągu dnia przebywa w miejscach, gdzie pojawia się wiele osób. Szkoła, przedszkole, biuro czy komunikacja miejska to idealne miejsce, żeby złapać wirusa grypy. Są dowody naukowe na to, że większość zarazków przenosi się właśnie przez dotyk. Dlatego gdy tylko dostrzeżesz pierwsze objawy przeziębienia (kichanie, katar) zwróć szczególną uwagę na mycie rąk po wejściu do domu. Prawidłowe mycie rąk trwa min. 30 sekund (namydlanie, spłukiwanie ciepłą wodą). Warto tego pilnować - zwłaszcza w okresie podwyższonej podatności na zarażenie grypą.

Stosuj żele antybakteryjne

Większość infekcji wśród dorosłych ma swój początek właśnie w pracy. Zarazki grypy mogą przetrwać nawet kilka godzin na klawiaturze komputera czy słuchawce telefonu. Warto więc zaopatrzyć się w chusteczki bakteriobójcze lub żel bakteriobójczy. Jeśli raz na jakiś czas umyjesz w ten sposób ręce szansa, że dopadnie cię grypa znacząco zmaleje.

Zadbaj o dobry sen

Nadmiar pracy, stres i brak odpoczynku często kończy się grypą lub przeziębieniem. Powód jest prosty. Przemęczony organizm nie ma siły na inwestowanie w budowanie bariery ochronnej dla naszego organizmu. Ostatnie badania naukowe pokazują, że brak snu osłabia układ immunologiczny. Staraj się więc spać 7-8 godzin na dobę, zwłaszcza w tzw. okresie grypowym.

Wietrz mieszkanie

Wietrz też pokój kilka razy dziennie, przynajmniej przez 10 minut. Wirusy nie lubią powietrza. Poza żywym organizmem giną w ciągu dwóch, trzech godzin. Właśnie dlatego, sypialnia i pozostałe pomieszczenia powinny być regularnie wietrzone. Wietrzona powinna być również pościel, a niezależnie od tego należy ją często zmieniać. Dotyczy to również piżam!

Ubieraj się „na cebulkę”

Przed wyjściem z domu załóż nieprzemakalne buty oraz kurtkę, nie zapomnij o czapce (przez głowę ucieka około 30% ciepła!), szaliku i rękawiczkach oraz kilku warstwach ubrań (sweter, koszulka, rajstopy lub kalesony). Taki strój będzie nas świetnie izolował od zimna.

W pomieszczeniach zdejmuj część ciuchów. Nie ma potrzeby spędzania czasu na poczcie czy w sklepie w czapce lub rękawiczkach – to może doprowadzić do przegrzania. A gdy jesteśmy spoceni, łatwo się później wychładzamy.

Oddychaj przez nos

Nos to nasz osobisty klimatyzator – ogrzewa wdychane powietrze, nawilża je i oczyszcza. Gdy oddychamy ustami, wciągamy zimne powietrze i ochładzamy ciało.

Używaj tłustego kremu

Taki krem powinien zabezpieczać w mroźne dni naszą skórę twarzy i dłoni. W innym przypadku mamy większe ryzyko odmrożeń. Jak je rozpoznać? Odmrożony obszar ciała najpierw swędzi i piecze, a następnie zmienia kolor na czerwony, biały bądź siny. Potem na skórze mogą pojawić się pęcherze i uczucie mrowienia.

Zjedz coś przed wyjściem z domu

Polak głodny to Polak zły, ale też często – w przypadku mroźnej pogody – chory. Uczucie sytości zwiększa odporność na zimno!

Pij dużo wody

To mit, że odwodnienie grozi nam tylko latem – zimą także jest niebezpieczne. Dlaczego? Otóż na mrozie kurczą się maleńkie naczynka krwionośne, przez co krew odpływa z zewnętrznych warstw skóry do środka ciała i stymuluje nerki do oddawania moczu, co z kolei prowadzi do odwodnienia. Odwodnienie zaś sprawia, że spada nasza odporność.

Nie forsuj się

Zmęczenie powoduje, że się wychładzamy. Co gorsza, naukowcy postulują, że wysiłek na mrozie może się skończyć nawet zawałem serca!

Jeśli nie musisz, nie wychodź z domu

To rada szczególnie dla dzieci i seniorów oraz osób pracujących w domu – pozostali pewnie będą musieli przekroczyć próg mieszkania nawet w najmroźniejsze dni. Jeśli nie musimy, lepiej się nie narażać – i nie chodzi tu tylko mróz, ale też o przymrozki i oblodzenia, na których o wypadek nietrudno. Gdy jednak musimy pilnie coś załatwić, a za oknem panuje siarczysty mróz, najlepiej jest wyjść z domu pomiędzy godziną 13.00 a 14.00 – w zimie w tym czasie przypada zazwyczaj najcieplejszy moment dnia.
Warto wiedzieć, że mróz jest szczególnie niebezpieczny dla osób starszych, ponieważ błyskawicznie wywołuje u nich wiele reakcji fizjologicznych, które mogą prowadzić do odwodnienia, gęstnienia krwi i skrzepów, a te – do udaru lub zawału!

Na mrozie nie pij alkoholu

Nie chodzi tylko o to, że alkohol tak naprawdę wcale nie rozgrzewa – pity w dużej ilości na mrozie grozi utratą przytomności, a to może się skończyć wychłodzeniem, odmrożeniem, a nawet śmiercią.

Stosuj specjalne maski

W Polsce nie są jeszcze popularne, ale w niektórych krajach świata stały się codziennością. Pamiętajmy tylko, że najlepiej jest zakupić specjalną maskę z filtrami.

Zobacz także:Jak leczyć grypę?Jakie leki stosuje się w leczeniu grypy?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!