Marihuana lecznicza – czy i kiedy pomaga?

Marihuana jeszcze jakiś czas temu kojarzyła się większości z nas wyłącznie z narkotykiem, jednak coraz częściej i głośniej dyskutuje się o jej właściwościach leczniczych. Czy ta substancja rzeczywiście może pozytywnie wpływać na zdrowie?
/ 09.06.2015 10:21

marihuana

fot. Fotolia

Lecznicze działanie konopi znane było już dwa tysiące lat przed naszą erą na terytorium Indii i Chin, a w Europie od pierwszej połowy XIX w. Stosowano je pod postacią pasty lub oleju z nasion w celu leczenia ran, poparzeń i wrzodów, a także jako środek przeciwzapalny, przeciwbólowy, zmniejszający lęk i poprawiający apetyt oraz pomagający walczyć z migrenami i bezsennością.

W 1961 r. marihuana została uznana za narkotyk i od tego czasu jej produkcja jest objęta zakazem.

Czym się różni marihuana lecznicza od „rekreacyjnej”?

Marihuana to suszone lub fermentowane kwiatostany żeńskie roślin o nazwie konopie indyjskie (Cannabis sativa). Zawierają one ponad 400 substancji chemicznych, głównie kanabinoidów, odpowiedzialnych za działanie psychoaktywne, a także terpenów, flawonoidów zwanych mniejszymi kanabinoidami, mających pewne działanie farmakologiczne.

Marihuana używana do celów leczniczych i „rekreacyjnych” to ta sama roślina, lecz w innych odmianach, a by uzyskać pożądany efekt leczniczy, proporcje poszczególnych jej składników muszą być odpowiednio dobrane – tłumaczy lek. med. Joanna Macech-Smużewska, koordynator anestezjologii ze Szpitala Medicover.

Najważniejszymi składnikami odpowiedzialnymi za to, jakie właściwości ma marihuana, są związki o nazwie THC (delta-9-tetrahydrokanabinoid) oraz CBD (kanabidiol).

THC wywołuje działanie euforyczne, odprężające, zmieniające odczuwanie doznań i zwiększające apetyt. Z kolei CBD znosi działanie euforyzujące THC, posiada natomiast działanie przeciwdrgawkowe, przeciwpsychotyczne, przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, zapobiega również zmianom neurodegeneracyjnym – mówi lek. med. Joanna Macech-Smużewska.

W przypadku „rekreacyjnego” używania marihuany wykorzystuje się głównie działanie THC, natomiast w celach leczniczych stosuje się CBD z niewielkim dodatkiem THC.

– Dzięki właściwym proporcjom składników marihuany pacjent nie odczuwa zmian stanu świadomości typowych dla działania narkotyków. Różnica dotyczy też dróg podawania substancji czynnej – dodaje lek. med. Joanna Macech-Smużewska.

W celach „rekreacyjnych” stosuje się palenie suszu, natomiast w celach leczniczych marihuana może być podawana drogą wziewną, w postaci kropli, masła czy pasty do stosowania zewnętrznego.

Jak i na co działa marihuana?

W organizmie człowieka kanabinoidy działają poprzez receptory CB1 i CB2.

– Te pierwsze występują najliczniej w centralnym i obwodowym układzie nerwowym, ale znajdują się też w wielu innych tkankach, na przykład w gałkach ocznych, kobiecej macicy czy męskich jądrach, śródbłonku naczyń krwionośnych, śledzionie, jelitach i komórkach tłuszczowych – wymienia lek. med. Joanna Macech-Smużewska.

Pobudzenie receptorów CB1 przez THC wywołuje wspomniane działanie euforyczne. Receptory CB2 są z kolei pobudzane przez CBD. Znajdują się one przede wszystkim w tkankach limfatycznych takich jak węzły chłonne, śledziona, migdałki czy wyrostek robaczkowy. Znaleziono je także w mózgu. Stymulacja tych receptorów wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego i stąd różnorodne efekty lecznicze stosowania marihuany, które od lat są przedmiotem wielu badań.

W próbach klinicznych konopie z powodzeniem wykorzystywano między innymi w leczeniu schorzeń o podłożu autoimmunologicznym, dolegliwości wynikających z wadliwego działania układu odpornościowego takich jak choroba Leśniowskiego-Crohna, zespołu nadwrażliwości jelita grubego, choroby wrzodowej, a także jaskry, fibromialgii czy RZS. Korzystne działanie tej substancji zauważono także u pacjentów z astmą oraz chorobami skórnymi takimi jak atopowe zapalenie skóry, łuszczyca czy egzema. Badacze dowiedli, że przynosi ona ulgę również chorującym na AIDS. Istnieją nawet badania naukowe potwierdzające działanie przeciwnowotworowe marihuany polegające na hamowaniu rozwoju guzów, powstrzymywaniu powstawania przerzutów, a nawet niszczeniu komórek nowotworowych.

– Bezsporne jest działanie zmniejszające ból, wymioty, utratę apetytu i złe samopoczucie spowodowane chemioterapią. Marihuana skutecznie redukuje także liczbę napadów u pacjentów cierpiących na padaczkę lekooporną oraz rzadkie zespoły padaczkowe takie jak zespół Lennoxa-Gastauta czy zespół Dravet. Ostatnie doniesienia informują o spektakularnej poprawie po jej zastosowaniu w przypadku ciężkiej postaci padaczki u dzieci. Liczba napadów została u nich zredukowana o 90% – mówi lek. med. Joanna Macech-Smużewska. – Nie ulega również wątpliwości jej działanie zmniejszające nawet do 40% spastyczność mięśni i ból u pacjentów cierpiących na stwardnienie rozsiane.

Cały czas trwają badania nad oddziaływaniem marihuany na pacjentów chorych na cukrzycę i hipercholesterolemię.

Zobacz też: Jak działa marihuana lecznicza?

Gdzie się dziś stosuje leczenie marihuaną?

Obecnie marihuana jest używana legalnie do celów medycznych w Kanadzie, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii, Czechach, Finlandii, Izraelu, Holandii, Portugalii i Hiszpanii oraz w 23 stanach USA.

Od 2012 r. preparat o nazwie Sativex w postaci aerozolu wyprodukowany na bazie konopi indyjskich jest możliwy do stosowania w Polsce – jako jedyny lek zawierający pochodne marihuany przeszedł on badania kliniczne i został dopuszczony do leczenia spastyczności i bólów mięśniowych w przebiegu stwardnienia rozsianego. Sprowadzany jest na tak zwany import docelowy przez wybrane apteki. Koszt takiej miesięcznej terapii jest wysoki (od ok. 2500 do 4000 zł), a lek ten nie podlega refundacji.

– Przeciwnicy leczniczego stosowania konopi podnoszą argument, że zarejestrowanie ich jako leku otworzy furtkę do ich używania poza wskazaniami medycznymi i zalegalizowania narkotyku. Warto więc raz jeszcze podkreślić, że marihuana wykorzystywana w celach leczniczych nie powoduje efektu odurzenia. Wysoka cena leku Sativex sprawia, że część pacjentów używa konopi nielegalnie, narażając się na większe ryzyko działań niepożądanych, zwłaszcza związanych ze szkodliwym działaniem dymu wdychanego podczas palenia suszu z konopi – mówi lek. med. Joanna Macech-Smużewska. – Obecnie w Polsce w kliku ośrodkach akademickich, między innymi w Centrum Zdrowia Dziecka, trwają badania kliniczne mające ocenić skuteczność leczenia marihuaną. Ich wyniki mogą być kluczowe do rozszerzenia wskazań do leczenia pochodnymi marihuany w innych niż SM jednostkach chorobowych oraz przyczynić się do większej dostępności leku dla wielu cierpiących.

Zobacz też: Zasady podawania leków na gorączkę

Źródło: materiały prasowe/mn

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA