Apteczka babuni

Znane od stuleci metody zwalczania przeziębień są wciąż na topie. Jeśli zastosujesz je na początku choroby, będą tak skuteczne jak tabletki.
/ 17.09.2006 19:27
apteczka1.jpgNasze prababcie owijały chorego prześcieradłem namoczonym w lodowatej wodzie. Stosowały bańki i inhalacje. Podawały rosół i zioła. Przeczytaj o starych, ale nadal skutecznych metodach leczenia.

Na kaszel
Dzięki babcinym sposobom mija szybciej. Oto najskuteczniejsze:
- Nacieranie i klepanie. Pobudza krążenie i przyspiesza usuwanie toksyn z organizmu. Plecy nacieramy spirytusem rektyfikowanym lub salicylowym lub olejkiem kamforowym (w przypadku dzieci nie stosujemy kamfory – może uczulać). Przed snem nacieraj plecy przez minutę.
- Bańki. Powodują przekrwienie tkanek, szybsze usuwanie toksyn, lepsze odkrztuszanie wydzieliny. Efekt leczniczy polega też na pobudzeniu odporności organizmu. Stawia się ok. 20 baniek, omijając okolice serca, nerek i kręgosłupa. Zdejmuje się po 15 min, potem chory przez 1 dzień leży w łóżku.

Na katar
Najlepiej zacząć z nim walczyć już wówczas, gdy kichasz i kręci cię w nosie. Dzięki temu zapobiegniesz niedrożności nosa i katar szybko minie.
Geranium
Listek geranium był chętnie stosowany również przez nasze prababki w popularnej i dziś aromaterapii. Rozetrzyj w dłoni liść i wdychaj nosem jego zapach. Możesz też zwilżyć poduszkę kropelką olejku geraniowego.
Imbir
Przyprawy kontra wirusy. Wypróbuj np. napar z imbiru. 5 cienkich plasterków świeżego kłącza zalej szklanką wrzątku, przykryj spodeczkiem i wypij po 5 minutach. Codziennie pij napar, najlepiej przed snem. Okryj się ciepłą kołdrą i leż spokojnie przez pół godziny. Potem zmień piżamę i ponownie się okryj.
Soda oczyszczona
Inhalacja. Działa przeciwobrzękowo, ułatwiając oddychanie przy katarze i kaszlu. Nawilża i dezynfekuje gardło, tchawicę, krtań, oskrzela i płuca. Inhalacje solankowe. Wlej do wysokiej miski litr wrzątku, wsyp łyżkę stołową sody oczyszczonej. Przykryj głowę ręcznikiem i pochyl się nad miską. Wdychaj powietrze nosem, a wydychaj ustami. Rób tak raz dziennie, przez 8–10 min. Możesz też kupić aparat do inhalacji.
Masaż stóp
Natychmiast poprawia ukrwienie dróg oddechowych, ułatwia odkrztuszanie. Możesz zrobić go sama, jednak wygodniej (i o wiele przyjemniej), gdy wykona go twój partner.
Zaczynamy od palców, dokładnie rozmasowując każdy z nich (dłużej uciskamy miejsce między dużym palcem i następnym).

Terapia zimnem w babcinym wydaniu
To nie żart! Modne dziś leczenie zimnem stosowane było już przed wiekami. Na przeziębienie skutecznie działa zarówno zimno, jak i ciepło. - Nasze praprababcie owijały chorego aż do pach prześcieradłem namoczonym w lodowatej wodzie. Po 10 min okład zastępowano ciepłą kołdrą, pozostawiając na nogach zimne, wilgotne ręczniki.
- Kąpiel w chłodnej wodzie. Stosuje się ją także dziś, nie ma bowiem skuteczniejszego środka na szybkie zmniejszenie temperatury. Tak stosuj: Gdy gorączka przekracza 39°C, wkłada się chorego do wody o temperaturze ok. 37,5°C. Po 10–15 minutach należy go wytrzeć, włożyć piżamę i położyć do łóżka. Zamiast kąpieli można nacierać części ciała ręcznikiem lub gąbką zmoczoną letnią wodą.

Na gorączkę
Jeśli nie przekracza 39°C, spróbuj następujących metod:
- Ziółko na poty. Zaparz melisę lub kwiat czarnego bzu. Szklankę naparu pij 3 razy dziennie.
- Mieszanki z kilku ziół. Wsyp do miski po 3 łyżki krwawnika, kwiatów czarnego bzu oraz mięty. Wymieszaj i odsyp 2 łyżki. Wlej 2 szklanki wrzątku i przykryj na 20 min. Pij 3 razy dziennie.
- Zawijanie z czosnkiem. Dla osób, które nie mają problemów z krążeniem. Należy zmiażdżyć 10 ząbków czosnku i dodać taką samą objętość octu winnego. Mieszanką natrzyj ciało chorego, a potem szybko owiń go w dwa suche prześcieradła i przykryj kołdrą. Po 15 min natrzyj wilgotnym ręcznikiem, wytrzyj suchym.

Na rozgrzewkę
Silne rozgrzanie utrudnia życie drobnoustrojom – hamuje tempo ich rozmnażania. Poprawia też nasze samopoczucie.
- Talerz rosołu. Najnowsze badania naukowców z USA potwierdzają skuteczność tej metody. Ta zupa szczególnie długo trzyma ciepło. Parując stopniowo, działa jak inhalacja, oczyszczając błony śluzowe nosa, gardła i krtani. Gdy czujesz, że łapiesz katar lub boli cię gardło, zjedz powoli duży talerz gorącego rosołu.
- Kieliszeczek nalewki. Najlepsze są oczywiście te własnej roboty, np. malinowa, imbirowa, z czarnego bzu, miodowa, mandarynkowa, a także nostrzykowa oraz dziewannowa. Pij trzy razy dziennie po kieliszku (50 ml) nalewki.

Recepta na nalewkę czosnkową
Wzmacnia odporność, niszczy drobnoustroje, działa napotnie i wykrztuśnie. Przy okazji – obniżysz cholesterol, wzmocnisz wzrok.
35 dag roztartych ząbków wrzuć do słoika i zmieszaj z 200 ml spirytusu. Zakręć, odstaw na 10 dni w ciemne miejsce. Przecedź, przelej do słoika, zakręć i postaw w ciemnym miejscu na 4 dni. Zacznij od kropli i przy każdym posiłku zwiększaj liczbę o następną – aż do 25. Pij trzy razy dziennie każdej jesieni.

Sposoby na odporność
Naprawdę nie trzeba wielu starań, by wzmocnić siły obronne organizmu. Zwiększysz odporność, jeśli będziesz pamiętać o:
1. codziennym spacerze (co najmniej pół godziny energicznym krokiem);
2. jedzeniu warzyw, owoców i ryb morskich (3 razy dziennie niewielka porcja owoców lub warzyw, a 2 razy w tygodniu ryby);
3. piciu jogurtu z żywymi kulturami bakterii;
4. łykaniu kapsułek omega-3 (podobnie działa tran lub kapsułki z olejem z wątroby rekina). Możesz też pić bardzo odżywczy sok z owoców noni czy zażywać preparat z aloesu drzewiastego;
5. zaszczepieniu się na grypę albo łykaniu szczepionki w kapsułkach, wzmacniającej odporność na przeziębienia, np. Broncho vacsom.
Najlepiej dietę i spacer połączyć z jedną z pozostałych metod. Jeśli będziesz konsekwentna, przetrwasz zimę w świetnej formie.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/21.09.2016 12:46
super porady, kilka sobie zapisałam w notesie i na bank wypróbuje w podczas zimowych przeziębień. Ten z czosnkiem mocno mnie zaintrygował. Herbatkę z czarnym bzem piję profilaktycznie i uważam, że jest naprawdę pyszna. Na terapie zimnem chyba bym się nie skusiła, bo jestem strasznym zmarzluchem. Ja również stosuję sodę oczyszczona i imbir. Na kaszel mam sprawdzony fosidal, który najszybciej usuwa jego przyczynę. Do tego wspomniane nacieranie i klepanie. Co do sposobów na odporność, to przyznaję, że stosuję wszystkie wymienione. Choć czasami zamieniam jogurty na rzecz probiotyku acidolac, który ma odpowiednią ilość bakterii i dużo lepiej działa podczas infekcji. Moim zdaniem, zwiększanie odporności jest najskuteczniejszą walką z chorobami.
/13.09.2006 17:41
Zgadzam się co do baniek:) moja mama stawia mi zawsze jak mam jakieś przeziębienie i pomaga ale na szczęscie mam bezogniowe:) takie na wode:)(przynajmniej nie parzy:P tylko troche sćiaga skóre:P) otem wyglada sie jak salami na plecach:D