Pies asystujący - najlepszy przyjaciel osoby niepełnosprawnej /fot. Fotolia

Pies asystujący – czworonożny przyjaciel niepełnosprawnego

Pies zawsze uważany był za najlepszego przyjaciela człowieka. Przyjaźń ta jest szczególnie cenna dla osób niepełnosprawnych. Dla wielu osób niewidomych i niepełnosprawnych ruchowo, pies jest towarzyszem, bez którego nie byliby w stanie samodzielnie funkcjonować. Jak jest rola psa asystującego?
/ 05.12.2011 08:04
Pies asystujący - najlepszy przyjaciel osoby niepełnosprawnej /fot. Fotolia

Pies asystent i pies przewodnik

Pies asystujący to odpowiednio przeszkolony pies, który ułatwia osobie niepełnosprawnej aktywne uczestnictwo w życiu społecznym.

Pies asystent towarzyszy przede wszystkim osobom niepełnosprawnym ruchowo. Dzięki wyuczonym komendom, potrafi pomóc choremu w wielu codziennych czynnościach, m.in. podaje upuszczone przedmioty, gasi i zapala światło, zamyka i otwiera szuflady oraz drzwi czy też asystuje przy ubieraniu. Taki towarzysz pozwala osobie niepełnosprawnej poczuć się niezależnie i uniknąć uzależnienia się od innych.

Pies przewodnik towarzyszy natomiast osobom niewidomym i niedowidzącym, dzięki czemu mogą się one samodzielnie i sprawnie poruszać.

Obecność psa asystującego ma korzystny wpływ na samopoczucie jego właściciela. Posiadanie psa sprawia, że człowiek otwiera się na świat i łatwiej nawiązuje kontakty. Odpowiedzialność związana z opieką nad psem motywuje do działania – jest okazją do wyjścia na spacer, zmusza do skupienia się na podopiecznym, a nie na własnym cierpieniu i krzywdzie.

Gdzie osoba niepełnosprawna może wejść z psem?

Zgodnie z ustawą z dnia 21 listopada 2008 roku o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych (…), osobom niepełnosprawnym przyznano prawo wstępu z psem asystującym do większości budynków użyteczności publicznej. Niepełnosprawny w asyście swojego psa może więc swobodnie poruszać się po budynkach i ich otoczeniu przeznaczonych na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, opieki zdrowotnej, opieki społecznej i socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim oraz wodnym śródlądowym, świadczeniu usług pocztowych i telekomunikacyjnych, a także w budynkach biurowych i socjalnych.

Osoba niepełnosprawna nie może natomiast wejść z psem asystującym do obiektów sakralnych, wynika to z różnorodności wyznań i Kościołów i niemożności ingerencji w rytualny charakter zachowania w świątyniach.

Jak rozpoznać psa asystującego?

Pies asystujący nie musi być trzymany na smyczy, nie musi także nosić kagańca, ale powinien być wyposażony w specjalną uprząż. Ponadto wybierając się z psem np. do budynków użyteczności publicznej, jego właściciel powinien mieć przy sobie certyfikat potwierdzający status psa asystującego oraz zaświadczenie o szczepieniach weterynaryjnych.

Patrz: Jak zrozumieć niepełnosprawność?

Odpowiedzialność za szkody

Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez psa asystującego ponosi jego właściciel. Odpowiedzialność ta jest pełna i nie zależy od tego, czy dany czyn był zawiniony, czy też nie.

Psy asystujące są w Polsce rzadkością

Posiadanie psa asystującego jest dla osoby niepełnosprawnej dużym ułatwieniem, ale niestety procedury i koszty związane z otrzymaniem czworonożnego pomocnika cały czas nie pozwalają na pomoc wszystkim potrzebującym. Jak wynika z danych Polskiego Związku Niewidomych jedynie około 2,5% potrzebujących posiada wyszkolone psy. Sytuacja wśród osób niepełnosprawnych ruchowo przedstawia się jeszcze gorzej. Na taki stan rzeczy wpływ ma kilka czynników. Wiele osób niepełnosprawnych po prostu nie wie o możliwości posiadania psa asystującego, ponieważ nie pracują, nie korzystają z internetu i nie mają dostępu do takich informacji. Ogromną przeszkodą są także kwestie finansowe. Szkolenie jednego psa to koszt wahający się w przedziale od 10 do 20 tysięcy złotych. Około 80% kwoty finansuje Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, ale za resztę musi zapłacić Polski Związek Niewidomych wspólnie z przyszłym właścicielem. To oznacza, że osoba niewidoma musi z własnej kieszeni zapłacić nawet około 1000 złotych. W wielu przypadkach jest to bariera nie do pokonania. Innym problemem jest także niewielka ilość szkół dla psów pomocników.

Patrz: Jakie prawa ma pacjent niepełnosprawny?

Należy mieć nadzieję, że sytuacja niedługo ulegnie poprawie i otrzymanie psa asystującego przestanie być tak złożoną i kosztowną procedurą.  

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!