Związek z pracoholikiem fot. Fotolia

Jak pomoć pracoholikowi - jak pomóc osobie uzależnionej od pracy

Pracuje od świtu do nocy i nie potrafi zwolnić tempa. Brakuje mu czasu dla ciebie i dzieci. Zobacz, jak pomóc osobie uzależnionej od pracy
Marta Wilczkowska / 13.01.2014 09:55
Związek z pracoholikiem fot. Fotolia
Pracowitość to oczywiście cenna cecha, nie sposób jej przecenić szczególnie w dzisiejszych czasach. Co jednak, jeśli pracowitość zamiast zaletą zaczyna być wadą? Dowiedz się, jak możesz pomóc pracoholikowi przezwyciężyć nałóg.

Pracoholizm - po czym rozpoznać problem?


Pracoholik jest nałogowcem, podobnie jak osoba uzależniona od alkoholu czy internetu. Różnica polega jedynie na tym, że w pracoholizmie człowiek odczuwa wewnętrzny przymus pracy, a nie np. picia czy surfowania. Aby przekonać się, czy partner ma właśnie taki problem, skonfrontuj jego zachowanie z poniższymi symptomami tego nałogu.
  • Pracoholik pracuje nawet wtedy, kiedy nie jest to konieczne, np. spędza przy biurku weekendy czy zajmuje się pracą na wakacjach.
  • Z powodu pracy często odmawia uczestnictwa w ważnych spotkaniach rodzinnych, nie ma czasu na zabawy z dziećmi czy woli wieczorem zajmować się biurowymi papierami niż pójść z żoną do kina.
  • Często pracuje nawet nocą, nie korzysta z urlopów.
  • Nic go nie cieszy. Kiedy spędza czas z rodziną, nudzi się lub jest podenerwowany.
  • Porzuca swoje hobby, zainteresowania (np. sportem) na rzecz pracy.
  • Lubi podkreślać, że w tym, co robi, jest niezastąpiony.
Wszystko wskazuje na to, że twój mąż to pracoholik? Pamiętaj, walka z jego uzależnieniem będzie wymagała od ciebie zimnej krwi. Jak ułatwić partnerowi przezwyciężenie problemu?

Jak pomóc pracoholikowi? 3 najważniejsze kroki:

1. Rozmawiajcie o problemie


Przede wszystkim staraj się uświadomić mężowi szkody, jakie wynikają z jego chorobliwego zaangażowania w pracę. Nie obawiaj się powiedzieć wprost: „To, co robisz, jest już nałogiem, który niszczy ci zdrowie. Krzywdzisz siebie i naszą rodzinę. Potrzebujemy ciebie, a ty nigdy nie masz dla nas czasu. Absolutnie się na to nie zgadzam”. Nie rób partnerowi wyrzutów, że wszystko w domu jest na twojej głowie (wykorzysta to jako pretekst, by jeszcze bardziej się separować od stale zrzędzącej żony), ale stanowczo się domagaj, żeby załatwiał zlecane mu przez ciebie sprawy.

2. Weź pod lupę wasz związek


To ważne, ponieważ pracoholizm jednego z małżonków często sygnalizuje problemy w relacji partnerskiej. Zadaj więc sobie pytanie: czy mój mąż pracuje po to, aby utrzymać rodzinę, czy po to, aby z jakichś powodów z nią nie być? Zapytaj męża, co jemu przeszkadza w domu. Czy chciałby coś zmienić lub poprawić w waszej relacji? Przygotuj się na to, że jego odpowiedzi mogą być dla ciebie trudne. Wspólne ich jednak przeanalizowanie pozwoli wam obojgu na stopniowe wprowadzanie koniecznych zmian do waszego związku, tak aby mąż nie musiał uciekać w pracę przed niczym, co ma związek z waszym życiem rodzinnym.

3. Wyjdź z ciekawymi propozycjami


Umówcie się, że zaczniesz partnerowi pomagać kontrolować aktywność związaną z pracą. Możesz zaproponować np.: „Weź latem choćby tygodniowy urlop, na który nie zabierzesz służbowej komórki”. Albo: „Obiecaj, że od dziś w każdy weekend co najmniej cztery godziny dziennie rezerwujesz dla mnie i dzieci”. Niech mąż nastawia sobie alarm w telefonie, aby wstawać od biurka o odpowiedniej porze. Podpowiedz partnerowi, czym atrakcyjnym mógłby się zajmować poza pracą. Może zapisze się np. na siłownię, basen lub zainteresuje się wędkarstwem?

Kiedy potrzebna jest wizyta u specjalisty?


Czasem, mimo szczerej chęci zmiany, pracoholik nie jest w stanie sam wyrwać się ze szponów nałogu. Bywa np., że po okresowej poprawie zachowania, zaczyna zaprzeczać chorobie, twierdząc, że tak naprawdę nic złego się nie dzieje. Warto wtedy skorzystać z profesjonalnej pomocy psychoterapeuty.

Czytaj także:

Edipresse Polska S.A.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!