socjopata fot. Adobe Stock, ink drop

Socjopata - jak go rozpoznać? Czy da się z nim żyć?

Socjopatę trudno rozpoznać na początku znajomości. To osoba optymistyczna, otwarta i pomocna, wręcz urocza, potrafi uwodzić i ma „dar przekonywania”. W rzeczywistości socjopata to bezduszny egoista, który nie odczuwa empatii, strachu i troski, a jeśli robi coś dobrego, to zwykle na pokaz i nieszczerze, aby osiągać swoje cele. Postępuje w myśl zasady: „zrobię, co zechcę i kiedy zechcę”. Normy i prawa społeczne dla socjopaty nie mają większego znaczenia, dlatego krzywdzi i lekceważy inne osoby.
/ 08.11.2022 09:12
socjopata fot. Adobe Stock, ink drop

O szczegóły zapytałyśmy Sylwię Miller, psycholog i psychoterapeutkę, założycielkę poradni MeWell, która prowadzi psychoterapię indywidualną osób dorosłych oraz terapię dla par i małżeństw.

Spis treści:

  1. Socjopata - kim jest?
  2. Cechy socjopaty
  3. Socjopata w związku
  4. Jak rozpoznać socjopatę na początku znajomości
  5. Czy socjopata odróżnia dobro od zła?
  6. Na czym zależy socjopacie?
  7. Socjopata w pracy
  8. Dlaczego człowiek staje się socjopatą?
  9. Czy socjopata może się zmienić?
  10. Czy socjopata jest groźny?
  11. Czy z socjopatą da się żyć?

Kim jest socjopata?

O osobowości socjopatycznej mówimy, gdy mamy na myśli antyspołeczne zaburzenia osobowości lub osobowość dyssocjalną (amoralną, antysocjalną, asocjalną, psychopatyczną).

Mówiąc najbardziej ogólnie, socjopatą nazywamy osobę, która trwale żyje w zgodzie ze swoim wewnętrznym kodeksem wartości, a normy i prawa obowiązujące w społeczeństwie oraz inni ludzie nie mają dla niej znaczenia
- wyjaśnia Sylwia Miller, psycholog i psychoterapeutka.

Szacuje się, że nawet 3% społeczeństwa może mieć antyspołeczne zaburzenia osobowości.

Aby rozpoznać u osoby zaburzenie socjopatyczne, powinny być spełnione określone kryteria diagnostyczne. Nie każda osoba posiadająca cechy charakterystyczne dla socjopaty, może mieć stwierdzone zaburzenie osobowości.

Mówiąc o zaburzeniach osobowości, możemy uznać, że ktoś ma pojedyncze cechy zaburzenia, rys albo faktyczne zaburzenie. To rozróżnienie jest potrzebne do celów diagnostycznych. W naszym otoczeniu mogą być osoby, które mają pojedyncze cechy antyspołeczne, ale nie mają zaburzenia, osoby, u których występuje rys zaburzenia (częściowe zaburzenie) lub osoby spełniające wszystkie kryteria diagnostyczne, co oznacza, że mają pełne spektrum cech zaburzenia osobowości.
- wyjaśnia Sylwia Miller, psycholog, psychoterapeutka.   

Trzeba zaznaczyć, że zaburzenia socjopatyczne dotyczą na ogół mężczyzn, rzadziej występują u kobiet (stosunek 3:1). 

Jakie cechy ma socjopata?

Cechy socjopaty to przede wszystkim:

  • obniżona empatia,
  • brak odczuwania strachu, lęku, trosk,
  • pociąg do ryzyka, potrzeba skrajnych przeżyć i doznań (najczęściej szuka ich w ekstremalnych sportach, w seksie, hazardzie itp.),
  • egoizm, koncentracja na swoich potrzebach,
  • brak wyrzutów sumienia, brak wstydu, nieprzyznawanie się do winy (chyba że ma w tym cel),
  • obniżona wrażliwość,
  • działanie pod wpływem impulsu – np. nieodpowiedzialne zachowania, bez zważania na konsekwencje, wybuchy agresji,
  • wieczny optymizm – socjopata żyje „tu i teraz”, to, co było wczoraj, jest już mało ważne,
  • duża pewność siebie,
  • nielojalność – na takiej osobie trudno polegać, nie dotrzymuje obietnic, ustalonych zasad, często zdradza,
  • niezależność,
  • brak wyciągania wniosków z błędów,
  • brak reakcji na typowe kary (nie działają),
  • łamanie psychiczne innych osób,
  • agresja: fizyczna, emocjonalna i/lub ekonomiczna,
  • brak umiejętności tworzenia silnych więzi emocjonalnych,
  • ucieczka od odpowiedzialności za dom, dzieci – odpowiedzialność spada na partnera,
  • trudne relacje rodzinne,
  • bezwzględne dążenie do celu,
  • nieliczenie się ze zdaniem innych osób,
  • manipulowanie innymi poprzez kłamstwa i wyuczone schematy (sztuczna troska, nieszczera skrucha, fałszywe zainteresowanie, łzy, wyznania miłości),
  • działania na pokaz (np. udawanie zainteresowania czymś lub kimś, aby osiągnąć cel),
  • posiadanie „daru przekonywania”,
  • umiejętność wykorzystywania wiedzy o innych – gdy wie, czym zjednać sobie daną osobę, wykorzystuje to, doskonale czyta potrzeby innych, wykorzystuje słabości.

Trzeba pamiętać, że w dzieciństwie i okresie dojrzewania takie osoby często sprawiają problemy. Zazwyczaj sprzeciwiają się dorosłym, wybuchają nieadekwatną złością, obrażają, biorą udział w bójkach, lekceważą normy, dopuszczają się kradzieży, są złośliwe i mściwe wobec innych oraz popadają w konflikt z prawem
- mówi psycholog.

Socjopata w związku

Relacje socjopaty z innymi są powierzchowne. Osoba socjopatyczna może mieć wielu znajomych, jednak nie nawiązuje bezinteresownych lub głębokich więzi.

Socjopata żyje dla siebie, ale to nie znaczy, że nie funkcjonuje w grupach społecznych. Robi to, kiedy ci ludzie są mu do czegoś potrzebni, np. może mieć przyjaciół, bo lubi z nimi jeździć na eskapady po górach. Takie relacje koleżeńskie socjopaci potrafią nawiązywać. Potrzebują towarzyszy, ale po to, żeby im było dobrze. Najczęściej ci znajomi to ludzie podobni do nich. Może nie socjopatyczni, ale wybierają podobne sposoby spędzania czasu.
- tłumaczy psycholog.

W związku partnerskim socjopata unika zobowiązań, często nie dotrzymuje słowa, nie akceptuje ograniczeń, jest nielojalny i interesowny. Jeśli robi coś dobrego, to na ogół jest to nieszczere i na pokaz, często oczekuje czegoś w zamian.

Socjopata nie kieruje się w życiu odpowiednimi wartościami takimi jak miłość, troska, bezinteresowna pomoc, szczerość, uczciwość, szacunek do drugiej osoby. Ważny jest dla niego wyłącznie cel, który chce osiągnąć, czyli zaspokojenie własnych potrzeb. Nie dba o uczucia innych. Robi tyle, na ile ma ochotę
- mówi Sylwia Miller, psycholog i psychoterapeutka.

Paradoksalnie dla tych osób bardzo ważna jest lojalność, chociaż same nie są lojalne.

Trochę jak w mafii. Socjopaci oczekują pełnej lojalności i oddania, potrafią traktować znajomych jak rodzinę, a nie jest to dla nich żaden problem, żeby najbliższe osoby zdradzić i stosować wobec nich przemoc
- mówi psycholog.

Jak rozpoznać socjopatę na początku znajomości?

Jest to oczywiście bardzo trudne, ponieważ taki człowiek potrafi skutecznie uwodzić, kłamać i odczytywać potrzeby drugiej osoby. Jego „ukrywanie się” może trwać latami. Na początku znajomości powinno cię zaniepokoić:

  • jeśli taka osoba przesadnie cię komplementuje,
  • wychwala cię nadmiernie przed innymi (socjopata często traktuje drugą osobę jak rzecz, którą chce się chwalić), powodując nawet zawstydzenie czy zakłopotanie,
  • nie traktuje z szacunkiem osób, na których mu nie zależy lub czuje nad nimi wyższość – np. kelnera, ekspedienta w sklepie, niepełnosprawnego, bezdomnego,
  • brak głębokich relacji wokół siebie – sprawdź, czy ma prawdziwego przyjaciela, jaką ma relację z rodzeństwem, rodzicami, czy są to rodzinne więzi oparte na miłości czy na interesowności lub może nie ma ich w ogóle,
  • źle się wypowiada o wcześniejszych partnerkach, u każdej widzi coś złego i obarcza winą za rozstania,
  • wykazuje pośpiech w zakładaniu rodziny, dąży do szybkiego przechodzenia do kolejnego etapu relacji (np. wspólnego mieszkania), gdy już znajdzie swoją ofiarę,
  • podczas kłótni dyskusja z taką osobą jest jałowa, socjopata dużo mówi, jednocześnie nie odpowiadając konkretnie na pytania (tzw. sałatka słowna) albo przeciwnie – mówi bardzo mało. Obarcza winą drugą osobę, „wybiela” siebie, „odwraca kota ogonem”, przerzuca odpowiedzialność – sprawdź taką osobę - pokłóć się z nią i oceń, jak reaguje, gdy masz inne zdanie.

Wbrew pozorom socjopata nie poszukuje do związku słabych jednostek. Lubi wyzwania. Zainteresuje go osoba niezależna, piękna, która będzie imponować, odnosić sukcesy. Stanie się jego zdobyczą, którą będzie mógł się chwalić. Jak już mu się to uda, będzie robił stopniowo wszystko, żeby taką osobę uzależnić od siebie. Socjopaci robią to na różne sposoby. Na początku obsypują komplementami, odpowiadają na potrzeby. Jednocześnie mało o sobie mówią. Stopniowo "wyjmują" taką osobę z jej życia. Mogą odciągać od bliskich, przyjaciół, utrudniać podjęcie pracy lub dążyć do jej rezygnacji z pracy, aby stała się od niego zależna. Nagle jego ofiara po pewnym czasie orientuje się, że ma tylko jego. Doznaje też szoku – zastanawia się, jak to możliwe, że ktoś, kto był dla niej taki „dobry”, jest taki okrutny. Wówczas socjopata powoli zaczyna pokazywać swoją prawdziwą twarz
- wyjaśnia psycholog.

Z czasem w związku pojawia się coraz więcej napięć. Okresy zgody (tzw. miesiąca miodowego) zaczynają się skracać, a nieprzyjemnych sytuacji przybywa.

Socjopaci z czasem tracą zainteresowanie partnerem i mogą zacząć szukać innej ofiary. Jednak nie zawsze tak jest. Nie zależy im, żeby relacja opierała się na zdrowych wartościach i nie jest to ich celem, więc dopóki czerpią z niej korzyści, prowadzą dalej swoje gierki i żyją według własnego widzimisię, niejednokrotnie wykańczając drugą osobę emocjonalnie.

Czy socjopata odróżnia dobro od zła?

Z powodu lekceważenia ogólnie przyjętych norm i braku reakcji na kary, pojawia się pytanie, czy socjopata w ogóle odróżnia dobro od zła.

Oczywiście, że socjopata odróżnia dobro od zła. Te osoby doskonale wiedzą, co jest złe i czego nie wolno robić. Problem w tym, że nie przestrzegają zasad innych ludzi i nie liczą się z innymi. Zrobią wszystko, aby osiągnąć swój cel. Nie mają przy tym skrupułów.
- mówi Sylwia Miller, psycholog i psychoterapeutka.

Na czym zależy socjopacie?

Celem dla socjopaty, do którego bezwzględnie dąży, jest zaspokajanie własnych potrzeb. Najczęściej są to: potrzeba ryzyka, władza oraz swoboda w działaniu.

Podejmowanie ryzyka już stanowi dla niego wygraną, na której mu zależy. Ryzyko i silne przeżycia są mu potrzebne do odczuwania pełni życia. Takiej osobie nie wystarczy proste spokojne rodzinne życie – to nie daje satysfakcji i spełnienia. Socjopata szuka silnych doznań i bodźców, nie zważając na innych ludzi.

Celem dla socjopaty jest też poczucie władzy lub przewagi nad innymi. Dobra materialne same w sobie nie muszą być dla niego celem, a produktem wtórnym. Często są to osoby, które mają duże fortuny, za chwile wszystko tracą, potem znowu je mają. Liczy się ryzyko i dominacja
- wyjaśnia psycholog.

Socjopacie zależy też na swobodzie w działaniu. Nie chce być ograniczany, jest to dla niego nie do zaakceptowania.

Socjopata w pracy

W pracy socjopaci to często osoby funkcjonujące na pojedynczych stanowiskach. Nie akceptują podporządkowania się innym. Potrafią zarządzać, ale niekoniecznie są dobrymi szefami. Często istotą pracy dla nich jest wyłącznie władza. A poprzez władzę identyfikują siebie. Nie liczą się z uczuciami pracowników, choć potrafią to udawać, żeby ich wykorzystywać. 

Socjopaci potrafią dobrze pracować, z dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością, jeśli praca dostarcza im wyzwań
- mówi psycholog.

Nie wszyscy socjopaci popadają w konflikt z prawem, dlatego część z nich odnosi sukcesy w różnych dziedzinach, np. biznesie, medycynie, nauce. Z badań wynika jednak, że socjopatia nie ma związku z wyższą inteligencją. Jest to mit.

Dlaczego człowiek staje się socjopatą?

Istnieje kilka czynników, które sprzyjają rozwojowi tego zaburzenia:

  • dorastanie w rodzinie dysfunkcyjnej, patologicznej – słaba więź emocjonalna rodzic-dziecko, odtrącanie dziecka, samotność w tej relacji, brak reagowania na potrzeby dziecka, zwłaszcza gdy drugi rodzic nie kompensuje deficytów emocjonalnych, przemoc, słabe umiejętności wychowawcze rodziców, niewielki nadzór nad dzieckiem połączony z surową dyscypliną (niespójność wychowawcza), konflikty rodzinne,
  • bieda, ale w rodzinach o wysokim statusie ekonomicznym także żyją socjopaci,
  • predyspozycje genetyczne (dziedziczne) – zaburzenie socjopatyczne u rodzica lub rodziców,
  • urazy głowy, mikrourazy mózgu u dzieci,
  • predyspozycje biologiczne – nieprawidłowości w funkcjonowaniu płatów czołowych i układu limbicznego mózgu, zwłaszcza obszarów kontrolujących reakcje lękowe – stąd te osoby czują się chronicznie niedostatecznie pobudzone, w konsekwencji mają też problem z kontrolą impulsów, oraz trudność czerpania doświadczenia z bolesnych przeżyć.

Czy socjopata może się zmienić?

Zaburzenia osobowości są trwałe. Z wiekiem ich cechy stają się mniej nasilone, lecz nigdy nie znikają. Czy możliwe jest, żeby taki człowiek zmienił swoje postępowanie? Socjopaci bardzo rzadko z własnej woli chcą się zmieniać.

Dopóki socjopacie udaje się osiągać swoje cele, robi to dalej. Nie dostrzega swojej winy, bo jest mu dobrze i zaspokaja swoje potrzeby. Nie ma też wyrzutów sumienia. Dopiero gdy otoczenie orientuje się, jaki jest naprawdę, ludzie zaczynają się od niego odwracać, jego zachowania nie są już dla otoczenia imponujące, doświadcza porażek, to może skłonić go do poważniejszego traktowania swoich zobowiązań. Kary nie działają na socjopatę. Może zadziałać utrata czegoś, na czym mu zależy
- tłumaczy psycholog. 

Zaburzenia socjopatycznego nie da się wyleczyć. Można, jeśli dana osoba tego chce, uczyć się poprzez psychoterapię strategii postępowania w konkretnych sytuacjach, tak aby móc funkcjonować w grupie społecznej bez krzywdzenia innych.

Dlatego też do psychoterapeutów na ogół nie przychodzą sami socjopaci, ale pary, w których jedna z osób ma to zaburzenie, albo pomocy szuka tylko poszkodowana osoba, która żyje z socjopatą.

Czy socjopata może być groźny?

Socjopata jest groźny. Stosuje różne formy przemocy. Istnieje w jego przypadku znacznie większe ryzyko, że zrobi krzywdę niż u osoby bez zaburzenia, ponieważ ma nieprawidłowe odczuwanie empatii i wyrzutów sumienia, działa też impulsywnie.

Czy z socjopatą da się żyć?

Od socjopaty najlepiej trzymać się jak najdalej.

Nie ma możliwości, żeby z taką osobą zbudować zdrową relację opartą na miłości, zaufaniu, szacunku, bliskości. Socjopata nie potrafi kochać. On kocha siebie i dba głównie o siebie
- mówi psycholog.

Należy też unikać wchodzenia z nim w dyskusję, ponieważ socjopata posunie się do kłamstw i manipulacji, aby odwrócić uwagę od swojej osoby, od trudnego tematu lub problemu.

Czytaj także:
Narcyzm związany z agresją i przemocą. Jak rozpoznać narcyza?
Typy osobowości. Sprawdź, do którego typu należysz i do jakiej pracy jesteś stworzony
Jak żyć z introwertykiem? Poznaj jego cechy osobowości i wciel w życie kilka zasad

Sylwia Miller
Sylwia Miller
psycholog, psychoterapeutka

Psycholog i psychoterapeutka z kilkunastoletnim doświadczeniem w prowadzeniu terapii. Poza wiedzą i doświadczeniem zawodowym w pracy kieruje się empatią, intuicją, pasją i optymizmem. Prowadzi psychoterapię indywidualną osób dorosłych oraz terapię dla par i małżeństw. Jest stałym gościem programów telewizyjnych i radiowych, a także autorką i komentatorką artykułów prasowych i internetowych.

Pracuje w nurcie psychoterapii integratywnej, w której głównie opiera się na psychoterapii humanistycznej, łącząc ze sobą terapię doświadczeniową skoncentrowaną na emocjach z podejściem gestaltowskim i egzystencjalnym. Dodatkowo w terapiach wykorzystuje nurt poznawczo-behawioralny. Dostosowuje i łączy elementy z różnych szkół terapeutycznych do indywidualnych potrzeb pacjenta.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!