Na nasilenie bólu głowy mają wpływ tabletki antykoncepcyjne, ciąża, miesiączka, menopauza czy hormonalna terapia zastępcza – dlatego kobiety częściej skarżą się na napady migreny

Sen – ucieczka czy strata czasu?

Przez wiele osób sen uznawany jest za ogromną przyjemność. Uwielbiają po ciężkim dniu pracy znaleźć się w łóżku i czekać na regenerujący sen. Da niektórych jednak takie wyczekiwanie na sen jest prawdziwym koszmarem i stratą czasu. Dla jeszcze innych sen jest ucieczką przed światem. Czy wiesz dlaczego?
/ 16.02.2011 10:04
Na nasilenie bólu głowy mają wpływ tabletki antykoncepcyjne, ciąża, miesiączka, menopauza czy hormonalna terapia zastępcza – dlatego kobiety częściej skarżą się na napady migreny

Ucieczka w sen

Sen pozwala odetchnąć choć na pewien czas od codziennych trosk i problemów. Wiele osób przed podjęciem ważnej decyzji musi najpierw przespać się, zdrzemnąć. Jest to zupełnie niezrozumiałe dla osób cierpiących na bezsenność.

Polecamy: Depresja a sen

Niemal każdy choć raz w życiu uciekł w sen przed jakimś problemem. Być może nawet przed błahostką, jak np. długa podróż. Dla niektórych osób ucieczka w sen jest tak przyjemna, że rano mają problem ze wstaniem z łóżka…

Sen – bezpieczny świat 

Traktowanie snu, jako idealnej formy ucieczki od problemów nie jest dobrym rozwiązaniem. Za przykład może posłużyć historia Kelly, która mogła całymi dniami leżeć w łóżku, mimo że nie mogła zasnąć. Uważała, że tylko tam jest bezpieczna. Bała się zagrożeń współczesnego świata i uznała, że najlepszym schronieniem dla niej będzie własne łóżko i sen.

Sen może pomóc na pewien czas zapomnieć o problemach. One zaś mogą spowodować bezsenność. Dlatego też przed zaśnięciem nie należy zajmować się wszelkimi troskami, a raczej przywoływać spokojne i miłe wspomnienia.

Sen – stara czasu?

Niestety są osoby, które tak uważają. Troska o pracę i poświęcanie na nią coraz więcej czasu to pracoholizm. Osoby takie panicznie wręcz obawiają się lenistwa. Etos pracy jest dla nich najważniejszy, a sen uniemożliwia im, w ich przekonaniu, osiąganie jeszcze lepszych wyników. Krytycznie patrzą również na osoby, które ukradkiem starają się przysypiać w pracy.

Sprawdź: Po co człowiekowi sen?

Zdarza się, że osoba, która bardzo dużo pracuje i poświęca na to niemal każdą chwilę, nie będzie potrafiła przespać kilku godzin, które przeznaczyła na ten cel. Takie osoby zaczynają funkcjonować niemal jak roboty. Szukają dodatkowych możliwości zyskania choć kilku minut dodatkowo na pracę. Idealnym rozwiązaniem jest więc dla nich internet, dzięki któremu mogą opłacić rachunki, zrobić zakupy, etc. Z biegiem czasu i rozwojem techniki doba przeciętnego człowieka będzie wydłużać się. Już teraz coraz później chodzimy spać, bo uważamy, że musimy zrobić jeszcze mnóstwo rzeczy przed zaśnięciem. Coraz częściej brakuje nam czasu na relaks i odpoczynek, które są niezbędne do zachowania zdrowia psychicznego i fizycznego.

Brak kontroli?

Są osoby, które twierdzą, że nie dość, iż sen jest stratą czasu, to jeszcze powoduje utratę kontroli. Wymaga bowiem pewnego wycofania się, zmniejszenia czujności oraz chwilowego zaprzestania kontrolowania wszystkiego, co się dzieje. Niektóre osoby czują się tak, jakby sen pozbawiał ich własnej tożsamości. W ich odczuciu nawet kilkugodzinny sen może zaburzyć ich naturalny plan działania. Jest to związane w dużej mierze z ich samooceną i widzeniem samego siebie. Osoby takie nie sypiają prawidłowo. Ich sen to raczej pewnego rodzaju czuwanie, niż odpoczynek. Nie potrafią czerpać z niego przyjemności.

Na podstawie książki „Bezsenność. Pozbądź się problemu i śpij jak dziecko”, Paul Glovinsky, Arthur Spielman, wyd. Helion, 2010

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!