Kobiece sprawy: Zanim rozwinie się infekcja
Jeśli dbasz o higienę, ale mimo to masz skłonność do infekcji, pomyśl o wzmocnieniu intymnej ochrony.

- Diana Sady-Ożarowska
Swędzenie, zaczerwienienie, podrażnienie to może, ale nie musi być początek infekcji intymnej. By nie dopuścić do jej rozwoju, warto zadbać o szybką regenerację błon śluzowych i zastopować rozwój chorobotwórczych grzybów i bakterii. Jak to zrobić?
Higienicznie i delikatnie
Rano i wieczorem podmywaj się, korzystając z płynu do higieny intymnej. Takiego, który ma neutralne pH i zawiera pałeczki kwasu mlekowego. Możesz też przemywać okolice płciowe leczniczym roztworem
z rumianku lub na bazie benzydaminy (bez recepty, pytaj w aptekach).
Naturalna ochrona Aby przywrócić równowagę bakteryjną
w pochwie, aplikuj sobie dopochwowe kapsułki z probiotykami. Stosuj je przez tydzień – rano i wieczorem albo tylko na noc. Gdy objawy miną, używaj probiotyków doraźnie, np. po powrocie z basenu albo po stosunku, w wyniku którego doszło do otarć.