Reklama

Okazuje się, że moda na niepalenie ma charakter zgoła epidemiczny – ludzi rzucają papierosy głównie nie z powodu zdrowia, ale czynników społecznych!

Reklama

Prowadzone przez ostatnie trzy dekady badania wskazują, że spadek liczby palaczy związany

Palenie uzależnia, rzucanie zaraża!

jest głównie z ich marginalizacją przez rosnące środowisko ludzi dbających o zdrowie i nie akceptujących zatruwania nikotyną. Każdy więc kto zrywa z nałogiem, w pewien sposób przyczynia się również do promocji niepalenia w swoim środowisku.

Naukowcy zaobserwowali, że zwłaszcza duże społeczne organizacje i sieci – współpracownicy, przyjaciele, znajomi w sąsiedztwie, wykazują zdolność do wywierania nacisku na swoich członków. Lansowanie życia bez dymka w najbliższym otoczeniu to na pewno lepszy sposób dbania o zdrowie dzieci czy osób bliskich niż zakazy czy groźby – pozytywny przykład wydaje się najlepszym bodźcem.

Wedle wspomnianych badań „zaraźliwość” zrywania z nałogiem przedstawia się następująco: jeśli papierosy rzuca jeden z małżonków w 67%, drugi również zerwie z nikotynizmem. Wśród przyjaciół zarażanie dotyczy 36%, wśród współpracowników małych firm 34%, zaś w przypadku rodzeństwa 25%.

Reklama

Czy to nie wspaniały, kolejny już powód, żeby przestać się truć?


Agata Chabierska

Reklama
Reklama
Reklama
Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!