Syntetyczne przeciwciała
Od kiedy w XIX wieku udało się otrzymać pierwsze tworzywo sztuczne, staliśmy się od nich niejako uzależnieni. Wszystko wokół nas, od szczoteczki do zębów po części do promów kosmicznych zrobione jest z takiego, czy innego tworzywa sztucznego. Również medycyna znajduje dla nich ciągle nowe zastosowania.

Tym razem tworzywa sztuczne występują w rozmiarze nano. Naukowcom udało się otrzymać małe syntetyczne przeciwciała (zwane również immunoglobulinami) wielkości 1/50000 ludzkiego włosa, które działaniem swym imitują te produkowane w naszym organizmie. Czym tak naprawdę są przeciwciała? To białka spełniające kluczową rolę obronną. Wyglądem przypominają literę Y i swoimi ramionami przyczepiają się do różnych niebezpiecznych ciał obcych takich jak wirusy, bakterie czy toksyny, unieszkodliwiając je i ułatwiając ich eliminację z organizmu. Nasz system immunologiczny produkuje tysiące różnych przeciwciał, by być odpowiednio przygotowanym na każdą ewentualność. Czasem jednak np. w czasie poważnej infekcji czy alergii taka przezorność może nie być wystarczająca. I tu pojawia się zastosowanie dla naszych przeciwciał. Mogą one bowiem specyficznie związać się np. z powierzchnią wirusa i tym samym ułatwić jego rozpoznanie i dać organizmowi przewagę w walce z infekcją. Innym przeznaczeniem dla syntetycznych immunoglobulin może być walka z jadami zwierząt, czy truciznami. Tak naprawdę ilość nowych zastosowań jest ogromna. Teraz musimy jedynie cierpliwie poczekać kiedy nanomedycyna pojawi się na stałe w naszej codzienności.