Reklama

Gdy temperatura otoczenia spada, ciało człowieka usiłuje wszelkimi sposobami utrzymać właściwą temperaturę. Jednym z symptomów obrony organizmu przed wychłodzeniem jest drżenie ciała i szczękanie zębami. Małe mięśnie w całym ciele zaczynają w niekontrolowany sposób napinać się i rozluźniać.

Reklama

Na skutek reakcji chemicznej i tarcia o siebie włókien mięśniowych wytwarza się ciepło. Jeśli to drżenie nie wystarcza do utrzymania pożądanej temperatury, wszystkie mięśnie ciała zaczynają się napinać i rozluźniać, nawet te, którymi normalnie sterujemy z własnej woli.

Na koniec drgają nawet silne mięśnie położone tuż przed uchem, które służą do podtrzymywania szczęk. Kiedy one zaczynają drżeć, ruszają się nasze szczęki i stąd efekt "szczękania" zębami. Inaczej jest u niemowląt.

Reklama

Niemowlęta nie potrafią drżeć z zimna - gdy potrzebują więcej ciepła, zaczynają płakać.

Reklama
Reklama
Reklama
Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!