Reklama

Nasze oko działa podobnie do obiektyw w aparacie. By zobaczyć coś bardzo dokładnie soczewki – dyski znajdujące się w przedniej części oka muszą się dostroić. Niestety, czasem w wyniku wady wrodzonej, urazu, choroby (np. cukrzycy) czy po prostu w wyniku starzenia się soczewki mętnieją. A to powoduje, że obraz nie jest już tak ostry jak powinien - wszystko wydaje się zamglone, przedmioty tracą swoje kontury. Świat wygląda jakbyśmy mu się przyglądali zza brudnej szyby. Z czasem choroba się nasila, wzrok słabnie, aż całkowicie zanika, a źrenica robi się biała. To zaćma czyli inaczej katarakta.

Reklama

W gabinecie okulisty

Na szczęście powyżej przedstawiony scenariusz nie musi się ziścić. Zaćmę można skutecznie leczyć. Trzeba tylko w porę ja wykryć – im wcześniej tym lepiej. Dlatego, jeśli skończyłaś czterdziestkę, odwiedzaj okulistę co roku. Początki zaćmy okulista może stwierdzić nawet podczas zwykłego badania, poprzedzonego wpuszczeniem kropli rozszerzających źrenice.

Reklama

Jedyna terapia

Jeśli lekarz stwierdzi, że zaćma jest we wstępnej fazie, prawdopodobnie dobierze ci odpowiednie okulary i przepisze ograniczające mętnienie soczewki krople. Zaleci też zażywanie suplementów z witaminami, luteiną i zeaksantyną (pomagają w regeneracji oczu). Niestety, taka kuracja nie zatrzyma rozwoju choroby, a tylko spowolni jej rozwój. Z czasem widzenie będzie się pogarszać. Ratunkiem jest operacja – to jak na razie to jedyna skuteczna metoda leczenia. Przeprowadzana jest w znieczuleniu miejscowym (dożylnie podaje się tylko środki uśmierzające dolegliwości). Cały zabieg trwa około godziny. W tym czasie lekarz najpierw rozbija mętną soczewkę ultradźwiękami lub strumieniem płynu. Potem odsysa niepotrzebne fragmenty i wszczepia sztuczną soczewkę. Po kilku godzinach możesz wracać do domu.

Reklama
Reklama
Reklama
Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!