koronarografia fot. Adobe Stock

Jak choroby autoimmunologiczne wpływają na serce?

Serce pracuje średnio z częstością 72 skurczów na minutę. W ciągu całego życia wykonuje ponad trzy miliardy uderzeń. Nic więc dziwnego, że jego stan ma bezpośredni wpływ na jakość i długość życia, a choroby sercowo–naczyniowe są pierwszą przyczyną zgonów w krajach rozwiniętych.
/ 30.12.2010 10:27
koronarografia fot. Adobe Stock

Na czym polegają choroby autoimmunologiczne?

W ostatnim czasie bardzo wiele mówi się o tym zagadnieniu, a prace nad poznaniem molekularnych podstaw działania układu odpornościowego są prowadzone bardziej dynamicznie niż kiedykolwiek.

Praktycznie każdy narząd może stać się obiektem „ataku” własnego układu immunologicznego, również serce. Efektem tego procesu są stany zapalne wsierdzia, mięśnia sercowego lub osierdzia, nasilanie niewydolności serca, wzrost tempa rozwoju choroby niedokrwiennej, arytmie, nadciśnienie tętnicze układowe i płucne. Wybór rozwijającej się patologii zależy od rodzaju choroby pierwotnej.

Zobacz też: Czym grozi zawał serca?

Choroby tkanki łącznej a serce

To bardzo niejednorodna grupa chorób, wśród których częste są zmiany skórne, stawowe, zapalenie błon surowiczych i wiele innych. Zapalenie osierdzia jest typowe dla tocznia układowego rumieniowatego i mieszanej choroby tkani łącznej. Rozwija się nawet u ponad połowy chorych – towarzyszy mu zwykle bezobjawowy wysięk w worku osierdziowym. W toczniu dochodzi też często do nieinfekcyjnego zapalenia wsierdzia, co objawia się dysfunkcją zajętych zastawek (zwykle umiarkowanego stopnia). Od pewnego czasu postuluje się, że toczeń wpływa także na przyspieszenie rozwoju choroby wieńcowej – zwłaszcza u młodych kobiet.

Dość podobnie może przebiegać reumatoidalne zapalenie stawów, przy czym zdarza się to u mniejszego procenta chorych na tę chorobę (ok. 30%). W tkance mięśniowej serca mogą się wtedy formować tzw. guzki reumatoidalne, a w konsekwencji tego może powstać kardiomiopatia.

Z kolei w przypadku chorób takich jak zapalenie wielomięśniowe, zapalenie skórno–mięśniowe oraz twardzina układowa, dochodzi zazwyczaj do powstania arytmii, co pogarsza tolerancję wysiłku, a w perspektywie zagraża także niewydolnością serca. Twardzina układowa doprowadza czasem do dysfunkcji zastawek (głównie zastawki mitralnej), może nasilać bóle niedokrwienne i przyczynić się do rozwoju nadciśnienia płucnego.

Choroby tarczycy

Choroba Hashimoto, czyli przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy to najczęstsza przyczyna pierwotnej niedoczynności tego narządu. Pośród licznych objawów, podkreślić należy spowolnienie pracy serca (bradykardia) wraz ze zmniejszeniem jego kurczliwości, co skutkuje spadkiem tolerancji wysiłku. Badania obrazowe wykazują powiększenie sylwetki serca – efekt gromadzenia płynu w worku osierdziowym oraz obrzmienia śródmiąższu narządu. W takim wypadku najlepiej zadbać o serce stosując odpowiednie leczenie choroby Hashimoto (zwykle suplementację hormonów tarczycy).

Najczęstszą przyczyną nadczynności tarczycy jest choroba Gravesa–Basedowa o podłożu autoimmunologicznym. Pacjenci skarżą się w niej na uczucie kołatania serca – jest to związane z jego przyspieszoną pracą i może prowadzić do arytmii. Jeżeli nadczynność tarczycy nakłada się na już obecną chorobę serca, w przyszłości może dojść do jego trwałego uszkodzenia i niewydolności.

Mówi się, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, być może w ludzkim organizmie, takim Rzymem jest serce. Pokazuje to, że leczenie chorób pozornie niezwiązanych z układem krwionośnym, może mieć zbawienny wpływ na stan najważniejszego z naszych mięśni.

Zobacz też: Koronarografia - okno na serce

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!