pisanie fot. Adobe Stock

Depresja w piśmie: kiedy charakter pisma świadczy o chorobie?

W diagnozowaniu depresji bierze się pod uwagę różne wskazówki. Najczęściej pochodzą one z danych z obserwacji i wywiadu z osobą, która zgłasza się do specjalisty. Elementami, na które zwraca się uwagę, jest wygląd i zachowanie, niekiedy jednak zachodzi potrzeba oparcia się na diagnozie na podstawie tzw. wytworów. Jednym z wytworów są odręczne zapiski, na podstawie których doświadczeni grafologowie dokonują analizy.
/ 07.01.2019 11:50
pisanie fot. Adobe Stock

Czym jest grafologia?

Grafologia zajmuje się analizą pisma, czyli graficznych wytworów ludzkich. Grafologia w ujęciu kryminalistycznym zajmuje się badaniem autentyczności pisma i ustalaniem tożsamości jego autora. Grafologia w ujęciu psychologicznym natomiast zajmuje się badaniem związków pomiędzy charakterem pisma a osobowością jego autora. W obu przypadkach podstawy teoretyczne są te same, jednak wartość wkładu jest różnie oceniana.

W przypadku psychologii istnieje duża rozbieżność – od całkowitej negacji wartości przewidywań (jak w przypadku opinii British Psychological Society) po przyznanie statusu metody analizy naukowej.

Grafolodzy biorą pod uwagę szereg czynników, m.in.: wysokość, szerokość, pochylenie liter, odległości między nimi, wyrazami i linijkami. Biorą pod uwagę zarówno kształt liter, sposób ich łączenia ze sobą, sposób prowadzenia pióra lub innego narzędzia pisarskiego, sposób pisania określonych zbitek, całych wyrazów i całych zdań. Dalsza analiza obejmuje coraz to większe jednostki, jakimi są akapity, a wreszcie obraz całej zapisanej strony.

Polski pesymizm

Depresja a obniżony nastrój w piśmie

Pani Ina Wieczorek, grafolog i grafoterapeuta z Poznania, prowadząca internetową grupę poświęconą komunikacji werbalnej i niewerbalnej, zapoczątkowała ciekawą dyskusję poświęconą możliwości odróżnienia na podstawie pisma obniżonego nastroju od depresji oraz rozpoznania tendencji samobójczych w oparciu o ten sam materiał.

Ciekawym materiałem poddanym analizie były podpisy znanych osób, o których wiadomo, że cierpiały z powodu myśli samobójczych, depresji i obniżonego nastroju. Obniżające się podpisy Witkacego i Czechowa według teorii grafologów świadczą o poczuciu nieszczęścia i smutku (podczas gdy podpisy wznoszące się świadczą o witalności i dynamice).

Ornamenty stosowane w podpisach, a również schodzące w dół, także mają świadczyć o przeżywaniu nastroju obniżonego lub objawów depresji (podpis Czechowa i Czajkowskiego). Podobne znaczenie niosą ze sobą opadające wiersze – tu za przykład może posłużyć odręczne pismo Czesława Miłosza. Dodatkową wskazówką, świadczącą o myślach samobójczych, może być nie tylko opadające pismo, ale i zniekształcone, pisane grubą kreską litery.

Należy zwrócić uwagę, że pismo jest wytworem chwili i może świadczyć o przemijającym stanie, nie zaś o trwałej cesze charakteru czy zaburzeniu nastroju. Inaczej pisze osoba wzburzona lub zasmucona jakimś wydarzeniem, inaczej – ta sama osoba, gdy jest radosna, a jeszcze inaczej, gdy jest chora.

Dlatego ważne jest doświadczenie osoby dokonującej interpretacji, posiadanie wielu próbek pisma z różnych okresów, by ustalić cechy indywidualne, charakterystyczne dla danej osoby, ustalić, jak zmieniał się charakter pisma na przestrzeni czasu i wyodrębnić takie elementy jak np. wiązania i marginesy. Istotne okazują się także bardzo drobne i dostrzegalne dopiero przez lupę elementy pisma jak tzw. wierzby płaczące, na co zwraca uwagę pani Wieczorek.

Konsekwencje depresji

Grafoterapia

Interesującą metodą terapii, jaką może zaproponować grafolog, jest tzw. grafoterapia. Jest ona oparta na zasadzie sprzężenia zwrotnego. 

Gdy człowiek w obniżonym nastroju rozpoczyna pisanie, jego mózg przesyła impulsy kierujące ruchami pisarskimi, po uwzględnieniu stanu psychofizycznego. Dlatego pismo (podobnie jak wyraz mimiczny, postawa ciała czy sposób poruszania się) nosi znamiona stanu psychicznego autora. Skorygowanie charakteru pisma powoduje przesłanie do mózgu zwrotnej informacji o dobrym samopoczuciu. Mózg aktualizuje swoje informacje i dzięki temu lekko podnosi nasze postrzeganie naszego własnego nastroju.

Podobny mechanizm zaobserwowano podczas badania wpływu wyrazu mimicznego na odbiór rysunków. Wyraz mimiczny uzyskiwano poprzez przytrzymywanie ołówka: jedna grupa badanych trzymała ołówek w zębach (co wymuszało „uśmiech”), a druga grupa trzymała ołówek w wargach (co wymuszało grymas smutku). Osoby z obu grup oglądały te same obrazki, trzymając ołówki – w wargach bądź w zębach. Okazało się, że osoby z wymuszonym uśmiechem postrzegały obrazki jako zabawniejsze niż osoby z wymuszonym grymasem smutku. Doświadczenie to potwierdziło istnienie zwrotnego wpływu mimiki na nastrój. Możliwe, że w przypadku ruchów pisarskich istnieje podobny mechanizm.

Osoby zainteresowane tematyką grafologii więcej mogą przeczytać w pracach prof. dr hab. Tadeusza Widły, prof. zw. dr hab. Mirosława Owoca, dr Barbary Gawdy, dr Anny Koziczak, dr Michała Gramatyki, mgr Jarosława Pijarowskiego i mgr Artura Wójtowicza.

Zobacz też:
Wszystko o depresji maskowanej
Jak leczyć depresję?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!