Kwaśne soki żołądkowe przemieszczają się do wrażliwego przełyku, a następnie do gardła,powodując jego ból i pieczenie/ fot. Fotolia

Jak zwalczyć stres w życiu codziennym?

Kotwiczenie i reframing to dwie ciekawe techniki pozwalające zwalczyć stres. Kotwiczenie polega na stworzeniu neuroasocjacji, czyli odruchu warunkowego na określony bodziec. Reframing to technika, która polega na zmianie kontekstu sytuacji. Poznaj obie metody i sprawdź, która lepiej sprawdza się w Twoim przypadku.
/ 21.02.2011 13:52
Kwaśne soki żołądkowe przemieszczają się do wrażliwego przełyku, a następnie do gardła,powodując jego ból i pieczenie/ fot. Fotolia

Kotwiczenie stanów emocjonalnych

Kotwiczenie to tworzenie neuroasocjacji – odruchu warunkowego na określony bodziec.

Naturalnymi kotwicami są np.: głos bliskiej Ci osoby, dźwięk budzika, widok małego dziecka czy głaskanie po głowie.

Wytwarzają się one w trakcie życia i u każdego są indywidualne.

Jeśli np. dziecko nagradzane jest głaskaniem po głowie, każde kolejne głaskanie wywołuje stan emocjonalny związany z otrzymaniem nagrody. Podobnie dźwięk budzika, który po dłuższym czasie automatycznie odbierany jest jako sygnał do obudzenia się.

Nawet jeśli w otoczeniu śpiącej osoby pojawiają się inne dźwięki o podobnym natężeniu, tylko zakotwiczony dźwięk będzie w większości przypadków przerywał sen.

Aby wytworzyć kotwicę, należy wzbudzić w sobie pożądaną emocję (np. stan pewności siebie, spokój, stan relaksu) i połączyć ją z konkretnym bodźcem. Bodźcem tym może być dotknięcie konkretnej partii ciała, stworzenie obrazu w umyśle (lub ujrzenie rzeczywistego), czy dźwięk (zarówno rzeczywisty, jak i stworzony w myślach).

Zobacz też: Jak nauczyć się myśleć pozytywnie?

Przeramowanie sytuacji (reframing)

Technika polega na zmianie kontekstu sytuacji. Jeśli początkowo wywoływała ona stres, wprowadzenie pewnych zmian może w ten samej sytuacji zacząć wywołać nawet… śmiech.

Przykład.: Boisz się szefa w pracy.

W takiej sytuacji postępuj w następująco:

  1. Przywołaj obraz szefa, który na Ciebie krzyczy. Przyjrzyj się dokładnie jak wygląda obraz, odtwórz głos szefa.
  2. Zmień głos szefa z naturalnego na głos znanych postaci z bajek lub filmów (np. odtwórz dialog/monolog z głosem Myszki Miki, Kaczora Donalda, Shreka...). Zmień głos z naturalnego na powolny, na romantyczny, erotyczny, zabawny. Pobaw się dźwiękami.
  3. Pobaw się w charakteryzatora. Ubierz szefa w ciuchy śmiesznych postaci (np. klowna) i dodaj do tego czerwony nos, umalowane usta i policzki, perukę.
  4. Zmień otoczenie i ubranie. Zobacz szefa który próbuje krzyczeć na Ciebie, siedząc na muszli klozetowej. Zobacz jego różowe majtki w kolorowe kropki. Przebierz szefa w stringi, założone na odwrót. Załóż mu żółtą kaczuchę, taką z jaką uczą się pływać dzieci (zakładana na pas). Im więcej śmiesznych obrazów zrobisz, tym lepiej.
  5. Złam stan emocjonalny (policz ilość żarówek w pokoju lub długopisów na biurku etc.).
  6. Przywołaj sytuację stresową. Zauważ jak wiele się zmieniło. Jeśli nadal (nawet w słabym stopniu) wywołuje stres, powtórz ćwiczenie.

Większość osób po jednorazowym, dokładnym wykonaniu tej techniki przestaje się stresować.

Zobacz też: Czy można skutecznie walczyć ze stresem?

Marcin Kijak, Twoje-zdrowie.info

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!