Pan Obrażalski

Obrażanie się należy do repertuaru zachowań typowych dla dzieci, podczas gdy dorosły człowiek powinien dążyć do rozwiązywania problemów.
/ 16.03.2006 16:57
 
„Mąż często się na mnie obraża. Czasem na kilka dni. Zwykle to ja pierwsza wyciągam rękę na zgodę, nawet jeśli nie czuję się niczemu winna. Powoli jednak zaczynam mieć tego dosyć. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji?" - Paulina z Kalisza.

Być może Twój mąż nie zna innego sposobu wyjścia z sytuacji. Chciałby coś zmienić i zamiast o tym porozmawiać – obraża się, traktując swoje zachowanie w stosunku do Ciebie jako rodzaj kary. Prawdopodobnie oczekuje przy tym, jak to zwykle bywa, że to Ty będziesz czuła się winna i za wszelką cenę będziesz chciała go udobruchać.

Nie przejmuj się jego miną. Zwróć uwagę, że do tej pory zachowanie Twojego męża było skuteczne: to Ty podejmowałaś wyzwanie i postępowałaś zgodnie z oczekiwaniami męża. Pamiętaj: ludzie mają skłonność do powtarzania reakcji, które przynoszą oczekiwany efekt. Twój mąż będzie więc obrażał się tak długo, jak długo będzie to skuteczne, to znaczy dopóki będziesz zabiegała o jego względy w sytuacji konfliktu. Aby zmienić strategię jego reagowania, zastosuj inną taktykę.

Nie zabiegaj o jego względy. Następnym razem powiedz mężowi: „Irytuje mnie Twój sposób reagowania na różnicę zdań między nami. Wolałabym, żebyś zamiast się obrażać, porozmawiał ze mną o problemie. Na pewno uda się nam znaleźć dobre wyjście z sytuacji”. Potem zachowuj się tak, jakby nic się nie stało. Nie obrażaj się w ramach rewanżu. Nie przepraszaj. Nie komentuj jego zachowania. Pozwól pobyć mężowi sam na sam ze swoimi fochami. Niech zdecyduje o tym, jak ma zamiar rozwiązać problem. Jest dorosły, skoro wybrał taki sposób reakcji, sam musi wiedzieć jak z tego wybrnąć. To najlepsza droga, by pokazać, że jego metoda jest nieskuteczna w wywieraniu presji. Twoja gotowość do wybawiania męża z kłopotu (po raz kolejny) przyniesie więcej szkody niż pożytku. Jeśli więc porzucisz obowiązujący do tej pory w Waszym związku schemat rozwiązywania konfliktów, w którym to Ty przejmowałaś inicjatywę, jest duża szansa, że uda Ci się przerwać błędne koło i zmienić zachowanie męża.


Hanna Lemańska-Węgorzecka, psycholog, terapeuta, doradca osobisty

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (13)
/04.04.2020 22:31
Mój obraża się na mnie o byle co. Np o to, że chcę poprosić własnego brata o pomoc. Tak już kilka lat.. Tym razem, milczenie trwa ponad miesiąc, a to dlatego ze po raz kolejny nie wyciągnęłam do niego ręki ja pierwsza. I nie wyciągnę. Chcę żyć, oddychać i być sobą!!! Ale wiecie co, dawniej to wszytko mnie stresowało, przejmowałam się tym, teraz pierwszy raz czuje obojętność. Obojętność w stosunku do mojego męża. A to chyba gorsze od nienawiści...
/31.03.2020 05:39
4 lata związku z takim facetem i koniec. Obrażał się za każdym razem gdy się posprzeczaliśmy. Doszło do tego że bałam się powiedzieć swoje zdanie, nie wiedziałam czy wyniesie się z sypialni na tydzień, dwa czy nie. I w końcu doszło do koloni na trzy dni przed moim pójściem do szpitala na operacje. Tam dowiedziałam się o guzie na piersi. Nadal był obrazony zostawił mnie ze wszystkim samą. To chore w tej sytuacji
/03.12.2019 14:18
Ja też mam takiego męża. Nawet w rodzinie nazywają go hrabią. On nigdy nie ma nic sobie do zarzucenia nawet jak loguje się na portalach randkowych i mu to wypomne twierdzi że nic złego nie robi bo ...się z tym nie kryje!? I obraża się na mnie jak śmiem zwracać mu uwagę. Chodzi obrażony non stop o wszystko bo za dużo mówię bo chce żeby zrobił coś w domu. Mam wrażenie że mam następne dziecko.
POKAŻ KOMENTARZE (10)