radość fot. Fotolia

Pasja – dlaczego warto ją mieć?

Pasja to lek na szarą rzeczywistość, dodaje energii i sprawia, że stajemy się ciekawszymi ludźmi. Tylko jak znaleźć na nią czas?
/ 10.06.2016 13:19
radość fot. Fotolia

Pasja rodzi energię!

Tak, to prawda! Pasje są naszym akumulatorem pozytywnego myślenia i energii. Nie ma lepszego sposobu na poprawienie sobie humoru niż poświęcenie choćby godziny w ciągu dnia na coś, co sprawia nam przyjemność.

Wiem, że w codziennym biegu i natłoku obowiązków trudno znaleźć siłę, aby wieczorem pójść na zumbę albo pobiegać. Jeśli jednak przezwyciężymy swoją słabość, wylogujemy się z Facebooka i wstaniemy z kanapy, na pewno tego nie pożałujemy. Pasja ma wielką moc i chciałabym, aby każda z nas przynajmniej spróbowała zaplanować kilka godzin w tygodniu tylko dla siebie (uwierzcie mi, to możliwe ;-)).

Dlaczego? Osoby z pasją mają więcej energii i są bardziej zadowolone ze swojego życia. A to przekłada się na ich pozostałe działania: pracę, komunikację z innymi ludźmi czy relacje w związkach. Nierzadko osoby z pasją traktowane są jako wzór do naśladowania. Popatrzcie wokół siebie, przejrzyjcie ulubione magazyny czy serwisy internetowe – czyje życie nas ciekawi? Podróżników, sportowców, muzyków… ze względu na charyzmę, pomysł na siebie i energię, która sprawia, że wyróżniają się z tłumu zabieganych ludzi.

Na pewno macie takie osoby także w swoim otoczeniu – koleżankę, która biega, przyjaciółkę, która uwielbia piec bajecznie zdobione ciasteczka, czy kolegę, który jest mistrzem wyszukiwania tanich biletów lotniczych, by zwiedzić egzotyczne zakątki świata. Obserwując takich ludzi, możemy zastanawiać się: skąd mają na to wszystko czas?! Wygląda na to, że ich doba ma 36 godzin... Nie, to właśnie efekt pasji! Robią coś, co kochają, albo przynajmniej bardzo lubią, co daje im przyjemność i odskocznię. Mają kawałek własnego świata, którym potrafią się cieszyć.

Zobacz też: Gwiazdy, które wygrały z depresją!

Pasja lekiem na szarą rzeczywistość

Wiem, że zmęczenie po całym dniu w pracy, opieka nad dzieckiem czy inne domowe obowiązki wymagają od nas ogromu siły i bywają przytłaczające. Jednak z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że pasja to lek na naszą szarą rzeczywistość. Kiedy w końcu przyznałam się przed samą sobą co tak naprawdę daje mi przyjemność, postanowiłam wdrożyć ją do mojego planu dnia. I choć zazwyczaj jest ona zaplanowana, pozwala mi oczyścić głowę z myśli typu „muszę zrobić jeszcze to”, „muszę zadzwonić tam”, „za chwilę mam spotkanie”. To czas, który jest tylko dla mnie i dzięki niemu nabieram sił. I chociaż trudno wyobrazić sobie, że zajęcia na siłowni z trenerem MMA o 7.30 mogą być źródłem odpoczynku i ogromu energii, to właśnie dla mnie są! Te kilka godzin w tygodniu na sali ćwiczeń działają na mnie motywująco, dzięki nim działam na najwyższych obrotach przez resztę dnia – wracam do codziennych obowiązków zawodowych i prywatnych.

Przekonałam się na własnej skórze jak pasje mogą usprawnić nasze funkcjonowanie, dlatego opowiadam o swoich doświadczeniach i staram się motywować inne kobiety do działania. W facebookowej grupie Sexy zaczyna się w głowie – Karolina Cwalina (https://www.facebook.com/groups/SexyWglowie/) dzielę się tym co robię, swoimi codziennymi obowiązkami i planami, po to aby pokazać Wam, że da się pogodzić nasze obowiązki z pasjami, potrzeba jedynie dobrego planu, motywacji i oczywiście odwagi, żeby spróbować!

W życiu każdego człowieka jest czas na osiągnięcie wyznaczonych celów – znalezienie dobrze płatnej pracy, kupno mieszkania, założenie rodziny. Jednak po ich spełnieniu, a także pomiędzy nimi, zostaje codzienna rutyna. Pamiętajmy więc, że pasje, hobby, przyjemności są kopalnią siły, energii i szczęścia, kreują naszą osobowość i wpływają na nasz ciągły rozwój.

Nie bójmy się wyzwań, ponieważ mogą być one początkiem czegoś dobrego!

Zobacz też: Niezadowolona ze swojego życia? Zmień je!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!