Czy zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć, że twoja nagroda, awans to przypadek albo pomyłka? Boisz się, że ktoś odkryje, że tak naprawdę nic nie potrafisz i w końcu ktoś to odkryje? Bardzo prawdopodobne, że zmagasz się z syndromem oszustwa. Czym jest syndrom oszustwa? Jak wpływa na nasze życie?
Adobe Stock, Prostock-studio
Czym jest i jak przezwyciężyć syndrom oszusta?
Spis treści:
- Syndrom oszusta
- Skąd się bierze syndrom oszusta?
- Jak walczyć z syndromem oszusta?
Syndrom oszusta to przekonanie, że nic się nie umie, że nie zasługuje się na awans, nagrodę czy pochwałę. Dochodzi do zaburzonego postrzegania własnej osoby, umniejszania sukcesom i uznawania, że na coś nie zasługujemy. Paradoksalnie z takim poczuciem zmagały się nawet osoby, które uchodziły za autorytety w swoich dziedzinach, np. Albert Einstein.
Prof. Paline Clance ujęła następujące cechy syndromu oszusta:
• Cykl oszusta – w momencie przydzielenia zadania pojawia się lęk, czy sobie z nim poradzimy. Kiedy pojawiają się pochwały, sądzimy, że wcale się nam nie należą
• Potrzeba bycia wyjątkowym i lepszym, a przy tym perfekcjonizm- silna chęć bycia najlepszym uczniem czy pracownikiem. Jednocześnie towarzyszy nam poczucie, że wszystko musimy robić idealnie
• Strach przed porażką – silne poczucie lęku przed tym, że coś pójdzie nie tak. Najmniejsze potknięcie urasta do rozmiarów tragedii i poczucia, że nic nie potrafimy.
• Negowanie pochwał – osobie, która otrzymuje pochwałę, trudno ją zaakceptować. Zwykle myśli, że to przesada,
• Strach przed sukcesem - wbrew pozorom można bać się sukcesu, ponieważ wiąże się z nim poczucie odmienności, odstawaniem od reszty i lęk, że sukces odsunie nas od innych ludzi.
Skąd bierze się taki osąd? Często czujemy presję porównywania się do innych ludzi. Czasem może nas to napędzać, a czasem wręcz przeciwnie, przyczyniać się do tego, że czujemy się gorsi od innych. Dziś możemy się porównywać nie tylko do ludzi spotykanych na co dzień, ale również do osób w internecie, zwraca uwagę Bartłomiej Bach, antrolopolog organizacji.
W nieprzebranym gronie zawodowców zawsze znajdzie się ktoś od nas lepszy, stosujący nowsze metody, pławiący się w większej chwale. To może zniszczyć w człowieku poczucie wyjątkowości, a tym samym aspiracje
– argumentuje Bartłomiej Brach, cytowany przez Puls Biznesu.
Syndrom oszusta jest powszechnym zjawiskiem i można z nim walczyć. Pomoże ci zadbanie o równowagę, radzi w artykule opublikowanym w serwisie Choosing Therapy terapeutka Lydia Antonatos.
Zdarza się, że osoby cierpiące na syndrom oszusta poświęcają nieproporcjonalnie dużo czasu i energii jednemu konkretnemu aspektowi swojego życia – takiemu jak praca – w związku z czym odczuwają olbrzymi stres, gdy ten obszar jest zagrożony. Istotne jest zatem zrównoważenie wysiłków na rzecz wszystkich elementów naszej egzystencji – rodziny, pracy, przyjaciół, hobby i dbania o swoje zdrowie. Rozwijanie różnych zainteresowań może uchronić cię przed szkodliwymi skutkami syndromu oszusta i zapobiec wypaleniu psychicznemu i fizycznemu
– podpowiada Antonatos.
Dobrą metodą jest również zastanowienie się nad własnymi kwalifikacjami czy zdolnościami i dowodach, które świadczą o tym, że osiągane sukcesy nie są źródłem przypadku. Można w tym celu np. zrobić listę, oprawić dyplomy w ramkę i powiesić w widocznym miejscu.
Można sobie też pomóc pozytywnymi afirmacjami i zamienić frazę „Nie jestem wystarczająco dobry” na „Pracuję nad tym”. Uświadomienie sobie naszych obaw, spisanie ich i przeformułowanie, pozwoli sobie uświadomić, że jest to syndrom oszusta, a nie fakt.
Czytaj także: