Wynik z badania cytologicznego nie może w jednoznaczny sposób świadczyć o istnieniu lub braku zakażenia wirusem HPV/ fot. Shutterstock

Diagnostyka zakażeń wirusem HPV

Zakaże HPV choć początkowo przebiega bezobjawowo, jest bardzo groźne dla życia. Dlatego nie zapominaj o regularnym badaniu cytologicznym.
/ 22.01.2010 11:44
Wynik z badania cytologicznego nie może w jednoznaczny sposób świadczyć o istnieniu lub braku zakażenia wirusem HPV/ fot. Shutterstock

Dzięki rozwojowi nowoczesnej diagnostyki molekularnej, w tym metody PCR, udowodniono, że udział wirusa HPV w rozwoju tego groźnego nowotworu jest niekwestionowany, ponieważ w ponad 90 % przypadków inwazyjny rak szyjki macicy połączony był z obecnością DNA wirusa HPV.
Z danych statystycznych wynika, że aż około 75% aktywnych seksualnie kobiet na pewnym etapie swojego życia ma bezpośrednio do czynienia z zakażeniem HPV! U 80% pacjentek zakażenie przebiega bezobjawowo i ustępuje samoistnie. Nie mniej jednak ważne jest, że u 20% występuje przewlekła forma zakażenia wirusem HPV, mogącego doprowadzić do rozwoju raka szyjki macicy.

Dlaczego powinnyśmy się badać? 

Zakażenia wirusem HPV przebiegają początkowo zupełnie bezobjawowo. Nie oznacza to jednak wcale, że zakażenie takie nie jest groźne dla zdrowia czy wręcz życia! Rak szyjki macicy, wbrew pozorom, nie jest także chorobą kobiet „wiekowych”. Główną grupą narażoną na zakażenia wirusem HPV są ludzie młodzi (przed 35 rokiem życia), aktywni seksualnie, dlatego program badań profilaktycznych powinien być skierowany właśnie do nich.
Pamiętajmy, że rak szyjki macicy nie pojawia się z dnia na dzień! Mijają lata zanim formy przedinwazyjne rozwiną się w groźny nowotwór złośliwy! Dlatego nawet najprostsza cytologia, wykonywana regularnie, wykryje niepokojące zmiany jeszcze we wczesnym stadium, które jest jeszcze uleczalne. Niestety, często o raku szyjki macicy dowiadujemy się wtedy, gdy jest już za późno i nic już nie można zrobić.

Polecamy: Czy wiesz, że zakażenie wirusem HPV może wywołać raka szyjki macicy?

Cytologia

Najczęstszym badaniem stosowanym jako badanie przesiewowe zmian w obrębie szyjki macicy jest cytologia.
Często za jej przyczynę uznaje się zmiany spowodowane przez wirusa HPV. Okresowe badania cytologiczne rozpoczęte 3 lata po inicjacji seksualnej (lub w 21 roku życia) i powtarzane regularnie co rok do 30 roku życia, a następnie co 2-3 lata (jeśli trzy poprzednie wyniki były prawidłowe), pozwalają mieć dużą pewność, że ważny stan zagrożenia rakiem nie zostanie pominięty, zaś wykryty - może być skutecznie i na ogół w prosty sposób usunięty. Stale doskonalone badania cytologiczne spowodowały na przestrzeni kilkudziesięciu lat zmniejszenie umieralności powodowanej rakiem szyjki macicy o ponad 40%.

Testy molekularne 

Niestety, wynik z badania cytologicznego nie może w jednoznaczny sposób świadczyć o istnieniu lub braku zakażenia wirusem HPV, ponieważ cytologia jest badaniem, które ma za zadanie zidentyfikować zmiany wywołane przez ten wirus – innymi słowy nie wykrywa wirusa HPV w najwcześniejszym jego stadium, ale wtedy, gdy daje o sobie znać poprzez zmiany w obrębie narządów płciowych. Dlatego też współczesna medycyna do wykrywania wirusa HPV stosuje testy molekularne, które są w tej kwestii dużo bardziej wiarygodne, a w połączeniu z badaniem cytologicznym dają jednoznaczną odpowiedź na pytanie o istnienie zakażenia wirusem HPV. Badania wykorzystujące metodę PCR - reakcję łańcuchową polimerazy – z dużą czułością wykrywa DNA wirusa, a także pozwala na określenie typów wirusa HPV obecnych w pobranym materiale badawczym. Dzięki takiemu badaniu możemy zatem określić, czy wirus HPV, który nas zaatakował jest wysokoonkogenny czy też niskoonkogenny, czyli możemy stwierdzić, jak bardzo jest on groźny dla naszego organizmu.

Zobacz też: Profilaktyczne programy zdrowotne

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!