Co można uznać za naruszenie dóbr osobistych pacjenta?/ fot. Fotolia

Naruszenie dóbr osobistych pacjentów

Nie jest łatwo stwierdzić, czy określone zachowanie lekarza w stosunku do pacjenta można uznać za naruszenie dóbr osobistych. Często w takich sprawach ostateczną decyzję podejmuje sąd.
/ 27.09.2011 12:36
Co można uznać za naruszenie dóbr osobistych pacjenta?/ fot. Fotolia

Dobra osobiste

Art. 23 kodeksu cywilnego wymienia tylko pewien katalog dóbr osobistych osób fizycznych, takich jak: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, stwierdzając jednocześnie, że dobra te pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej  w innych przepisach.

Oczywiście jest to katalog przykładowy i nie wszystkie z wymienionych w tym artykule dóbr osobistych np. nazwisko czy zdrowie, będzie można zastosować do osoby prawnej. Ustawodawca posługując się zwrotem „jak w szczególności" informuje, iż katalog ten nie jest zamknięty. Pozostawia możliwość rozszerzenia go w drodze orzecznictwa sądów czy poglądów doktryny.

Rozszerzenie listy dóbr osobistych

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do uchwały z 16 lipca 1993r. (I PZP 28/93) uznał słuszność takiego stanowiska i przyjął, że uznanie, czy mamy do czynienia z dobrem osobistym zależy od wielu czynników oraz, że pojęcie to należy odnosić do określonego poziomu rozwoju technologicznego i cywilizacyjnego, a także przyjętych w społeczeństwie zasad moralnych i prawnych, istniejącego rodzaju stosunków społecznych, gospodarczych czy nawet politycznych.

Przeczytaj: Jakiej odpowiedzialności podlega lekarz?

Wyroki sądu

Sprawą, którą zajmował się Sąd Najwyższy, była sytuacja rozpoznania choroby psychicznej u pacjenta, przez lekarza a naruszenie dóbr osobistych (wyrok SN z 2000-11-07 I CKN 1149/98). Zgodnie z poglądem Sądu nie można zaaprobować stanowiska przesądzającego a priori wyłączenie bezprawności po stronie lekarza w zakresie dokonania rozpoznania choroby z powodu działania w ramach przypisanego mu uprawnienia do stawiania rozpoznań lekarskich. Działanie w ramach porządku prawnego, aby wyłączało bezprawność, w rozumieniu art. 24 kodeksu cywilnego, musi być dokonane w granicach określonych porządkiem prawnym. Zakresu tego pojęcia nie wyczerpuje działanie w ramach kompetencji.

Rozpoznawanie chorób przez osobę posiadającą kwalifikacje wymagane ustawą o zawodzie lekarza z 5.12.1996 r. (Dz.U. z 1997 r. Nr 28, poz. 152 ze zm.) należy zgodnie z art. 2 ust. 1 do zawodu lekarza. Prawne granice jego wykonywania określa art. 4 tej ustawy stanowiąc, iż "lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki oraz należytą starannością". Ich przekroczenie eliminuje możliwość wyłączenia bezprawności działania naruszającego dobro osobiste na podstawie przesłanki działania w ramach porządku prawnego.

Przeczytaj: Odszkodowanie od szpitala - krok po kroku

Ciekawy jest również wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, odnośnie prawa do krytyki lekarza. Sąd uznał, iż w warunkach państwa demokratycznego, nikt nie może być pozbawiony prawa do krytyki osób pełniących ważne funkcje zawodowe i społeczne, jeśli krytyka ta służyć ma zlikwidowaniu zjawiska niewłaściwego z punktu widzenia norm prawnych czy zasad współżycia społecznego, wykonywania zawodu lub pełnienia funkcji. Rzecz jedynie w tym, aby krytyka ta była rzetelna, to znaczy oparta na faktach prawdziwych oraz rzeczowa, to znaczy pozbawiona uproszczeń, demagogii i obraźliwej formy. Taka też krytyka, nawet dolegliwa dla krytykowanego i naruszająca zarówno jego wewnętrzne przekonania o własnej wartości, jak i jego wizerunek w odbiorze zewnętrznym, nie może być jednak uznana za bezprawną w rozumieniu przepisu art. 24 § 1 kodeksu cywilnego. Jednakże, jeżeli krytyka jest tego rodzaju, że narusza osobiste dobra krytykowanego np. jego godność i dobre imię, to jej podjęcie choćby w dobrze pojętym interesie społecznym i bez użycia formy obraźliwej, poniżającej czy ośmieszającej, nie może zasługiwać na aprobatę, jeżeli dotyczy faktów nieprawdziwych. W tym też, a mianowicie - w przypisaniu osobie krytykowanej zachowań, które nie miały miejsca, względnie w dokonaniu ocen nieadekwatnych według przeciętnego, obiektywnego odczucia, do określonych zachowań się wyrażać może bezprawność działania sprawcy przewidziana w art. 24 § 1 kodeksu cywilnego (wyrok AP Gdańsk z 1997-12-12 I ACa 458/97).

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!