Od 5 lat nie jest w stanie normalnie oddawać moczu. Poród wywołał u niej rzadką chorobę
Matka dwójki dzieci po urodzeniu drugiego nabawiła się poważnego schorzenia układu moczowego. Teraz musi siusiać przez specjalną rurkę w brzuchu.

Rachel Ingram, młoda matka z Anglii, od 5 lat nie może się normalnie wysiusiać. Po drugim porodzie zdiagnozowano u niej bardzo uciążliwą chorobę – zespół Fowler’a. Kobieta musiała odejść z pracy, jest pod opieką męża, mocz oddaje przez rurkę umieszczoną w jej brzuchu.
To zakażenie może zabić w ciągu kilkunastu godzin i zagraża szczególnie dzieciom. Jak je rozpoznać?
Rachel była zupełnie zdrowa, zanim urodziła swoje drugie dziecko. „Miałam cudowne życie. Byłam młodą matką, spodziewającą się drugiego dziecka, z kochającym partnerem u boku i 7-letnim synkiem. Właśnie kupiliśmy dom, oboje z mężem mieliśmy dobrą pracę” – mówi Rachel. Wszystko drastycznie się zmieniło w jej życiu, gdy zaczęła rodzić Islę…
Rachel trafiła do szpitala, będąc w drugiej ciąży, 5 dni przed wyznaczonym terminem porodu. Jej obecnie 5-letnia córka Isla ze względu na powikłania podczas porodu – Rachel przestała mieć skurcze – musiała zostać natychmiast wyciągnięta przez lekarzy z brzucha. Po tym traumatycznym porodzie u Rachel zaczęły się nawracające infekcje dróg moczowych, a także paraliżujący ból brzucha, który pojawiał się, gdy próbowała oddać mocz.
Od dnia, w którym urodziłam córkę, miałam problem z siusianiem. Zaczęły się infekcje. Pewnego dnia poszłam do toalety i przez dwie godziny krzyczałam z bólu, próbując oddać mocz. To było przerażające – wspomina Rachel.
Co to jest syndrom Fowler'a?
Lekarze odkryli, że w jej pęcherzu zalegają dwa litry płynu i zdiagnozowali zespół Fowler’a (choroba układu moczowego związana z trudnościami w opróżnianiu pęcherza, często wywołuje ją cewnikowanie kobiety po porodzie lub sam urazowy poród).
W wyniku tej choroby Rachel Ingram w ciągu 18 miesięcy dwa razy miała sepsę (ostra reakcja organizmu na zakażenie), do tego cierpiała z bólu tak, że musiała przyjmować 230 tabletek tygodniowo, żeby przetrwać. Zmuszona była odejść z pracy i zdać się na opiekę męża. I tak od 5 lat oddaje mocz przez rurkę w brzuchu.

Postanowiła opowiedzieć swoją historię, by ostrzec inne kobiety i zwiększyć świadomość na temat zespołu (syndromu) Fowler’a.
Rachel nie tylko przeszła operację chirurgicznego usuwania moczu z pęcherza, ale też nabawiła się kamieni nerkowych, przez co musi przyjmować antybiotyki, by uniknąć zakażenia. Teraz czeka na operację, podczas której ma zostać utworzony kanalik w jej pęcherzu, aby móc wprowadzić cewnik.

Rachel nie poddaje się i stara się zachować pozytywne nastawienie. Angażuje się w grupach wsparcie na Facebooku, dodając otuchy innym chorującym na syndrom Fowler’a. Ponieważ większość czasu jest zmuszona spędzać w łóżku lub leżąc na kanapie, grupy na Facebooku pomogły jej w najtrudniejszym psychicznie momencie.
Źródło: Mirror, Daily Mail
Czytaj też:Miał umrzeć, lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Ozdrowiał tuż przed odłączeniem od respiratora„Nie pracuję, jest sobota”. Czy lekarka ma prawo odmówić zbadania chorego dziecka?