Niskie temperatury, śnieg ani mróz nie są wcale powodem do zakończenia ćwiczeń na świeżym powietrzu. Zimowy trening okazuje się mieć wspaniałe zalety!

WIDEO

player placeholder
b230246-346b9bd
depositphotos.com

Ruch na świeżym powietrzu ma na nasze ciało wpływ nie do przecenienia – dostarcza tlenu, pozwala pozbyć się uczucia zmęczenia, depresji, stresu. Zimą te korzyści się tylko zwiększają, bo podczas gdy upał i wilgoć mogą obniżyć wydolność organizmu, chłód jest bardzo pobudzający.

Zobacz także:

Jak piec hutniczny
Niska temperatura zmusza organizm do większej pracy. Poza samym wysiłkiem musimy jeszcze ogrzać ciało i wdychane powietrze co pochłania większą ilość kalorii, a więc trening jest efektywniejszy. Poza tym, hormony szczęścia wydzielane podczas każdego typu sportu zimą wydzielane są w większych dawkach gdyż organizm pracuje ciężej. Gdy połączyć to wszystko z ryzykiem depresji sezonowej, widać że nie ma nic lepszego dla zdrowia i pogody ducha niż ruch na świeżym choć zimnym powietrzu.

Z głową
Oczywiście, zimowy trening wymaga więcej przygotowania i ostrożności, bo wiąże się z ryzykiem odmrożeń, wychłodzenia organizmu i związanych z nich infekcji, zwłaszcza górnych dróg oddechowych. Dlatego zanim w ogóle zaczniesz upewnij się, że przeczytałeś wszystkie poniższe wskazówki…

  • Rozgrzewaj się powoli – najlepiej jeszcze zanim wyjdziesz na mróz. Poskacz chwilę w domu albo zrób serię 50 przysiadów. Gdy już jesteś na dworze zacznij od spaceru aby organizm przyzwyczaił się do trudnych warunków.
  • Nigdy nie dawaj organizmowi się wyziębić – nawet gdy jesteś zmęczona nie siadaj na ławce, nie stój, ale zawsze poruszaj się żwawym krokiem. Lepiej skrócić trening niż zziębnąć.
  • Zmniejsz dystans – jeśli latem biegasz 8 km, zimą zacznij od 2 km a potem stopniowo przechodź do 4 km. Nie staraj się bić rekordów – twój cel to pół godziny zdrowego ruchu na świeżym powietrzu.
  • Zaufaj inteligentnym ubraniom – ubieraj się na cebulę ale najlepiej wykorzystując specjalną odzież funkcjonalną. Bielizna, koszulki, bluzy, spodnie i skarpety termoaktywne pomogą utrzymać cię w cieple pochłaniając pot, zapobiegając odparzeniom i nie ważąc zbyt wiele.
  • Chroń końcówki – zadbaj szczególnie o ciepło rąk, stóp i głowy; rękawice, skarpety, odpowiednie obuwie a także czapka to konieczność. Przy wysokich mrozach owiń szyję szalem i oddychaj przez niego, aby ogrzać lekko powietrze.
  • Pamiętaj o piciu – to że nie ma upału nie znaczy, że nie wydatkujesz płynów. Każdy ruch wymaga zwiększonego nawadniania więc choć lepiej jest nie pic na mrozie, upewnij się że przed i po treningu uzupełnisz zapas płynów niegazowaną wodą.

Plan treningu

1. Zacznij od żwawego spaceru – energicznie machaj rękoma i wykonuj duże kroki napinając mięśnie pośladków. Pamiętaj o wciągniętym brzuchu i prostych plecach.

2. Gdy poczujesz się ciepło zacznij lekko biec oddychając powoli i spokojnie.

3. Jeśli nie masz jak dotąd problemów możesz przyspieszyć tempo; jeśli biegnie ci się z trudnością rób przerwy i wracaj do marszu.

4. Po 10-15 minutach znajdź miejsce z ławeczką lub drzewem. Oprzyj się o nie i zrób 20 pompek

5. Przy ławeczce lub murku spróbuj energicznego podchodzenia – wchodzisz do góry jedną nogą i dostawiasz drugą a potem zmieniasz nogi. Wykonaj 30 powtórzeń.

6. Zrób ponownie serię pompek i wchodzenia.

7. Wykonaj 20-30 przysiadów a potem kręć ramionami duże koła do przodu i tyłu (po 20 razy).

8. Marszem lub lekkim truchtem pobiegnij do domu.

Uwaga! Zanim wskoczysz pod gorący prysznic zdejmij jedną warstwę ubrania i posiedź chwilę w domu w pozostałych warstwach.