koronawirus fot. Adobe Stock

Koronawirus z Chin zabija kolejne osoby. Czy dotrze do Polski?

Liczba zachorowań wzrasta - i są to przypadki też poza Chinami. Kolejne państwa wprowadzają szczególne środki bezpieczeństwa. Według ekspertów pojawienie się chińskiego wirusa w Polsce jest tylko kwestią czasu.
Małgorzata Germak / 27.01.2020 11:45
koronawirus fot. Adobe Stock

Wirus, który pojawił się pod koniec 2019 roku w Wuhan, rozprzestrzenił się nie tylko na wiele innych chińskich miast, ale też dotarł do Tajlandii, Wietnamu, Japonii, a także Kanady, Australii i Francji. Najnowsze doniesienia mówią o prawie 90 ofiarach śmiertelnych i prawie 3 tysiącach przypadków zachorowań. Liczby te jednak ciągle się zmieniają.

Spis treści:

  1. Skąd wziął się koronawirus?
  2. Koronawirus - jak groźny jest dla człowieka?
  3. Koronawirus - czy dotrze do Polski?
  4. Epidemia wirusa - czy jest się czego bać?

Skąd wziął się koronawirus?

O epidemii tego wirusa mówi się od końca 2019 roku, kiedy pod koniec grudnia do pierwszego zarażenia doszło wśród klientów targu owoców morza w chińskim mieście Wuhan. Podejrzewa się, że źródłem wirusa były nielegalnie sprzedawane dzikie zwierzęta. Od tamtej pory koronawirus zdążył się rozprzestrzenić poza Chiny.

Co to za wirus?

Koronawirus 2019-nCoV jest wirusem osłonkowym, podatnym na działanie wszystkich rozpuszczalnych lipidów. Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu
– przestrzega Główny Inspektor Sanitarny.

Szef Państwowej Komisji Zdrowia w Chinach poinformował, że koronawirus ma coraz silniejszą zdolność do przenoszenia się, a liczba infekcji nim wywołana będzie rosnąć.
Chiński rząd zdecydował o zamknięciu szkół, wielu sklepów i budynków instytucji publicznych. W Wuhan trwa budowa szpitali dla zakażonych, których ciągle przybywa. W całych Chinach wprowadzono restrykcje dla osób podróżujących, w wielu miastach zamaknięto dworce autobusowe.

Koronawirus - jak groźny jest dla człowieka?

Wyróżnia się kilka gatunków koronawirusów, ich nosicielami są ssaki i ptaki. Zwierzęce koronawirusy wywołują m.in. zapalenie oskrzeli u ptaków, zapalenie otrzewnej u kotów, zapalenie żołądka u bydła.

U ludzi koronawirus wywołuje infekcje układu oddechowego. Łatwo go pomylić z grypą. W początkowej fazie daje takie objawy, jak:

  • kaszel,
  • wysoka gorączka,
  • duszności.

Okres wylęgania wirusa jest różny - od 5 do 14 dni. Koronawirus może doprowadzić do zapalenia płuc, co jest możliwe do zdiagnozowania na podstawie badania RTG klatki piersiowej.

Ofiary śmiertelne wirusa w Chinach to właśnie osoby, u których doszło do zapalenie płuc. Niestety - jak podkreśla GIS - epidemiologia aktualnego koronawirusa nie jest dobrze znana.

Według informacji podanych na stronie GIS:
„Za przypadek podejrzany o zakażenie lub zachorowanie należy uznać przypadek, który wystąpił po 9 stycznia 2020 r. i może charakteryzować się:

  • temperaturą ciała powyżej 38 st.,
  • objawami infekcji dróg oddechowych, tj.: występowaniem jednego lub więcej objawów choroby układu oddechowego (np. kaszel, duszność, trudności w oddychaniu lub radiologiczne objawy zapalenia płuc lub ostrego zespołu niewydolności oddechopwej - ARDS),
  • związkiem z odbytą podróżą do obszarów występowania 2019-nCoV, w ciągu 14 dni przed wystąpieniem objawów”.

Koronawirus - zalecenie GIS

W przypadku podejrzenia wirusa GIS zaleca hospitalizację na oddziale zakaźnym pacjenta z objawami zakażenia, a „każdą informację o stwierdzonym przypadku, podejrzanym o zakażenie 2019-nCoV należy w trybie natychmiastowym zgłosić do właściwego (…) Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego”.

Są też konkretne wytyczne, co do postępowania na pokładzie samolotu i w portach lotniczych oraz zasady dzialania dla personelu medycznego.

Koronawirus - czy dotrze do Polski?

Główny Inspektor Sanitarny uspokaja, że nie mamy w kraju potwierdzonego ani jednego przypadku zakażenia koronawirusem. Jednak według eksperta w dziedzinie immunologii, profilaktyki i terapii zakażeń dr Pawła Grzesiowskiego, pojawienie się koronawirusa w Polsce jest bardzo prawdopodobne. Na łamach „Pulsu Medycyny” powiedział, że pojawienie się wirusa w Polsce „to nie jest kwestia ‚czy’, tylko ‚kiedy’”. Ekspert podkreślił też, że jest „to nowy wirus, więc nikt nie jest na niego odporny i może szerzyć się bez ograniczeń”.

Środki bezpieczeństwa

Na lotniskach w Polsce wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa. Każdy, kto przylatuje z Chin do Polski, musi wypełnić tzw. Karty Lokalizacyjne Pasażera, w których m.in. trzeba podać dane osobowe i podzielić się szczegółowymi informacjami o planie podróży. Poza tym personel pokładowy obserwuje pasażerów. W razie potrzeby istnieje możliwość dalszego wywiadu medycznego i badań w wydzielonych do tego pomieszczeniach.

Na innych europejskich lotniskach również wprowadzono procedury bezpieczeństwa - np. mierzona jest temperatura ciała pasażerów przyplatujących z Chin.

Epidemia wirusa - czy jest się czego bać?

Piotr Müller, rzecznik prasowy rządu, uspokaja na Twitterze.

Premier Morawiecki jest w stałym kontakcie z GIS oraz Ministerstwem Zdrowia w związku z informacjami dotyczącymi zachorowań w Chinach #koronawirus. Polskie instytucje podejmują wszelkie niezbędne działania monitorujące w tym zakresie
- czytamy na Twitterze @PiotrMuller.

Główny Inspektor Sanitarny na bieżąco monitoruje osoby przekraczające granicę Polski. GIS uspokoił też, że grupa studentów, która przebywała w Wuhan i wróciła do kraju, została zweryfikowana przez służby zdrowia.
„Profilaktycznie cała grupa została skierowana na obserwację w szpitali specjalistytcznym. Wskazana sytuacja ukazuje, że wszystkie przyjęte w Polsce procedury zabezpieczenia epidemiologicznego są na bieżąco i profesjonalnie realizowane” - czytamy na stronie GIS.

Więcej o niebezpiecznych wirusach:Dlaczego grypa jest niebezpieczna?Czym jest ciężki ostry zespół oddechowy SARS?Jak można zarazić się ptasią grypą?Różyczka – objawy u dzieci i dorosłych. Czym grozi różyczka w ciąży?Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) – poradnik. Co warto o nim wiedzieć?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)