Dobra zabawa najlepsza na stres
Dopadł Cię stres? Jak sobie z nim radzisz? Wielu z nas po pracy wbija się w fotel, bezmyślnie przerzucając kanały telewizyjne. W końcu zasypiamy. Czy rano wstajemy jednak wypoczęci? Oczywiście, że nie! Sprawdź, co robić, aby przełamać stres!

Najpopularniejszą formą rozładowywania napięcia jest tak zwany odpoczynek przed telewizorem. Ktoś kiedyś powiedział, że obłęd ludzki polega na tym, że zachowujemy się w ten sam sposób i oczekujemy innych rezultatów. Z uporem maniaka myślimy – dziś obejrzenie tego serialu na pewno mnie odpręży. Chwytamy haczyk, a rano budzimy się z bólem głowy. Po raz wtóry...
Zatrzymaj się!
Wojciech Eichelberger w swojej książce Zatrzymaj się pisze o konieczności zmuszania się do… zabawy. Co nam przeszkadza śmiać się beztrosko i tańczyć do utraty tchu? Rodzic, którego mamy w sobie, groźne karcące super ego – nie wolno, nie wypada, w twoim wieku nie przystoi, dlaczego tak głośno, wstydź się, nie pokazuj uczuć. A to sprawia, że mięśnie szczęk, karku, pośladków, nóg stają się sztywne i napięte. I jak tu się bawić? A przecież zabawa, śmiech, radość to najwspanialsze lekarstwa na świecie. Poprzez zabawę wyzwalamy potężną dawkę energii - pisze Eichelberger.
Polecamy: Paradoks szczęścia
Dręcząca perfekcyjność
Kolejną przeszkodą w prawdziwej zabawie jest ciągłe dążenie do perfekcji. Mówimy sobie, że poprawimy jeszcze coś – jeszcze tylko to czy tamto. Dostaniemy awans, schudniemy dziesięć kilo i dopiero wtedy się zabawimy. Ciągle nam się wydaje, że nie jesteśmy na tyle doskonali, aby po prostu być. Niektórzy uważają, że w każdej chwili trzeba się doskonalić – uczyć, pracować, poświęcać. To dopiero stres!
Odkładamy wypoczynek i zabawę w nieskończoność, tak jak odkładamy urlopy. Aż dopada nas choroba i jest po balu. Jeśli nie potraktujemy poważnie tego, że należy się bawić, nasze życie może potoczyć się w złym kierunku.
Polecamy: Czy umiemy odpoczywać
Spontaniczna radość - najlepszy lek na stres
Z książki Umysł szeroko otwarty Stevena Johnsona można się dowiedzieć, że człowiek przebywając w gronie innych osób ma trzydziestokrotnie większą szansę na śmiech niż przebywając tylko ze sobą!
Śmiech porusza cały organizm, zmienia stan ciała i umysłu. Dzieci i zwierzęta mają naturalną, niczym nie stłumioną potrzebę zabawy. Zapraszają nas do niej, więc warto z niej korzystać. Nie chodzi o to, aby być jak dziecko, ale żeby otworzyć się na własną spontaniczność i radość. Muzyka, taniec i ruch to królestwo każdego dziecka. Nie jest nią gadanie o wyborach prezydenckich ani hipotekach. Ciała dorosłych są jak z betonu, uczucia niepokoju zalegają w nich miesiącami i ci najbardziej zestresowani mają wielki problem, aby skontaktować się ze swoim wewnętrznym dzieckiem. Tacy ludzie potrzebują pomocy specjalistycznej.
Chińczycy mówią: utknąłeś w życiu, nie wiesz, co zrobić? Zaproś przyjaciół, zorganizuj zabawę, śmiejcie się i tańczcie. Pozwól sobie na spontaniczność i dobrą zabawę!

