ciąża po chemioterapii fot. Adobe Stock

Ciąża po chemioterapii - jak odzyskać utraconą płodność?

Zajście w ciążę po chemioterapii dla wielu par jest niemożliwe, ponieważ leczenie przeciwnowotworowe może uszkodzić komórki rozrodcze. Z pomocą przychodzi dziedzina medycyny, która w Polsce jest jeszcze w powijakach - oncofertility. Umożliwia ona m.in. zamrożenie fragmentu tkanki jajnika, a następnie jego ponowne wszczepienie. Dzięki temu kobieta po chemioterapii ma szansę zajść w ciążę naturalnie.
/ 05.08.2020 13:58
ciąża po chemioterapii fot. Adobe Stock

Spis treści:

  1. Chemioterapia przyczyną niepłodności
  2. Ciąża po chemioterapii – metody leczenia
  3. Jak przebiega zabieg krioprezerwacji tkanki jajnika?
  4. Skuteczność metody na świecie i w Polsce

Chemioterapia przyczyną niepłodności

Do najczęściej występujących przyczyn niepłodności wśród kobiet należą: zaburzenia owulacji, endometrioza oraz przechodzona terapia gonadotoksyczna. Jest to metoda leczenia cytotoksycznego (tzw. chemioterapia), którą wykorzystuje się głównie w przypadku chorób onkologicznych. Tego rodzaju leczenie stosowane jest również przy endometriozie, mięśniakach i chorobach reumatycznych oraz tkanki łącznej. Pacjenci w rezultacie często tracą płodność, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

By odpowiednio wytłumaczyć, dlaczego po przejściu chemioterapii, ale też radioterapii, pacjentka może utracić płodność, należy zacząć od opisu rozwoju samego nowotworu.

To szybki, niekontrolowany przez naturalne mechanizmy obronne organizmu podział komórek. W niepohamowany sposób komórki namnażają się, tworząc guz naciekający sąsiednie tkanki, skutkując również powstawaniem przerzutów drogą naczyń limfatycznych i krwionośnych. Mówiąc potocznie, nowotwór można określić mianem pasożyta niszczącego swojego żywiciela. Z kolei chemioterapia czy radioterapia, a więc leczenie gonadotoksyczne, mają za zadanie niszczyć te szybko dzielące się komórki
– wyjaśnia prof. Robert Jach.

Leczenie cytotoksyczne zatrzymuje podział nie tylko komórek rakowych, ale też innych, które szybko dzielą się w organizmie. Wpływa więc na cebulki włosów (powoduje wypadanie włosów wśród pacjentów poddających się chemioterapii), komórki szpiku kostnego (co może wywoływać powikłania w formie leukopenii i anemii) oraz przewodu pokarmowego (stąd biorą się wymioty i nudności), a także komórki rozrodcze, czego efektem jest problem z zajściem w ciążę.

Ciąża po chemioterapii – metody leczenia

Aby przywrócić możliwość zajścia w ciążę po chemioterapii, stworzono dziedzinę medycyny – oncofertility. Polega ona na zachowaniu płodności pacjentki i jej przywróceniu po zakończeniu terapii z użyciem leków cytotoksycznych. Metoda powstała w Stanach Zjednoczonych w 2005 roku. To dziedzina z pogranicza onkologii, endokrynologii ginekologicznej, ginekologii oraz medycyny rozrodu.

Oprócz stosowania procedur operacyjnych oszczędzających narząd rodny (jeśli jest to możliwe – operacje zachowujące jajniki oraz macicę), istotę oncofertility stanowią metody wspomaganego rozrodu, które zabezpieczają funkcje rozrodcze na czas leczenia.

Do tego typu technik zalicza się: mrożenie komórek jajowych w przypadku kobiet, nasienia u mężczyzn, procedurę in vitro (mrożenie zarodków), a także mrożenie (krioprezerwację) fragmentu tkanki jajnikowej pobieranej podczas laparoskopii, jeszcze przed wdrożeniem chemioterapii czy radioterapii
- tłumaczy prof. Robert Jach.

Po zakończeniu chemioterapii pacjentce wszczepia się zdrowy, pobrany od niej wcześniej fragment jajnika, który następnie powinien podjąć swoją zasadniczą funkcję. W efekcie skutkuje to czasami możliwością naturalnego zajścia w ciążę, bez konieczności ingerencji w postaci procedur wspomaganego rozrodu.

Jak przebiega zabieg krioprezerwacji tkanki jajnika?

Metoda krioprezerwacji pobranej laparoskopowo tkanki jajnika może być wykonana podczas jednego dnia. To procedura szybsza niż technika in vitro. Pacjentka dowiadując się o czekającym ją leczeniu onkologicznym i spełniając odpowiednie kryteria, powinna zostać dwa tygodnie przed terapią zakwalifikowana do małoinwazyjnej procedury laparoskopowej (trwającej ok. 45 minut). Podczas zabiegu pobiera się fragment jajnika o powierzchni ok. 1 cm2.

Następnie, dzięki specjalnym technikom, zachowuje się tkankę jajnikową. Pacjentka zazwyczaj może opuścić szpital jeszcze tego samego dnia. Po niedługim okresie rekonwalescencji jest gotowa do rozpoczęcia leczenia zasadniczego, czyli zazwyczaj onkologicznego.

Po jego zakończeniu kobieta może wrócić do ośrodka. Po odmrożeniu wcześniej pobranej tkanki, zostaje ona wszczepiona laparoskopowo w ten sam jajnik, z którego wcześniej pobrano materiał. W efekcie zazwyczaj podejmuje on swoją utraconą wcześniej funkcję na czas ok. 2 lat, a w niektórych przypadkach na dużo dłużej.

Dzięki procedurom oncofertility pacjentka może zajść w ciążę, nawet sposobem naturalnym.

Skuteczność metody na świecie i w Polsce

Wykorzystanie metody krioprezerwacji i ponownego wszczepiania tkanki zdrowego jajnika do organizmu po zastosowaniu terapii gonadotoksycznych doprowadziło do narodzin ok. 160 dzieci na całym świecie.

Zważywszy na fakt, że w naszym kraju procedura nadal uznawana jest za eksperymentalną i nie jest refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia, obecnie wiemy o trójce dzieci urodzonych w ten sposób w Polsce. Z tego dwoje, które urodziły pacjentki w ośrodku, w którym pracuję
zapewnia prof. Robert Jach.

Warto pamiętać również o kilkudziesięciu zamrożonych tkankach jajnikowych, pobranych od pacjentek, które zdecydowały się na poddanie omawianej procedurze, jednak nie zakończyły terapii onkologicznej bądź nie zdecydowały się jeszcze na macierzyństwo.

Więcej na temat problemów z płodnością:
Niepłodność a alergia – jak zajść w ciążę?
Masz problem z zajściem w ciążę? Wykonaj te badania hormonalne!
Torbiel jajnika a problemy z zajściem w ciążę
Co obniża płodność u mężczyzn
Niedoczynność tarczycy a płodność
7 sposobów na zwiększenie męskiej płodności

Robert Jach
prof. dr hab. n med
Robert Jach

Kierownik oddziału Klinicznego Endokrynologii Ginekologicznej i Ginekologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej, członek Europejskiego Towarzystwa Onkologii Ginekologicznej (ESGO), prezes Polskiego Towarzystwa Kolposkopii i Patofizjologii Szyjki Macicy, członek Zarządu The International Federation of Cervical Pathology and Colposcopy.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!