witamina D a koronawirus fot. Adobe Stock

Witamina D a koronawirus. Czy „słoneczna witamina” chroni przed COVID-19?

Według badań, witamina D może chronić przed zakażeniem koronawirusem i łagodzić przebieg COVID-19. W okresie jesienno-zimowym większość z nas ma niedobór witaminy D, dlatego lekarze zalecają jej suplementację. Zapotrzebowanie na ten związek jest różne i zależy głównie od wieku.
/ 13.11.2020 09:17
witamina D a koronawirus fot. Adobe Stock

Witamina D, nazywana też „słoneczną witaminą”, jest rozpuszczalną w tłuszczu witaminą, którą organizm produkuje samodzielnie (poprzez syntezę skórną) pod wpływem działania promieniowania słonecznego. Jest dostarczana również z pożywieniem, jednak sama dieta nie jest wystarczającym źródłem witaminy D dla organizmu. Główne właściwości witaminy D to wspomaganie odporności, wzmacnianie kości i układu krążenia.

Badania naukowe wskazują, że witamina D odgrywa ważną rolę w protekcji przed koronawirusem. Jednocześnie jej stosowanie nie jest metodą zalecaną w leczeniu zakażenia SARS-CoV-2 oraz zapobieganiu COVID-19.

Spis treści:

  1. Koronawirus a witamina D – co pokazują badania?
  2. Zapotrzebowanie na witaminę D

Koronawirus a witamina D – co pokazują badania?

Udało się dotychczas udowodnić, że osoby z niedoborem witaminy D, mają częściej dodatni wynik testu na koronawirusa niż osoby z jej normalnym poziomem. To sugeruje, że niedobór witaminy D może sprzyjać łatwiejszemu zarażaniu się.

Okazuje się też, że pacjenci w ciężkim stanie z powodu COVID-19, u których rozwinęła się ostra niewydolność oddechowa, mieli znaczny niedobór witaminy D

Niski poziom witaminy D wiąże się ze wzrostem cytokin zapalnych i znacznie zwiększonym ryzykiem zapalenia płuc (czytaj: zapalenie płuc przy koronawirusie) i wirusowych infekcji górnych dróg oddechowych, w tym spowodowanej przez koronawirusa. Różne badania wskazują też, że zbyt mały poziom witaminy D występuje wraz ze wzrostem liczby epizodów zakrzepowych, które często obserwuje się w COVID-19.

Wiadomo również, że niedobór witaminy D występuje częściej u pacjentów z otyłością i cukrzycą. A te problemy zdrowotne wiążą się z wyższą śmiertelnością w przypadku COVID-19.

Jeśli witamina D faktycznie zmniejsza nasilenie COVID-19 w odniesieniu do zapalenia płuc i ARDS [ostrej niewydolności oddechowej - przyp. red.], zapalenia, cytokin zapalnych i zakrzepicy, to naszym zdaniem suplementy byłyby stosunkowo łatwą opcją zmniejszenia skutków pandemii
– napisał dr Yingjie Chen z zespołem naukowców w „Clinical Medicine Journal.

Witamina D może wpływać też na efekty leczenia. Podawanie dużych dawek witaminy D chorym z powodu koronawirusa chroniło przed pogorszeniem ich stanu i zapobiegało konieczności leczenia na oddziale intensywnej terapii. To wyniki niewielkiego badania z udziałem 50 osób przebywających w szpitalu z powodu COVID-19.

Istnieją też badania, które wskazują, że w przypadku innych ciężkich chorób leczonych w szpitalu, podawanie witaminy D nie przynosiło poprawy i nie skracało długości pobytu w szpitalu. Dlatego część lekarzy podchodzi ostrożnie do stosowania witaminy D w intensywnym leczeniu. Należy pamiętać, że witamina D należy do związków, które można łatwo przedawkować.

Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, że istnieje możliwość toksyczności witaminy D. W związku z tym, więcej niż zwykły suplement dzienny należy przyjmować tylko pod nadzorem lekarza. Skuteczność suplementów witaminy D w zapobieganiu ostrym infekcjom dróg oddechowych najlepiej wykazano przy przewlekłym przyjmowaniu małych dawek, a nie przy podawaniu dużych dawek w bolusie [przez wstrzyknięcie - przyp. red.]
– napisał dr Yingjie Chen w „Clinical Medicine Journal.

Przyjmowanie witaminy D w celu wzmocnienia odporności i ewentualnej ochrony przed koronawirusem powinno być skonsultowane z lekarzem. Faktem jest jednak, że większość z nas ma niedobór witaminy D, a lekarze zalecają jej przyjmowanie w formie suplementów. 

Zapotrzebowanie na witaminę D

Niedobór witaminy D jest powszechnym problemem zdrowotnym w Polsce. Ze względu na małą liczbę słonecznych miesięcy w roku, 80-90% Polaków ma za mało witaminy D w organizmie. Lekarze zalecają suplementację tego związku w okresie jesienno-zimowym.

Zapotrzebowanie na witaminę D zależy w dużej mierze od wieku i masy ciała. Inne dawki są zalecane dla kobiet ciężarnych i karmiących.

  • Noworodki i niemowlęta:

400 IU na dobę do 6. miesiąca życia,
400–600 IU na dobę od 6. do 12. miesiąca życia.

  • Dzieci i nastolatki w wieku 1–18 lat:

600–1000 IU na dobę zależnie od masy ciała, w okresie od września do kwietnia, a jeśli synteza skórna nie jest wystarczająca – przez cały rok.

  • Dorośli (>18 r.ż.) i osoby w wieku podeszłym (>65 r.ż.):

800–2000 IU na dobę zależnie od masy ciała, w miesiącach wrzesień–kwiecień, a przez cały rok, jeśli synteza skórna nie jest wystarczająca,
800–2000 IU na dobę po 65. roku życia – przez cały rok ze względu na upośledzony proces syntezy skórnej.

  • Kobiety ciężarne i karmiące:

1500–2000 IU na dobę, suplementację należy zacząć jak najszybciej po potwierdzeniu ciąży.

  • Osoby otyłe (BMI ≥30):

1600–4000 IU na dobę, zależnie od stopnia otyłości, przez cały rok.

Źródła:
Yingjie Chen, Does vitamin D deficiency increase the severity of COVID-19?, Clinical Medicine Journal,
www.mayoclinic.org.

Więcej na temat koronawirusa:
Witamina C przy zakażeniu koronawirusem. Czy kwas askorbinowy chroni przed COVID-19?
Koronawirus - objawy u dorosłych i dzieci, leczenie, szczepionka, skąd się wziął koronawirus
Objawy koronawirusa dzień po dniu. Jak rozwija się COVID-19?
Koronawirus leczenie – jak przebiega terapia COVID-19?
Jak leczyć łagodne zakażenie koronawirusem w domu? Leki i naturalne sposoby na COVID-19
Utrata smaku przy koronawirusie. Jak często i jak długo występuje ten objaw?
Ból gardła a koronawirus. Kiedy ten objaw oznacza COVID-19?
Duszność a koronawirus – co oznacza ten objaw i co robić, gdy się pojawi?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!