Picie alkoholu, w tym szczególnie uwielbianego przez kobiety - wina, wywołuje w organizmie wiele negatywnych skutków. Jak się okazuje, wino może być wielkim wrogiem naturalnego piękna kobiet! To przeciwnik m.in. jednolitej, jędrnej cery czy mocnych i gęstych włosów. Ale to tylko niektóre konsekwencje wychylania kolejnej lampki tego czerwonego trunku.

WIDEO

player placeholder

O właściwościach prozdrowotnych wina mówi cały świat. Wiemy, że ma w sobie masę garbników oraz przeciwutleniaczy pozytywnie wpływających na zachowanie młodości, ale mimo wszystko - jest to ciągle alkohol. Nie skuszę się na obalenie tego wątku, ponieważ jestem pewna, iż jedna lampka (nie więcej niż 125ml.) wypijana 1 czy 2 w tygodniu z pewnością zadziała korzystnie na organizm (szczególnie przy cięższym obiedzie).

Zobacz także:

Problemy zaczynają się natomiast, gdy oddajemy się tej winiarskiej przyjemności częściej lub paradoksalnie rzadziej, ale intensywniej (wypijając jednorazowo np. całą butelkę). Co gorsza, w przypadku konsumpcji wina nie ma mowy o równouprawnieniu - to właśnie kobiety płacą zwykle większa cenę za alkoholowe grzeszki niż mężczyźni i dla dobrego samopoczucia powinny kontrolować jego ilość. Oto dlaczego:

"Winne" konsekwencje:
Nadmiar wypitego wina wieczorem nie pozwoli o sobie zapomnieć w dniu następnym i nie tyczy się to powszechnie znanej dolegliwości zwanej "kacem". Skóra! To ona najszybciej zapłaci za alkoholowe szaleństwa. Wino, wypite w nadmiarze, może doprowadzić do tzw. syndromu alkoholowej twarzy - cera staje się szara, wysuszona, nawet niekiedy łuszcząca, a mimo to skłonna do wyprysków i niedoskonałości. Może szybko stać się zapadnięta, napięta pod oczami i na kościach policzkowych. Alkohol dodatkowo tworzy wrażenie obrzmienia. Wiele pijących kobiet ma czerwony nos, pokryty delikatnymi, krwistymi żyłkami. Linia szczęki obwisa, tworzą się sińce pod oczami, a pory są znacząco widoczne. A to wszystko przy jednocześnie gorszym wchłanianiu składników odżywczych, co jest szczególnie niekorzystne, gdy ograniczamy dietę na rzecz wina.

Warto wiedzieć: Kobiety z winnym brzuszkiem

Warto pamiętać iż, alkohol, w tym niestety również wino, skutecznie odwadnia cały organizm. Gorzej wchłaniają się składniki odżywcze, a dodatkowo zwiększając apetyt na sól. Może mieć on również wpływ na gospodarkę hormonalną, ponieważ częste picie znacząco podnosi się poziom testosteronu, wywołując tym samym wypryski i widoczne zmiany w figurze. W wyniku czego w miejscu smukłej tali osy tworzy się masywny brzuch, szczupleją nogi, a włosy wypadają ze dwojoną siłą, często również stając się przesuszone, a końcówki rozdwojone.

Korzystniej wybierać wina czerwone (półwytrawne/wytrawne) niż różowe czy białe. Mają one więcej właściwości korzystnych dla zdrowia i mniej cukru niż pozostałe. A wytrawne walory smakowe uchronią nas przed nadmiernym piciem i negatywnymi skutkami w dłuższej perspektywie.

Jak ochronić urodę:

Jeśli jednak jesteśmy prawdziwymi smakoszami tego czerwonego trunku i nie wyobrażamy sobie dnia bez lampki, dobrze jest racjonalnie zbilansować swoją dietę, która wspomoże organizm w syntezie alkoholu. Aby zachować urodę, każda kobieta powinna w swoim jadłospisie uwzględnić drogocenne awokado, nasiona i orzechy, granaty, ogórki, oliwki, płatki owsiane, kiełki, mleczko kokosowe, jagody oraz łososia. Nie wolno zapomnieć o odpowiednim nawadnianiu. Najkorzystniej wypijać wodę i wino w proporcjach 1:1. To wszystko zagwarantuje nam odpowiedni poziom minerałów i ochroni przed widoczną reakcją organizmu.