Zaczyna się od chęci pozbycia się kilku kilogramów. Zapisują się na fitness, siłownię, aerobic. Sukcesywnie wydłużają czas spędzany na ćwiczeniach. Coraz więcej i więcej. Aż w pewnym momencie przekraczają cienką granicę i stają się chorzy. Chorzy na bulimię sportową.

WIDEO

player placeholder
b126724-ea31b3c

Bulimia sportowa to jedno z tzw. nieprzeczyszczających zaburzeń odżywiania. W przeciwieństwie do bulimii, osoba uzależniona nie wspomaga się środkami przeczyszczającymi lub moczopędnymi oraz nie prowokuje wymiotów, a stopniowo zwiększa czas poświęcony na uprawianie sportu. Chorobliwa chęć schudnięcia powoduje, że dana osoba zaczyna proporcjonalnie do wzrostu godzin spędzonych na wyczerpujących treningach zmniejszać ilość dostarczanego organizmowi jedzenia.

Zobacz także:

Najczęściej chorują młodzi ludzie, którzy nie potrafią poradzić sobie ze społeczną presją posiadania szczupłej i wysportowanej sylwetki. Osoba uzależniona coraz mniej czasu spędza ze znajomymi i rodziną, bo woli poświęcić go na trening. Posiłki zjada zazwyczaj w samotności. Każdorazowy napad obżarstwa wywołuje poczucie winy i potrzebę natychmiastowego pozbycia się nadmiaru dostarczonych kalorii.

W skrajnych przypadkach nawet chwilowa utrata przytomności nie powoduje zaprzestania dalszych ćwiczeń. Przemęczenie i omdlenia to nie jedyne skutki przetrenowania. U osoby z bulimią sportową występują zaburzenia hormonalne, które m.in. zmniejszają libido, a u kobiet dodatkowo powodują zanik menstruacji. Przetrenowanie prowadzi również do zmian w układzie kostno-stawowym.

Bulimia sportowa rozgrywa się przede wszystkim na polu psychicznym, dlatego im szybsza reakcja ze strony otoczenia chorego na rozwijające się uzależnienie tym większa możliwość na powrót do normalnego życia.

Źródło: www.artivia.pl